18.10.2019
PL EN
26.09.2019 aktualizacja 26.09.2019

Prezydium KRASP: powinniśmy dawać wzór powściągliwości w użyciu języka

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

O niepodsycanie napięć, powściągliwość środowiska akademickiego w użyciu języka debaty i odwoływanie do wiedzy przy formułowaniu własnego stanowiska - zaapelowało prezydium KRASP w stanowisku ws. zachowania podstawowych wartości w debacie publicznej.

W stanowisku "w sprawie zachowania podstawowych wartości w debacie publicznej" prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich zwraca uwagę, że wolność słowa jest podstawową wartością, która przyświecać powinna każdej instytucji akademickiej. Jak przypomina KRASP: uczelnia jest też miejscem kształcenia, w którym naczelną wartością jest poszanowanie godności i szacunek dla człowieka, niezależnie od jego przynależności etnicznej, wyznania, narodowości czy orientacji seksualnej.

"Członkowie wspólnoty akademickiej - wykładowcy, studenci, pracownicy administracyjni i techniczni - powinni być strażnikami tej wartości" - czytamy w dokumencie, opublikowanym na stronie internetowej KRASP, a podpisanym przez przewodniczącego tej instytucji prof. Jana Szmidta.

"W sytuacji, gdy podziały w społeczeństwie przyjęły formę wręcz kulturowego konfliktu między częścią społeczeństwa, która uznaje prawo osób o orientacji LGBT do wolności osobistej, a tą częścią, która uznaje to za niezwykle wrogą ideologię, warto odwołać się do faktów naukowych" - czytamy w stanowisku KRASP.

"Orientacja seksualna to nie jest wybór stylu życia. Świadczą o tym choćby dane dotyczące samobójstw; przykładowo, wskaźnik samobójstw w grupie transseksualistów jest kilkakrotnie wyższy niż w populacji ogólnej. Wybory dokonywane przez osoby o orientacji LGBT są bardzo trudnymi decyzjami, wynikającymi z rozbieżności płci biologicznej z psychiczną identyfikacją płci; nie jest to kwestia +zarażenia+ ideologicznego" - głosi tekst dokumentu.

Jak podkreślają jego autorzy, w środowisku akademickim powinno się szanować wiedzę i odwoływać się do niej przy formułowaniu własnego stanowiska. "Powinniśmy dawać wzór powściągliwości w użyciu języka - język nie może ranić. Użycie słowa +zaraza+ już sprowokowało do +odkażania+ miast. Apelujemy, by obie strony nie podsycały dalej napięć. Także strona uznająca wolność sztuki bez ograniczeń, czasem kpiąc z symboli religijnych, prowadzi do obrażania uczuć osób wierzących. Coraz wyraźniej radykałowie obu stron wpływają na ogólną atmosferę społeczną" - piszą rektorzy, zaznaczając, że dalsza eskalacja tego konfliktu jest groźna dla wszystkich.

"Wyrażamy nasz głęboki sprzeciw wobec działalności tych członków wspólnoty akademickiej, którzy używają języka przywołującego najciemniejsze karty historii Polski i świata. Czyny takie - uchybiające obowiązkom nauczyciela akademickiego i godności zawodu nauczyciela akademickiego - powinny bezwarunkowo podlegać odpowiedzialności dyscyplinarnej w naszych uczelniach" - czytamy w stanowisku. (PAP)

ekr/ robs/

Copyright © Fundacja PAP 2019