29.03.2020
PL EN
09.12.2019 aktualizacja 09.12.2019

Naukowcy UJ badają wpływ PEM na zdrowie; szukają ochotników

Fot. materiały prasowe Fot. materiały prasowe

Badania nad wpływem pól elektromagnetycznych (PEM) na zdrowie człowieka prowadzą naukowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na bezpłatne badania autonomicznego układu nerwowego i termografię zapraszają mężczyzn w każdym wieku. Zgłoszenia przyjmowane są tylko do 10 grudnia.

Naukowcy z Zakładu Biofizyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego badania nad wpływem pól elektromagnetycznych (PEM) na nasze zdrowie prowadzą od ponad roku. Dotychczas przebadano ponad tysiąc osób. Teraz poszukiwani są ochotnicy do drugiego etapu projektu.

Naukowcy badają, czy pola o częstotliwościach wykorzystywanych w komunikacji bezprzewodowej mają wpływ na nasze zdrowie i jaka jest skala problemu tzw. elektrowrażliwości elektromagnetycznej w Polsce - czytamy w przesłanej PAP informacji prasowej.

Z przeprowadzonych przez nich dotychczasowych badań ankietowych i klinicznych, które swoim zasięgiem objęły łącznie ponad tysiąc osób, wynika, że najczęstszymi objawami zgłaszanymi przez badanych są: zmęczenie (80 proc.), ból głowy (74 proc.), ból oczu (68 proc.), rozdrażnienie (66 proc.). "Wszystkie te symptomy są jednak subiektywne i trudno mierzalne" - zastrzega UJ w prasowym komunikacie. Mogą być one również związane z innymi schorzeniami, jak np. fibromialgią (przewlekłym, uogólnionym bólem mięśni i stawów). Wśród objawów mierzalnych badani skarżą się głównie na łzawienie (21,6 proc.) i trudności z wysławianiem się (14,2 proc.).

Z kolei w rankingu urządzeń "oskarżanych" o zły wpływ na zdrowie zdecydowanie wygrywają telefony. To właśnie na odziaływaniu tych urządzeń skupią się naukowcy z UJ w drugim etapie projektu badawczego.

"Naszym celem jest sprawdzenie, czy odbycie rozmowy telefonicznej z użyciem telefonu komórkowego przez osoby elekrowrażliwe prowadzi do innych skutków, niż ma to miejsce u osób, które nie czują się podatne na oddziaływanie pól elektromagnetycznych" – mówi dr hab. Grzegorz Tatoń z Zakładu Biofizyki CM UJ, cytowany w prasowym komunikacie.

Badacze z UJ szukają mężczyzn, którzy obserwują u siebie skutki zdrowotne związane z oddziaływaniem pól elektromagnetycznych, w szczególności podczas korzystania ze smartfonów i telefonów komórkowych. Ochotnicy skierowani zostaną na bezpłatne badania krwi, a następnie na termografię głowy i badanie układu autonomicznego.

"Oba badania zostaną wykonane jako próba prowokacyjna z zastosowaniem telefonu komórkowego, przy czym osoba badana nie będzie wiedziała, czy telefon działa. Tym razem szukamy wyłącznie mężczyzn, ponieważ w przypadku kobiet mamy do czynienia z większą liczbą trudnych do wyeliminowania zmiennych, które mogłyby zaburzyć wynik badania, jak choćby cykle hormonalne" – wyjaśnia dr hab. Grzegorz Tatoń z Zakładu Biofizyki CM UJ.

Badania przeprowadzone zostaną w Zakładzie Biofizyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. św. Łazarza 16 w Krakowie oraz w kilku innych jednostkach Collegium Medicum i Szpitala Uniwersyteckiego. Zgłoszenia do projektu badawczego przyjmowane są tylko do 10 grudnia 2019 r. pod numerem telefonu: 12 6199 681.

Prof. Marek Zmyślony z Instytutu Medycyny Pracy zastrzegał w niedawnej rozmowie z PAP, że wśród naukowców nie ma zgody, czym jest zjawisko "elektrowrażliwości". Według szacunków, jakie cytował, 2-4 proc. osób uważa, że jest w stanie wyczuwać pola elektromagnetyczne. "Nie ma naukowej metody diagnozowania takich osób. Nadwrażliwość wiąże się przede wszystkim z objawami subiektywnymi" - mówił. Zaznaczył, że tylko pojedyncze kraje oficjalnie uznały nadwrażliwość za chorobę. "Tam za osobę z nadwrażliwością elektromagnetyczną uznaje się po prostu osobę, która sama uważa, że ma nadwrażliwość" - powiedział.

PAP - Nauka w Polsce

ekr/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020