15.09.2019
PL EN
06.08.2019 aktualizacja 06.08.2019

Sposób dbania o środowisko ma konsekwencje społeczne

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Każdy może wyrażać troskę o środowisko na swój sposób, przy czyn niektóre proekologiczne zachowania mogą być postrzegane jako bardziej kobiece - albo męskie. Może to mieć konsekwencje społeczne - uważają badacze z Penn State (USA).

W serii eksperymentów naukowcy oceniali przyjazne środowisku zachowania, które w poprzednich badaniach określono jako charakterystyczne dla kobiet lub mężczyzn. Sprawdzali, jak zachowania te wpływają na sposób, w jaki postrzegani są ludzie.

W trzech badaniach z udziałem w sumie 960 uczestników naukowcy oceniali wrażenie, jakie robili mężczyźni i kobiety angażujący się w "kobiece" i "męskie" zachowania. W pierwszych dwóch uczestnicy czytali fikcyjne opisy dnia osób, zawierające "kobiece", "męskie" i neutralne aktywności proekologiczne. Następnie oceniali, czy osoby mają męskie czy żeńskie cechy i zgadywali, jaka jest ich orientacja.

"W odniesieniu do tendencji postrzegania działań ekologicznych jako żeńskie, wszystkie osoby oceniano jako bardziej kobiece, niż męskie, bez względu na ich zachowania" – podkreśliła Swim. Osoby, których zachowania zgadzały się z płcią, były określane jako bardziej heteroseksualne niż inni, co może wskazywać na to, że uczestnicy posługiwali się tradycyjnymi rolami do identyfikacji seksualności.

W ramach trzeciego badania sprawdzano, czy uczestnicy unikają innych na podstawie ich aktywności na rzecz ochrony środowiska. W pokoju umieszczono kilka osób, które wypełniały ankietę dotyczącą tematów związanych z ekologią, na które chciałyby dyskutować. Potem udostępniono im listy innych (które tak naprawdę były fikcyjne) i zapytano, z kim chciałyby porozmawiać.

Zaobserwowano, że kobiety unikały mężczyzn, a także osób zainteresowanych męskimi zachowaniami. Z kolei panowie dystansowali się wobec kobiet angażujących się w męskie aktywności. Byli natomiast równie zainteresowani rozmową z paniami o kobiecych zachowaniach, jak i z mężczyznami deklarującymi zarówno męskie, jak i typowo żeńskie aktywności.

Prof. psychologii Janet K. Swin uważa, że zrozumienie tych konsekwencji społecznych jest istotne, gdyż mogą one odstręczać ludzi od zachowań, które pomagają środowisku. "Mogą istnieć subtelne, związane z płcią konsekwencje, kiedy angażujemy się w różne zachowania przyjazne środowisku" – powiedziała Swim.

Zdaniem naukowców ochrona środowiska może być generalnie postrzegana jako aspekt żeński, gdyż wpisuje się w tradycyjną rolę kobiet jako opiekunek. Jednak poszczególne zachowania mogą współgrać z tradycyjnymi rolami kobiet i mężczyzn.

"Zachowania to nie tylko droga do osiągnięcia czegoś, ale i sygnał, kim jesteśmy – powiedziała Swim. – Suszenie ubrań na powietrzu czy utrzymywanie właściwego ciśnienia w oponach może świadczyć o tym, że dbamy o środowisko, ale jeśli te zachowania rozpatrujemy w powiązaniu z płcią, mogą one również sygnalizować inne rzeczy".

Naukowcy są zdania, że ich praca opisana w magazynie „Sex Roles” świadczy o tym, jak ważne jest studiowanie stereotypów związanych z płcią w kontekście ekologii. Aktywiści i decydenci promujący proekologiczne zachowania powinni również wziąć je pod uwagę jako potencjalne przeszkody. (PAP)

mrt/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019