21.09.2019
PL EN
06.08.2019 aktualizacja 06.08.2019

Brytyjski lekarz: niefortunny skok do wody może zmienić całe życie

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Cale życie może zmienić jeden niefortunny skok do wody – ostrzega brytyjski chirurg, który niedawno operował pacjenta z uszkodzonym rdzeniem kręgowym. Przekonuje, by nie skakać do wody w nieznanym akwenie, należy też uważać w parkach wodnych.

„Chwila szaleństwa nad wodą może skończyć się poważnym uszkodzeniem rdzenia kręgowego i paraliżem” – mówi w rozmowie z „BBC News” dr Evan Davies, neurochirurg z University Hospital Southampton. Specjalista nawiązuje do młodego Brytyjczyka, który uszkodził sobie rdzeń kręgowy po skoku do wody w Chorwacji. Był to pierwszy pacjent, którego w tym roku operował po pechowym skoku do wody.

Lekarze najczęściej ostrzegają przed skokami na głowę do wody w rzekach i jeziorach oraz w rejonie skalistych brzegów mórz i oceanów, szczególnie w płytkich i mało znanych miejscach. Łatwo w takich sytuacjach uderzyć głową i doznać poważnego urazu kręgosłupa i rdzenia kręgowego. Przerwanie rdzenia lub nawet znaczne jego uszkodzenie może doprowadzić do paraliżu. W przypadku uszkodzenia rdzenia w rejonie kręgów szyjnych, może dojść do paraliżu czterech kończyn.

Do poważnego wypadku może też dojść też w akwaparku. „BBC” opisuje tragiczny przypadek 23-letniego Davida Briffauta, który 8 lipca 2019 r. na zjeżdżalni w Benidorm we wschodniej Hiszpanii uszkodził rdzeń kręgowy i stracił przytomność (podczas zjazdu głową w dół). Jak informuje „The Sun”, po akcji reanimacyjnej przewieziono go do Wielkiej Brytanii.

Dr Evan Davies przekonuje, by dobrze ocenić ryzyko zanim zdecydujemy się na szybki zjazd czy skok do wody, ponieważ jeden błąd może sprawić, że nasze „życie zmieni się na trwałe”. „Warto pamiętać, że podczas wakacji w wielu miejscach ostrzeżenia przed niebezpieczeństwem mogą nie być adekwatne do faktycznego zagrożenia, a przepisy i nadzór w wielu krajach mogą bardzo się różnić” – podkreśla.

Jego zdaniem, jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości, np. w akwaparku, to lepiej takich miejsc unikać lub wykazać szczególną ostrożność. „Operacja może nie pomóc w naprawieniu uszkodzeń, do jakich doprowadziła chwila szaleństwa” – dodaje dr Davies. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019