15.09.2019
PL EN
25.08.2019 aktualizacja 25.08.2019

Miłorząb japoński pomaga walczyć z cukrzycą

Źródło: Fotolia Źródło: Fotolia

Ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego przynosi korzyści w leczeniu cukrzycy typu 2 - potwierdzili naukowcy z Uniwersytetu w Dżizanie (Arabia Saudyjska) i Uniwersytetu w Cincinnati (USA), których wnioski ukazały się w piśmie "Diabetes, Metabolic Syndrome and Obesity: Targets and Therapy".

"Zastosowanie miłorzębu japońskiego u szczurów stanowiących model cukrzycy przyniosło bardzo dobre rezultaty. Zaobserwowaliśmy odbudowę komórek beta tworzących wysepki Langerhansa w trzustce i odpowiedzialnych za wydzielanie insuliny" - mówi dr Helal Fouad Hetta z Uniwersytetu w Cincinnati.

Podczas badań u szczurów wywołano cukrzycę typu 2 poprzez karmienie pożywieniem o wysokiej zawartości tłuszczu przez osiem tygodni oraz podanie streptozotocyny w formie zastrzyku dootrzewnowego. Następnie gryzonie podzielono na trzy grupy. Pierwsza przez cztery tygodnie otrzymywała ekstrakt z miłorzębu japońskiego, druga wodę magnetyzowaną, a trzecia standardową karmę bez suplementacji.

U przypadku cukrzycy liczba komórek beta tworzących wyspy Langerhansa jest zredukowana, a produkcja insuliny ograniczona. U szczurów otrzymujących ekstrakt z miłorzębu japońskiego liczba tych komórek wzrosła (a wraz z nią poziom insuliny) do poziomu zbliżonego do tego, który występował u zdrowych gryzoni. Korzyści, choć mniejsze, zaobserwowano także u gryzoni, którym podawano wodę magnetyzowaną. W obu grupach zmniejszył się także poziom stresu oksydacyjnego w tkankach trzustki.

"Miłorząb japoński to jeden z najstarszych gatunków drzew. Większość dostępnych suplementów na jego bazie powstaje z ekstraktu z liści. Badania nad działaniem miłorzębu były dotychczas skoncentrowane głównie na leczeniu demencji czy chromania przestankowego. Ekstrakt jest powszechnie dostępny w m.in. w formie tabletek czy herbaty. W niewielkich dawkach nie działa toksycznie, jednak może wchodzić w interakcje z lekami" - komentuje dr Hetta.(PAP)

koc/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019