25.01.2020
PL EN
12.01.2020 aktualizacja 12.01.2020

Prostowanie błędnych informacji o szczepionkach jest trudnym i kosztownym procesem

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Błędne informacje o szkodliwości szczepionek, które obiegły duńskie media w latach 2013-2016, doprowadziły do spadku liczby szczepień przeciwko HPV aż o 50,4 proc. - wyliczyli naukowcy z University of North Carolina (USA). Kampanie edukacyjne skierowane do rodziców pomogły nieco zwiększyć wyszczepialność, lecz jest to proces powolny, co pokazuje jak trudno naprawić szkody spowodowane dezinformacją.

Artykuł na ten temat ukazał się na łamach „Vaccine”.

Liczba dziewcząt otrzymujących szczepionkę przeciw HPV w Danii gwałtownie spadła po tym, jak duńskie media w latach 2013-2016 zaczęły rozpowszechniać nieprawdziwe informacje rzekomych powikłaniach, do jakich dochodzi po podaniu preparatu. Wskutek tego liczba szczepień spadła o ponad połowę (50,4 proc.)

W 2017 roku specjaliści do spraw zdrowia publicznego rozpoczęli kampanię edukacyjną mającą na celu skorygowanie błędnych informacji i zachęcenie rodziców do szczepienia córek. Pomimo znacznej poprawy sytuacji około 26 tys. duńskich dziewcząt nadal pozostaje niezaszczepionych i - jak wykazała analiza - jest to efekt wiary rodziców w to, że szczepionka może powodować trwałe niepożądane działania poszczepienne.

Naukowcy szacują, że wśród nieszczepionych dziewcząt wystąpi 180 możliwych do uniknięcia przypadków raka szyjki macicy, które spowodują 45 zgonów.

„Dania jest dobrym studium przypadku, pokazującym, jak dany kraj radzi sobie z dezinformacją o szczepionkach - mówi prof. Peter Reinhard Hansen, główny autor publikacji. - Używając niepotwierdzonych, anegdotycznych historii, media bardzo szybko są w stanie zaburzyć równowagę pomiędzy sensacyjnymi twierdzeniami a faktami naukowymi”.

„To, co zafundowały nam media, doprowadziło do obniżenia wyszczepialności przeciwko HPV o połowę. Odzyskiwanie zaufania pacjentów i powrót do stanu wyjściowego jest procesem powolnym i kosztownym. A zasoby, które trzeba przeznaczyć na prostowanie tej sytuacji, mogłyby być przecież wykorzystane na poprawę świadczeń opieki zdrowotnej” - dodaje.

Naukowcy zgodnie potwierdzają, że szczepionka przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) jest w pełni bezpieczna i może zapobiegać sześciu nowotworom, w tym nawet 90 proc. przypadków raka szyjki macicy. Ważne, aby podać ją dzieciom w wieku 11 lub 12 lat, ponieważ wówczas jej skuteczność jest najwyższa.

Kampania edukacyjna, o której mowa powyżej, została przygotowana przez Duńską Agencję Zdrowia, Duńskie Towarzystwo Onkologiczne i Duńskie Stowarzyszenie Medyczne. Kosztowała około 1 miliona dolarów (z budżetu państwa).

„Głównym zagrożeniem dla programów szczepień na całym świecie jest silna dezinformacja - podsumowuje prof. Brewer. - Prawie zawsze spadek wyszczepilaności powodowany jest przez pojawienie się w społeczeństwie nieudowodnionej, lecz powtarzanej przez media, obawy o bezpieczeństwo szczepionek. Innym dobrym przykładem takiej sytuacji jest Japonia, w której odsetek szczepień przeciwko HPV spadł z 70 do 7 proc. w ciągu jednego roku. Stało się tak także w kilku innych krajach i wszędzie powód był ten sam”. (PAP)

kap/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020