07.04.2020
PL EN
26.02.2020 aktualizacja 26.02.2020

Galaktyka Sombrero miała burzliwą przeszłość

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Galaktyka Sombrero może być wynikiem zderzeń galaktyk w przeszłości - sugerują najnowsze wyniki badań przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Była ona niczym „desperado na Dzikim Zachodzie” - obrazowo określa ją amerykański Space Telescope Science Institute.

Galaktyka M104 znajduje się około 30 milionów lat świetlnych od nas. Na niebie widać ją w konstelacji Panny. Znana jest pod nazwą Sombrero, gdyż jej kształt przypomina charakterystyczne kapelusze o tej samej nazwie.

Sombrero nigdy nie pasowała do galaktycznej średniej. Charakteryzuje się mieszanką kształtów w dysku, niczym galaktyki spiralne, a jednocześnie ma też kształt niczym galaktyki eliptyczne. Obserwacje z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a pozwoliły astronomom ustalić, iż obiekt może być wynikiem zderzeń galaktyk w przeszłości.

Wskazówek dostarczyło tzw. halo, czyli obszar znajdujący się wokół jądra i dysku galaktyki. Halo galaktyki Sombrero jest wypełnione wieloma gwiazdami bogatymi w cięższe pierwiastki. Są to gwiazdy późniejszych generacji, a takie znajdują się zwykle w dyskach galaktyk. Naukowcy przypuszczają, że w tym przypadku musiały zostać wyrzucone do obszaru halo na skutek zderzeń z wyewoluowanymi galaktykami bogatymi w metale (tym terminem astronomowie określają pierwiastki cięższe od wodoru i helu). Obecnie galaktyka Sombrero jest mocno izolowana, nie ma wokół niej niczego, czym mogłaby się pożywić.

Na zdjęciach z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a widać dziesiątki tysięcy gwiazd w halo galaktyki Sombrero. Spośród nich zaledwie niewielki procent to starsze gwiazdy ubogie w metale. Wytłumaczeniem mogą być dawne zderzenia z innymi galaktykami, pomimo iż w głównej strukturze galaktyki nie widać śladów żadnych względnie niedawnych tego typu wydarzeń.

Gdy galaktyki się zderzają, ich kształt bywa mocno zaburzony (np. galaktyki Arp 244, których ramiona spiralne uległy zaburzeniu w taki sposób, że obecnie kształt przypomina anteny lub czułki). Jeśli są zbliżonych rozmiarów, to zwykle utworzą wielką galaktykę eliptyczną z rozciągniętym halo (taki proces zajmuje miliardy lat). Nasza Galaktyka, Droga Mleczna, również w swojej historii przeżyła zderzenia galaktyk – wchłaniała małe galaktyki satelitarne. Zderzenie z dużą galaktyką może ją czekać w przyszłości, gdyż Droga Mleczna i galaktyka M31 w Andromedzie są na kursie kolizyjnym i mogą się zderzyć za około 4,5 miliarda lat.

Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Astrophysical Journal”. Prowadził jest zespół, którym kierował Roger E. Cohen ze Space Telescope Science Institute w Baltimore (USA).

Więcej informacji tutaj i tu. (PAP)

cza/ ekr/

Copyright © Fundacja PAP 2020