26.02.2020
PL EN
11.01.2020 aktualizacja 11.01.2020

Sok z czerwonej borówki może obniżać ciśnienie

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

Badanie na szczurach pokazało, że picie soku z czerwonych borówek redukuje ciśnienie krwi i poprawia pracę naczyń krwionośnych. Sok nie zastąpi leków u osób, które ich potrzebują, ale może pomóc - twierdzą naukowcy.

Jak podkreślają badacze z Uniwersytetu w Helsinkach, u wielu ludzi dochodzi do podwyższenia ciśnienia krwi, a nawet do nadciśnienia. Co więcej, utrzymujące się, niewielkie stany zapalne dodatkowo niszczą naczynia krwionośne.

Obok stosowania leków, żywność, to jedna z głównych broni w walce z tymi zaburzeniami. Badania epidemiologiczne wskazują, że produkty bogate w polifenole obniżają ryzyko chorób naczyń. Doskonałymi źródłami tych substancji są m.in. czerwone borówki, jagody, żurawiny czy czarne porzeczki.

Anne Kivimäki, w ramach swojej pracy doktorskiej sprawdziła więc wpływ wyciskanych na zimno soków z czerwonych borówek, żurawin i czarnych porzeczek na układ krążenia szczurów z genetycznymi predyspozycjami do nadciśnienia. Zwierzęta otrzymywały sok przez 8 do 10 tygodni.

Borówki wykazały silne działanie. Wyciśnięty z nich sok nie zapobiegał co prawda związanemu z wiekiem wzrostowi ciśnienia u zwierząt, ale wyraźnie obniżał zbyt wysokie ciśnienie i poprawiał funkcje naczyń krwionośnych. Dalsze badania pokazały, że m.in. hamował działanie genów związanych ze stanami zapalnymi w aorcie.

Skutki podawania innych soków okazały się słabsze.

Mówiąc o mechanizmach działania soku, badacze twierdzą, iż prawdopodobnie oprócz redukcji zapalenia, oddziałuje on na regulujący ciśnienie układ hormonalny i podnosi stężenie rozszerzającego naczynia tlenku azotu.

„Te eksperymentalne dane wymagają potwierdzenia w porównawczych badaniach klinicznych z udziałem zdrowych ochotników z lekko podwyższonym ciśnieniem, którzy zamiast leków otrzymali zalecenie zmian żywieniowych i modyfikacji stylu życia. Sok z czerwonych borówek nie zastąpi leczenia farmakologicznego, ale jest dobrym dietetycznym dodatkiem” - podkreśla Anne Kivimäki.

Więcej informacji na stronie.  (PAP)

mat/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020