10.12.2019
PL EN
16.09.2019 aktualizacja 16.09.2019
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Koordynatorka unijnego konkursu dla młodych badaczy: potrzebujemy więcej naukowców

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Potrzebujemy w Europie więcej naukowców, aby konkurować z USA czy z Chinami. Wierzę, że unijny konkurs dla młodych naukowców EUCYS zachęci młodzież do takiej ścieżki kariery - powiedziała PAP koordynatorka konkursu Karen Slavin.

Konkurs Unii Europejskiej dla Młodych Naukowców jest organizowany przez Komisję Europejską od 1989 roku.

W tym roku do finału konkursu trafiło 100 projektów badawczych, autorstwa 155 uczniów z 34 krajów. Wszystkie prace zostały przygotowane przez autorów przed ukończeniem szkoły średniej. Finał konkursu odbywa się od soboty do wtorku w stolicy Bułgarii - Sofii.

W rozmowie z PAP koordynatorka konkursu EUCYS Karen Slavin z Komisji Europejskiej zaznaczyła, że według różnych szacunków w 2025 r. Europa będzie potrzebowała 2 mln więcej badaczy.

"Aby to osiągnąć, musimy zachęcać młodzież do zajmowania się STEM (Science, Technology, Engineering, Mathematics), czyli nauką, technologią, inżynierią i matematyką. Potrzebujemy więcej naukowców, badaczy i innowatorów” - mówiła rozmówczyni PAP. Wyraziła nadzieję, że europejscy naukowcy, będą stali na czele krajów rozwiązujących najważniejsze problemy świata. Jej zdaniem teraz po piętach Europie depczą Chiny, USA czy Japonia.

Slavin powiedziała, że liczy na to, że EUCYS przyczynia się do popularyzowania naukowej ścieżki kariery wśród młodzieży w licznych europejskich państwach.

W jej ocenie formuła konkursu nie wyczerpała się - mimo że odbywa się od trzech dekad. Przypomniała, że wzięło nim udział ok. 3000 uczniów. “Wielu z nich zrobiło wielkie kariery naukowe” - podkreśliła. Uczestnicy EUCYS są na przykład laureatami prestiżowych grantów unijnych Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych (ERC). Dlatego - jak dodała - z punktu widzenia Komisji Europejskiej konkurs dla młodzieży to jedno z jej flagowych przedsięwzięć.

Slavin dostrzegła olbrzymią zmianę w zakresie tematycznym projektów, która nastąpiła 3-4 lata temu. “Są o wiele bardziej interdyscyplinarne i transdyscyplinarne” - zaznaczyła. Jako przykłady wskazała medyczny projekt z silnym komponentem technicznym.

Zgodził się z nią tegoroczny przewodniczący jury konkursu EUCYS dr Attila Borics z Węgierskiej Akademii Nauk. “Jest coraz więcej projektów interdyscyplinarnych, (...) które łączą różne dyscypliny naukowe nawet, gdy nie są one do siebie zbliżone - na przykład nauki społeczne z technicznymi” - powiedział PAP.

Według dr. Attily z roku na rok wzrasta prestiż współzawodnictwa.

“W tym roku widzę wielki skok zarówno jeśli chodzi o liczbę projektów i stopień ich skomplikowania” - powiedział. W jego ocenie narodowi organizatorzy konkursu podnoszą z każdym rokiem standardy w czasie wyłaniania krajowych finalistów.

“Jedną ze stałych pozycji każdego roku są projekty dotyczące klimatu lub ochrony środowiska” - powiedział, pytany o trendy wśród pomysłów finalistów konkursu. W tym roku wiele projektów jest związanych z chemią - aż 14. Pojawiły się też pomysły związane z ostatnio bardzo popularną tematyką walki z plastikowymi śmieciami - zarówno dotyczące monitoringu, jak i oczyszczania z nich oceanów.

W międzynarodowym gronie są też Polacy, którzy prezentują trzy projekty. Opiekun polskiej reprezentacji prof. Jan Madey z Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci (organizacji, która koordynuje konkurs w Polsce) w rozmowie z PAP przyznał, że udział w finale konkursu może być trampoliną do kariery naukowej. Wymienił jednego z laureatów konkursu - paleontologa z Uniwersytetu Warszawskiego - Grzegorza Niedźwiedzkiego, który znany jest obecnie z przełomowych prac publikowanych jeszcze przed doktoratem.

Prof. Madey mówi, że polscy reprezentanci są silni w takich dziedzinach jak matematyka, chemia, biologia, astronomia i fizyka. Z informacji udostępnionych przez Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci wynika, że pod względem liczby zdobytych nagród w finałach EUCYS młodzi naukowcy z naszego kraju ustępują miejsca jedynie Niemcom. Prof. Madey ocenił, że w tym roku jest bardzo wysoki poziom prac, co oznacza dużą konkurencję dla jego podopiecznych. Dodaje, że ocena jurorów składa się z wielu składników. Jedną z kluczowych kwestii jest jak największy stopień samodzielności w czasie prac nastolatków nad projektem.

“Zadanie jurorów jest niezwykle trudne. To jest porównywanie rzeczy nieporównywalnych” - podkreślił wskazując, że niektóre z propozycji uczniów to projekty z dziedziny matematyki teoretycznej, a z drugiej strony - gotowe projekty techniczne, np. w postaci innowacyjnego drona, jak jest w przypadku polskiego zespołu w tym roku.

Zwycięzców tegorocznego konkursu poznamy we wtorek. Jury przyzna po cztery równorzędne nagrody finansowe od pierwszego do trzeciego miejsca. Planowane jest też przyznanie szeregu specjalnych wyróżnień. 

Autor: z Sofii Szymon Zdziebłowski

szz/ jjj/

Copyright © Fundacja PAP 2019