26.02.2020
PL EN
13.01.2020 aktualizacja 13.01.2020
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Małopolska/ Zrekonstruowano grób książęcy sprzed 2 tys. lat

Kurhan w Szarbi sprzed 2 tys. lat, rys. M. Podsiadło Kurhan w Szarbi sprzed 2 tys. lat, rys. M. Podsiadło

Przedstawiciel elity społecznej sprzed ok. 2 tys. lat spoczął w obszernym kurhanie, który archeolodzy odkryli w Szarbi (woj. małopolskie). Właśnie wykonali jego graficzną rekonstrukcję. Do tej pory podobnych grobów na terenie Małopolski nie znano, w Polsce odkryto ich zaledwie kilkanaście - mówią badacze.

Elitarny grobowiec znajdował się na wyniesieniu koło wsi Szarbia, około 20 km na północny-wschód od Krakowa. Na cmentarzysko, na którym był położony natrafiono w czasie badań powierzchniowych, które polegają na chodzeniu po polach i szukaniu zabytków zalegających na powierzchni. W ich wyniku odkryto dwa cmentarzyska - jedno sprzed ponad 5 tys. lat i drugie młodsze - mające ok. 2 tys. lat.

"Naszą szczególną uwagę zwrócił obszerny grobowiec kurhanowy, który znajdował się w obrębie późniejszej nekropolii. Pochowano w nim przedstawiciela lokalnej elity" - uważa kierownik badań Ryszard Naglik z Muzeum Archeologicznego w Krakowie. W styczniu badacze opublikują wyniki tych prac. Znajdą się tam barwne rekonstrukcje grobów, w tym tego w kurhanie.

Kurhan odkryty w Szarbi miał 17 m średnicy i był otoczony rowem. Jak opowiada Naglik podobne, monumentalne grobowce pojawiły się Europie Środkowej we wczesnym okresie rzymskim (czyli ok. 2 tys. lat temu). Nie było ich jednak zbyt wiele. W przypadku kurhanu odkrytego w Szarbi archeolodzy znaleźli też na jego krańcach kilka pozostałości po dołach, w których mogły znajdować się słupy.

Kurhan oddzielony jest od reszty nekropolii, bo przez pewien okres zmarłych nie chowano w promieniu bliższym niż 20 m. Co ciekawe złożonych tam zmarłych przed pochówkiem spopielano (w przeciwieństwie do zmarłego złożonego w kurhanie). Antropolodzy ustalili na podstawie zachowanych kości, że w momencie śmierci miał 20-30 lat. Był masywny w budowie.

Kurhan został niestety wyrabowany. Do naszych czasów z jego wyposażenia zachowało się naprawdę niewiele. Były to nożyce, igła i nóż, ale zdaniem archeologów mogło być w nim zdecydowanie więcej cennych przedmiotów. Naglik podkreśla, że nożyce nie były żelazne - jak to z reguły bywa w grobach z tego okresu - tylko wykonano je z brązu. "Brąz wcale nie miał lepszych właściwości, niż żelazo. Nie zwiększał ich skuteczności. Wskazywał jedynie na to, że zmarła osoba mogła sobie pozwolić na narzędzie z bardziej rzadkiego i cennego stopu" - mówi. Naukowiec sugeruje, że nożyce tego typu mogły służyć do pozyskiwania runa owiec, ale miały też znaczenie symboliczne i rytualne, związane z postrzyżynami.

Szczątkowo zachowały się elementy stroju zmarłego. Wśród nich są ozdobne fragmenty pasa z klamrą i metalowe guzy, które były nabijane na pas. Ich stylistyka wskazuje, że pochodziły z terenów Cesarstwa Rzymskiego. Są też wykonane z brązu okucia dwóch rogów do picia.

Wewnątrz komory grobowej odkryto nasiona pałki wodnej - ustaliła archeobotanik, prof. Maria Lityńska-Zając. Oznaczać to może, że nasiona tej rośliny mogły wchodzić w skład darów grobowych i znajdować się np. w złożonym tam naczyniu.

"Pałka wodna znana jest ze swoich właściwości leczniczych, być może więc należy wziąć pod uwagę taką jej symbolikę" - wskazuje Naglik.

Wśród zabytków znalezionych w kurhanie był też pazur niedźwiedzia. Archeolodzy przypuszczają, że jest to pozostałość po umieszczonej w komorze grobowej skórze tego zwierzęcia. "To znalezisko przyczyniło się też do stworzenia jednego z elementów rekonstrukcji odkrytego grobu - zmarły leży na skórze niedźwiedzia" - opowiada Naglik.

Wykopaliska w Szarbii trwały od 1997 do 2001 r. Archeolodzy wstrzymywali się z szerszą publikacją wyników, gdyż liczyli, że będą mogli kontynuować prace terenowe. "Kilkukrotnie byliśmy blisko osiągnięcia tego zamierzenia. Jednak zawsze coś stawało na przeszkodzie" - wspomina Naglik. Wykopaliska w tym miejscu nie są łatwe, bo warstwy kulturowe (czyli takie, w których znajdowane są zabytki) sięgają do nawet 1,5 m pod powierzchnię pola uprawnego. Dlatego kierownik wykopalisk postanowił w końcu przygotować publikację na temat stanowiska, mimo że nie przedstawia ona pełnego obrazu dwóch starożytnych cmentarzysk. "Liczę, że w najbliższej przyszłości uda się nam tam wrócić" - kończy.

Opracowanie materiałów z badań i wydanie publikacji na temat znalezisk z Szarbi ukaże się dzięki finansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020