07.04.2020
PL EN
19.02.2020 aktualizacja 19.02.2020
Agnieszka Kliks-Pudlik
Agnieszka Kliks-Pudlik

Dr Stojer-Polańska: w kryminalistyce nie ma nudy, człowiek to ciągła zagadka

Fot. materiały własne Fot. materiały własne

Kryminalistyk nigdy się nie nudzi, ponieważ człowiek to ciągła zagadka i wciąż wymyśla nowe sposoby na popełnienie przestępstwa i zatarcie śladów – tłumaczy swą fascynację poszukiwaniem śladów kryminalistycznych dr Joanna Stojer-Polańska.

Wierzy, że jej działania popularyzatorskie mogą uchronić przed zostaniem ofiarą. "Bezrobocia dla kryminalistyków się nie obawiam, bo ludzie zawsze będą popełniali przestępstwa, ale jesteśmy w stanie zapobiec dużej ilości przestępstw właśnie przez edukację i popularyzację wiedzy kryminalistycznej, kryminologicznej czy wiedzy o bezpieczeństwie. Inna sprawa, że z seriali i filmów kryminalnych uczą się, niestety, także sprawcy" – podkreśla w rozmowie z PAP.

Ekspertka nieustannie też powtarza, że nie ma zbrodni doskonałej i że zawsze przestępca zostawi jakiś ślad – choć być może czasem zostanie on odkryty po kilkudziesięciu latach, a czasem nie można go odnaleźć, ponieważ ludzie mający wiedzę o zdarzeniu boją się wypowiadać; wtedy trzeba szukać śladów niematerialnych i motywu.

Dr Stojer-Polańska – specjalistka z zakresu kryminalistyki – jest finalistką w kategorii Naukowiec konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis PAP - Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Jak tłumaczy, kryminalistyk to specjalista od szukania śladów; osoba, która stale współpracuje z funkcjonariuszami i ma łączyć świat praktyki i nauki.

Popularyzowaniem kryminalistyki kandydatka zajmuje się od kilkunastu lat. Pracuje jako wykładowca akademicki na Uniwersytecie SWPS w Katowicach oraz w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Raciborzu. Współpracuje również ze służbami mundurowymi w obszarze zaginięć kryminalnych i pracy zwierząt na służbie.

"Zwierzęta mają niezwykłe umiejętności +widzenia+ śladów, których ludzie nie są w stanie zaobserwować. Na węch psa nie ma mocnych – nie znam sytuacji, kiedy pies się pomylił, znam tylko sytuacje, kiedy człowiek źle zrozumiał psa albo nie potrafił go zrozumieć. Poza tym, co ciekawe, konie policyjne też mają świetny węch, może nawet lepszy niż psy, natomiast są z natury raczej zwierzętami uciekającymi niż bojowymi" – opowiada dr Stojer-Polańska.

Właśnie im – psom i koniom na służbie – poświęciła swoje cztery ostatnie książki dla dzieci, ilustrowane przez jej córki: Lenę i Maję. Książki te opowiadają o przygodach zwierząt służbowych podczas szukania śladów np. podczas poszukiwania osób zaginionych czy przy wykrywaniu zapachu narkotyków.

"Chciałam pokazać konkretne historie, jak te zwierzęta pracowały na śladach, jak zwierzę pomogło uratować życie człowieka albo rozwiązać zagadkę kryminalną. Z tych książek dzieci mogą się też dowiedzieć, jak wyglądają szkoły i egzaminy dla psów i koni oraz mogą poznać konkretne sprawy kryminalne" – wskazała dr Stojer-Polańska.

Ekspertka podkreśla, że od zawsze kocha zwierzęta, dlatego też duży nacisk kładzie w swych opowiadaniach na ich losy po latach pracy. "Te zwierzęta są doceniane na służbie, ale problem pojawia się, kiedy odchodzą na emeryturę. Nie ma w Polsce emerytur dla zwierząt. Przewodnicy mogą zabrać zwierzęta do siebie, ale bardzo często wiąże się to z dużymi kosztami. Dlatego potrzebne są rozwiązania systemowe" – uważa.

Psy – m.in. jej prywatna suczka Shiny (ang. błyszcząca) – często towarzyszą jej podczas spotkań i zajęć. Zdarzyło się też, że na takie spotkania przyjechały konie policyjne.

Wszelkiego rodzaju spotkania otwarte to jej główna działalność o charakterze popularyzatorskim. Prowadzi zajęcia na uniwersytetach dla dzieci i młodzieży o tym, jak badać ślady, jak pracują psy i konie policyjne; wykłady otwarte z zakresu kryminalistyki i kryminologii dla studentów i zainteresowanych osób; spotkania w bibliotekach dla czytelników jej książek. Ponadto prowadzi szkolenia dla funkcjonariuszy, współpracuje z mediami przy głośnych sprawach kryminalnych, z autorami i wydawcami książek kryminalnych, bierze udział w interdyscyplinarnych konferencjach naukowych.

"Jestem wykładowcą na 8 uniwersytetach dla dzieci. Tylko dla dzieci mam kilkadziesiąt spotkań rocznie – cykliczne, pojedyncze; prawie w każdy weekend" – mówi.

Spotkania dla dzieci dają jej dużo satysfakcji. "Samo badanie śladów jest dla mnie bardzo ciekawe, dlatego tym bardziej lubię przygotowywać dzieciom zagadki kryminalne i lubię, kiedy potrafią one wymyśleć inne zakończenie niż ja; bardzo często jest ono równie możliwe, ale ja tego nie przewidziałam, bo nie pomyślałam jak dzieci. A skoro ten mały człowiek potrafił wymyślić taką wersję zdarzeń, czasem wręcz nieprawdopodobną, to dlaczego dorosły przestępca miałby nie" – podkreśla dr Stojer-Polańska.

"Lubię ponadto spotkania z dziećmi, bo zadają one trudniejsze pytania niż dorośli. Czasem jednak robią ze mnie kryminalistkę, czyli +panią od kryminalistyki+, więc już wolę męską formę nazwy mojego zawodu" – śmieje się.

Zarówno dzieciom, jak i dorosłym dr Stojer-Polańska nieustannie powtarza, że zbrodnia idealna nie istnieje. "Warto o tym ciągle mówić, bo może ktoś, kto planuje jakieś przestępstwo, a usłyszy, co mam do powiedzenia, odejdzie od tego pomysłu. Czasem też ludzie, głównie z powodu strachu czy wstydu, nie mówią wszystkiego policji i dlatego śledztwo stoi w miejscu. Wierzę, że moje działania mogą też uchronić przed zostaniem ofiarą, gdy przestrzegam m.in. przed przestępstwami seksualnymi np. z wykorzystaniem pigułki gwałtu czy spotkaniami z nieznajomymi poznanymi w internecie" – mówi ekspertka.

Człowiek właśnie najbardziej fascynuje dr Stojer-Polańską w jej pracy. "Człowiek jest ciągle zagadką. Czyny są cały czas te same np. zabójstwa, kradzieże czy zgwałcenia, ale przestępczość zmienia swoje oblicze, zmieniają się też metody wykrywania. Dlatego to takie fascynujące, tutaj zawsze coś się dzieje, ciągle się czegoś uczę. Nie ma miejsca na nudę" – podkreśla.

"Moje działania popularyzatorskie to szansa na spotkanie się z ludźmi. Dzieci chcę zarazić pasją do poszukiwania odpowiedzi na trudne pytanie, a ja uczę się od nich myśleć o śladach jak one. Z kolei na spotkania dla dorosłych często przychodzą osoby skrzywdzone przestępstwami, z jakimś problemem, staram się więc im pomóc i przekazuję wiedzę o bezpieczeństwie" – podsumowuje dr Stojer-Polańska.

Lista działań popularyzatorskich i dokonań dr Stojer-Polańskiej jest długa – to m.in. wspomniana działalność akademicka, zajęcia dla dzieci, wykłady otwarte dla dorosłych. Ponadto kandydatka do nagrody Popularyzatora Nauki jest pomysłodawcą i organizatorem interdyscyplinarnych konferencji z cyklu "Ciemna liczba przestępstw" odbywających się od 2018 r. na Uniwersytecie SWPS w Katowicach.

Współorganizuje pokazy dotyczące pracy zwierząt służbowych i prowadzi działania ze stowarzyszeniem "Zakątek Weteranów", które opiekuje się emerytowanymi zwierzętami służbowymi. Prowadzi wykłady otwarte podczas festiwali kryminału, czy dni kryminału.

Jest laureatką konkursu eNgage zorganizowanego przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej, zrealizowała projekt z zakresu popularyzacji kryminalistyki "Kryminalistyka, czyli rzecz o szukaniu śladów oraz zwierzętach na służbie" (2014-2015). Jest finalistką czwartej edycji konkursu Inter organizowanego przez Fundację na rzecz Nauki Polskiej (2015), uczestniczyła w półfinale konkursu Famelab (2015 i 2019). Brała udział w Śląskim Festiwalu Nauki w 2017 r. czy Pikniku Naukowym na Stadionie Narodowym w 2018 r., gdzie przygotowała stanowisko kryminalistyczne z psami służbowymi.

Do finału konkursu Popularyzator Nauki nominowana jest drugi raz – poprzednio przed dwoma laty.

PAP – Nauka w Polsce, Agnieszka Kliks-Pudlik

akp/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020