25.01.2020
PL EN
15.01.2020 aktualizacja 15.01.2020

Zamiennik BPA - BPS - jeszcze gorszy od poprzednika?

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Zamiennik niesławnego BPA, czyli związek o nazwie BPS, może negatywnie wpływać na pracę serca już w ciągu kilku minut od pojedynczej ekspozycji - ostrzegają naukowcy z University of Guelph (Kanada) na łamach „Scientific Reports”.

"Oczekiwaliśmy, że BPS może być równie szkodliwy, co BPA, ale tempo w jakim doszło do reakcji organizmu bardzo nas zaskoczyło - mówi prof. Glen Pyle, główny autor publikacji. - Ten zamiennik, który miał rozwiązać problem BPA, wydaje się być nawet silniejszy od swojego poprzednika”.

Bisfenol A (BPA) to związek organiczny z grupy fenoli stosowany do produkcji tworzyw sztucznych, np. plastikowych pojemników na żywność, butelek, zabawek itp. Ze względu na dużą ilość badań sugerujących jego szkodliwy wpływ na zdrowie niektóre kraje zdecydowały się zakazać używania BPA w wyrobach dla niemowląt i małych dzieci. Z powodu tych zakazów oraz złej sławy substancji producenci zaczęli wycofywać się z jego stosowania i zastępować związkiem pokrewnym - bisfenolem S (BPS), a jednocześnie oznaczać swoje produkty jako „wolne od BPA”.

Tymczasem, jak wykazało najnowsze badanie Kanadyjczyków, podawanie myszom BPS (w ilościach odpowiadających poziomom, na jakie narażeni są ludzie) ma tak samo negatywny wpływ na ich serca (szczególnie jeśli chodzi o samice), jak BPA. Jednak, co ciekawe, działanie bisfenolu S jest szybsze niż jego poprzednika - można je zaobserwować już 5 minut po ekspozycji.

„To bardzo niepokojące odkrycie, ponieważ receptory hormonalne i szlaki metaboliczne są podobne u myszy i ludzi - podkreśla Pyle. - Zdecydowanie budzi to obawy dotyczące bezpieczeństwa BPS jako zamiennika BPA”.

Naukowiec dodaje, że szczególnie niepokojące jest to dla osób z chorobą niedokrwienną serca, wysokim ciśnieniem krwi, cukrzycą lub otyłością, ponieważ wykazane w badaniu działanie BPS może zwiększyć ryzyko zawału serca lub spowodować, że zawał będzie cięższy.

„Jeśli serce znajduje się w nienajlepszej kondycji, dodanie takiego stresora może pogorszyć sytuację” - ostrzega.

„Wcześniej robiono już badania dotyczące chronicznych skutków, jakie mogą wystąpić po dłuższej, bo kilkudniowej, ekspozycji na BPS - wyjaśnia prof. Pyle. - My jako pierwsi pokazaliśmy, jak szybkie jest działanie bisfenolu S. To ważne odkrycie, ponieważ oznacza, że aby doświadczyć szkodliwych skutków wcale nie trzeba mieć długiego kontaktu z tą substancją”.

Jak uważa Pyle, stosowanie BPS także powinno być obwarowane konkretnymi regulacjami. Powinno się zakazać jego używania do produkcji opakowań na żywność i napoje, zabawek i paragonów termicznych. Badacz sugeruje również konsumentom, aby starali się ograniczyć w swoim życiu zużycie tworzyw sztucznych, w tym tych jednorazowego użytku.  (PAP)

kap/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020