19.11.2019
PL EN
08.11.2019 aktualizacja 12.11.2019
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Gruzja/ Średniowieczna winiarnia w miejscu starożytnej świątyni

Winiarnia z lotu ptaka, fot. A. B. Biernacki Winiarnia z lotu ptaka, fot. A. B. Biernacki

W miejscu świątyni w starożytnym mieście Nekresi w VIII w. powstała winiarnia - ustalił polsko-gruziński zespół archeologów. Nekresi położone we wschodniej Gruzji, było według badaczy ważnym punktem wymiany handlowej na trasie szlaku jedwabnego.

Pierwsze wspólne, polsko-gruzińskie badania Nekresi - starożytnego i wczesnośredniowiecznego miasta, odbyły się we wrześniu. Jego relikty znajdują się na równinach doliny Alazani, 150 km na wschód od Tbilisi. Badania są bardzo utrudnione, bo ruiny porasta gęsty las.

"Dlatego do tej pory nie udało się nikomu wykonać mapy obrazującej wszystkie zabytki architektury miasta. To był nasz pierwszy cel, który udało się nam zrealizować" - opowiada PAP biorący udział w badaniach dr Andrzej B. Biernacki z Instytutu Historii UAM w Poznaniu.

Polsko-gruzińskim projektem kieruje dr Elena Klenina ze strony polskiej (Wydział Historii UAM w Poznaniu) i prof. Nodar Bahtadze ze strony gruzińskiej (Muzeum Narodowe Gruzji w Tbilisi). Tegoroczna kampania została sfinansowana przez Instytut Historii UAM w Poznaniu.

Badania międzynarodowej misji skupiły się m.in. na południowo-zachodniej części miasta. Znajdują się tam odkryte kilka lat temu przez gruzińskich archeologów pozostałości zoroastryjskiej świątyni. W tej religii ogień był pośrednikiem między człowiekiem a bogiem, dlatego w centralnych punktach świątyń stale podtrzymywano święty ogień.

Później w tym samym miejscu powstała wytwórnia wina. W tym roku badacze oczyścili ruiny z gęstej roślinności - oczom badaczy ukazały się mury świątyni, jak i fragmenty drogi, która do niej wiodła. Obok znajdowały się jamy, z dużą ilością spalenizny. Archeolodzy uważają, że były one związane z odprawianym tam kultem.

Najnowsze badania pozwoliły ustalić, że winiarnia powstała w miejscu świętego przybytku w VIII w. n.e. Z tego okresu pochodzą odkryte tam szklane naczynia syryjskie i monety arabskie. Południowa strona winiarni miała formę portyku filarowego. Dach budynku podtrzymywały okrągłe kolumny wykonane z kamieni. We wnętrzu, przy ścianach budynku, znajdowało się pięć prostokątnych basenów, w których pozyskiwano sok z winogron. W centralnej części wnętrza budynku znajdowały się też pitosy (duże gliniane naczynia) wykorzystywane dla procesu fermentacji soku winogronowego. Analizę stanu zachowania struktury murów winiarni wykonał Piotr Zambrzycki z Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki ASP w Warszawie.

W czasie poszukiwań związanych z zasięgiem starożytnego miasta archeologom udało się odkryć również fragmenty kamiennych murów obronnych. Ich grubość nie przekraczała 1,6 m. Pochodzą z końcowego okresu istnienia miasta. W trakcie kolejnych kampanii wykopaliskowych naukowcy planują odkryć wcześniejsze mury obronne z pierwszych wieków n.e.

Archeolodzy nadal niewiele wiedzą o Nekresi. Dlatego w jego poznaniu ma pomóc wspólny, polsko-gruziński projekt, który potrwa pięć lat. Dotychczas większość wiadomości o tym mieście badacze czerpali ze zdawkowych informacji pochodzących ze starożytnych tekstów. Wynika z nich, że miasto założył czwarty król Iberii, Parnajom (109–90 lat p.n.e.). Z kolei pierwszą chrześcijańską świątynię miał tam wznieść król Trdat (394–406 n.e.).

Nekresi leżało na jednej z odnóg szlaku jedwabnego łączącego dwa tysiące lat temu Daleki Wschód z Bliskim Wschodem i Europą. Ze wschodu transportowano m.in. jedwab i papier, a z zachodu przewożono m.in.: perfumy, wyroby jubilerskie czy rośliny uprawne. Sieć dróg służyła nie tylko do przemieszczania towarów i dóbr luksusowych, ale także do transferu wiedzy, idei, kultur i religii, które w znaczący sposób wpłynęły na historię tego regionu.

Miasto popadło w ruinę w VIII wieku n.e. po serii trzęsień ziemi i najazdów, dokonanych zwłaszcza przez Arabów. Niegdyś dobrze prosperująca miejscowość została praktycznie całkowicie zapomniana na setki lat

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2019