18.10.2019
PL EN
17.09.2019 aktualizacja 17.09.2019
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Cztery skarby w jednej linii - unikatowe odkrycie sprzed blisko 3 tys. lat

 Pierwszy z czterech odkrytych skarbów, obecnie znajduje się w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu, fot. Tomasz Gąsior Pierwszy z czterech odkrytych skarbów, obecnie znajduje się w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu, fot. Tomasz Gąsior

Cztery ceramiczne garnki wypełnione dziesiątkami narzędzi, ozdób i broni wykonanych z brązu, każdy odległy od siebie o 200 m i usytuowany w jednej linii zakopano blisko 3 tys. lat temu. Teraz archeolodzy próbują zrozumieć, dlaczego tak się stało.

Trzy ze skarbów znaleziono na polu uprawnym na przełomie XIX i XX w. Dziś jest to okolica wsi Postolin w woj. dolnośląskim (wówczas terenie Niemiec) między Wrocławiem a Ostrowem Wielkopolskim, jednak w literaturze znane są jako skarby z Karmina. Czwarty skarb odkryto dwa lata temu. Szczęśliwie trafił do konserwatora zabytków.

"To sytuacja dla nas absolutnie wyjątkowa, bo bardzo rzadko znamy położenie odkrytych skarbów sprzed setek czy tysięcy lat - te najczęściej znajdowane są przez przypadkowe osoby" - opowiada PAP liderka projektu, w ramach którego badane są karmińskie skarby, dr hab. Justyna Baron z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Zakopano je w VIII w. p.n.e.

W ramach badań sfinansowanych ze środków MKiDN naukowcy dokładnie przyjrzeli się kilkuset przedmiotom z brązu, które były zakopane w garnkach i przeanalizowali sposób ich złożenia.

Ich zdaniem przedmiotów mogło być więcej, ale zostały w ciągu tysiącleci rozwleczone na polu na skutek działalności rolniczej. Zapewne część z nich została zebrana przez przypadkowych znalazców. Większość z nich znajduje się dziś w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu, a niektóre można obejrzeć na wystawie stałej.

Wewnątrz naczyń były narzędzia – siekiery i sierpy, ozdoby - bransolety, zawieszki, pierścienie, broń - sztylety i noże oraz elementy uprzęży końskiej. Z analiz wykonanych na potrzeby projektu wynika, że ich skład (nawet w obrębie jednego skarbu) był bardzo urozmaicony: proporcja miedzi względem cyny, z których wytapia się brąz była różna. Część z nich była niemal w 100 proc. miedziana - to zaskoczyło naukowców.

"Sama miedź jest bardzo miękkim metalem. Narzędzia tego typu nie są wtedy zbyt praktyczne w użyciu" - podkreśla archeolog.

Uwagę ekspertów przykuł fakt, że skarby te były złożone w jednej linii i w regularnych odstępach - ok. 200 m. Dr hab. Baron uważa, że taki układ skarbów jest absolutnie wyjątkowy nie tylko na terenie Polski, ale nawet w Europie. Z analizy złożonych w ziemi zabytków wynika, że wykonano je mniej więcej w tym samym czasie. Najprawdopodobniej w odstępie maksymalnie 2-3 pokoleń. Zatem nie złożono ich jednocześnie. W jaki sposób w takim razie udało się je złożyć w tak regularny sposób?

"Sądzimy, że miejsca zakopania były oznakowane i znane okolicznym mieszkańcom. Być może były to kopce lub innego typu konstrukcje albo charakterystyczne elementy krajobrazu naturalnego" - uważa dr hab. Baron.

Otwartym pytaniem pozostaje powód złożenia kilkuset cennych przedmiotów w ziemi w pobliżu przeprawy przez rzekę Barycz. W ocenie liderki projektu jest to przykład zaznaczania niezwykle ważnych dla danej społeczności miejsc, np. granic, zarówno tych wyznaczanych przez człowieka, jak i tych naturalnych.

Co ciekawe z analiz wynika, że narzędzia złożone w ofierze były wcześniej używane - nawet całkiem intensywnie - krawędzie noży, sztyletów i siekier są silnie zniekształcone i stępione. Natomiast garnki, w których je złożono, nie były piękne. "To typowe naczynia stosowane wówczas do gotowania. Na tych przez nas przebadanych odnotowaliśmy ślady po lipidach - związkach organicznych, nie wiemy jednak, z jakim pożywieniem należy je łączyć" - zaznacza badaczka.

Archeolodzy zastosowali do porównania wybranych przedmiotów z brązu metodę skanowania trójwymiarowego. Dzięki temu chcieli ustalić, czy siekiery z jednego skarbu wykonano w jednej formie. W kilku przypadkach udało się tę tezę potwierdzić.

W tym roku ukaże się specjalistyczna publikacja naukowców na temat najnowszych analiz skarbów z Karmina. Książka będzie nieodpłatnie udostępniona w internecie.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2019