15.09.2019
PL EN
22.08.2019 aktualizacja 22.08.2019
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Polscy archeolodzy pracujący na Wyspie Wielkanocnej prezentują swoje osiągnięcia

foto. M. Sobczyk foto. M. Sobczyk

Kopie zabytków wykonane w technice druku 3D, wirtualny spacer po jaskini pełnej malowideł naskalnych, niedostępnej dla zwiedzających... eksponaty związane z polskimi badaniami na Wyspie Wielkanocnej zaprezentowano w tamtejszym muzeum archeologicznym na wystawie "Trzeci wymiar archeologii".

Ekspozycja potrwa do listopada. Prezentuje ona wyniki polskich prac archeologicznych, które odbywają się zarówno na Wyspie Wielkanocnej (Rapa Nui), jak i w Peru.

"Wystawa ma charakter multimedialny i interaktywny; pokazuje wykorzystanie nowoczesnych technologii w dokumentacji archeologicznej, m.in. trójwymiarowe skanowanie czy zastosowanie lotniczego skanowania laserowego" - opowiada PAP organizator wystawy dr Maciej Sobczyk z Ośrodka Badań Prekolumbijskich UW. Naukowiec dodaje, że ekspozycja skierowana jest do społeczności lokalnej i turystów, licznie odwiedzających wyspę.

Jako jedną z większych atrakcji dr Sobczyk wymienia możliwość wirtualnego spaceru po Ana Kai Tangata - jednej z bardzo licznych na Wyspie Wielkanocnej jaskiń, i jedynej gdzie zachowały się malowidła naskalne. "Niestety z uwagi na to, że jaskinia może ulec zawaleniu, nie jest ona udostępniana zwiedzającym. Przygotowany przez nas wirtualny spacer to jedyna możliwość poznania jej wnętrza" - mówi archeolog.

Polacy badają jaskinie na Wyspie Wielkanocnej od 2001 r. Do 2009 r. prace speleologiczne prowadził tam Andrzej Ciszewski, a następnie badania archeologiczne – dr Maciej Sobczyk. Polegają one m.in. na wykonywaniu dokumentacji cyfrowej wnętrza jaskiń. Prowadzony jest również monitoring zagrożonych jaskiń, w tym tych obciążonych ruchem turystycznym. Wybrane jaskinie są przygotowywane do prac wykopaliskowych.

Polscy naukowcy na potrzeby wystawy wydrukowali (w technice 3D) również kopie siedmiu zabytków. Dzięki temu zwiedzający mogą nie tylko zobaczyć cenne artefakty (w gablotach prezentowana jest część oryginałów), ale nawet dotknąć ich kopie czy wziąć do ręki.

Wśród wydruków jest miniatura jednego z posągów moai - to monumentalne rzeźby, które przedstawiają sylwetki, jak wyjaśnia dr Sobczyk, „znamienitych przodków”. Stały się one symbolem wyspy ze względu na bardzo charakterystyczny wygląd. Inny wydruk trójwymiarowy obrazuje ryty naskalne z jednej z jaskiń. Wśród ciekawszych zabytków prezentowanych na wystawie archeolog wymienia pokrytą rytami kość (krąg) wieloryba.

Pozostałe zabytki ukazano w jeszcze innej technice - hologramów.

Wystawa dotyczy głównie polskich badań na Wyspie Wielkanocnej, ale znalazły się tam również rezultaty innych projektów, realizowanych przez archeologów z UW w Ameryce Południowej. Pokazano np. trójwymiarową rekonstrukcję twarzy królowej z nienaruszonego preinkaskiego grobowca zawierającego szczątki kilkudziesięciu osób, głównie kobiet w Castillo de Huarmey (kilka lat temu odkrył go dr hab. Miłosz Giersz). Na ekspozycji zaprezentowano też wykorzystanie zaawansowanych, cyfrowych technologii w badaniach na terenie parku Machu Picchu prowadzonych przez prof. Mariusza Ziółkowskiego, oraz w pracach dr. Macieja Sobczyka w rejonie wulkanu Coropuna.

Wystawa, którą sfinansowało Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, będzie otwarta w państwowym muzeum MAPSE na Wyspie Wielkanocnej do 9 listopada br. Jej opisy przygotowano w języku hiszpańskim i angielskim. (PAP)

autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019