18.02.2020
PL EN
14.02.2020 aktualizacja 14.02.2020

Listy intymne, czyli jakie problemy w seksie mają Polacy

Naszych rodaków trapią w życiu intymnym podobne problemy jak Niemców, Szwedów czy Amerykanów – wynika z 209 listów opublikowanych w książce „Listy intymne. Zwierzenia Polaków”. Wciąż brakuje nam jednak wiedzy, często podstawowej, z zakresu seksualności.

„Mam nadzieję, że książka ta nie tylko ułatwi czytelnikom rozwiązywanie problemów, ale także przyczyni się do harmonii i satysfakcji w ich związkach” – podkreśla seksuolog prof. Zbigniew Lew-Starowicz.

209 listów zamieszczonych w książce wcześniej wraz odpowiedziami-komentarzami dziennikarki Bożeny Stasiak przez 15 lat co tydzień w ramach piątkowej rubryki „Intymności” ukazywały się na łamach „Super Expresu”. Pisali wszyscy – wspomina dziennikarka – zarówno ludzie młodzi, jak i starsi, kobiety i mężczyźni, single i osoby będące w stałych związkach.

Niestety – zdaniem autorki – z listów wyłania się niezbyt budujący obraz intymny Polaków. Często okazuje się, że brakuje nam podstawowej wiedzy o seksualności. Studentka medycyny pyta o to, czy irygacje z użyciem coca-coli po stosunku mogą zapobiec niechcianej ciąży. Pod tym względem nic się nie zmieniło – wciąż pokutuje wiele mitów i nieporozumień.

Nadal są nastolatki przekonane o tym, że podczas pierwszego stosunku nie można zajść w ciążę, a te, które mają już to za sobą, łudzą się, że bezpieczna jest pozycja na jeźdźca, gdyż plemniki nie są w stanie pokonać siły grawitacji. „Wiedza na temat seksualności nie dla wszystkich jest dostępna” – stwierdza prof. Lew-Starowicz.

„Listy intymne” zawierają jednak wiele innych problemów nurtujących Polaków, z którymi warto się zapoznać, nie tylko dlatego, żeby dowiedzieć się, jakie kłopoty mają inni. Bo kłopoty w seksie ma wielu naszych rodaków, i to bez względu na wiek. Nie wiemy, czy można uprawiać seks po zawale serca. Kardiolodzy odpowiadają, że można, a nawet trzeba, bo seks może przedłużyć życie zarówno ludziom zdrowym, jak i zawałowcom.

Warto też wiedzieć, że seks analny nie powoduje hemoroidów, ale też im nie zapobiega. W czasie ciąży można uprawiać seks, zdarza się, że kobieta oczekująca dziecka ma wręcz wzmożoną ochotę na seks i nie ma w tym nic dziwnego. Lepiej jednak uważać ze wspomagaczami, szczególnie takimi jak „krew węża” czy „mocz nosorożca”, bo mogą szkodzić, a nawet dać efekt odwrotny od zamierzonego.

Seksuolodzy przyznają, że niemal wszystko jest dozwolone, ale za obopólną zgodą, i że można, a nawet trzeba mówić „nie”, kiedy coś nam nie odpowiada. Byle tylko nie urazić partnera. Nagość jest wskazana, każdy z nas ma coś w sobie z ekshibicjonisty. Należy tylko uważać z uprawieniem seksu w miejscach publicznych. I nie ma ograniczeń wiekowych w uprawianiu seksu.

Prof. Lew-Starowicz zapewnia, że seks jest możliwy i wskazany do końca życia. Zmienia się tylko jego treść, na przykład liczy się bardziej dotyk i czułość. Ale dotyk i czułość są ważne w każdym wieku. A to, co nazywane jest „grą wstępną” czasami przestaje być wstępem i staje się „grą docelową”.

Co do gry wstępnej, to ostatnio coraz częściej jest ona pomijana, bo coraz więcej kobiet nie chce już „tych wszystkich ceregieli, piórkiem łaskotania i w szyjkę gilgania”. Nie potrzebują kilkunastu minut, żeby się podniecić, wolą od razu przejść do dania zasadniczego.

Podobno świat tak przyspieszył, że nawet na seks nie mamy zbyt dużo czasu. „W ostatnich dziesięciu latach – pisze Bożena Stasiak - czas trwania stosunku (liczony wraz z grą miłosną) zmniejszył się z około 19 do niespełna 11 minut”.

Amerykańska seksuolog prof. Beverly Whipple przekonuje jednak, że gra miłosna, obojętnie jak ją rozumiemy, jest nam potrzebna i to bardzo. Chodzi o to, żeby dobry seks uczynić jeszcze lepszym, a ten jeszcze lepszy - idealnym. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

zbw

Zapisz się na newsletter
Copyright © Fundacja PAP 2020