05.04.2020
PL EN
25.03.2020 aktualizacja 25.03.2020

Błędne informacje na temat szczepionek łatwo dostępne online

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Błędne informacje nt. szczepionek są łatwo dostępne online. Praktycznie wszyscy rodzice natkną się w internecie na negatywne informacje dotyczące konieczności i celowości szczepienia dzieci - twierdząnaukowcy z Uniwersytetu Otago (Nowa Zelandia).

Artykuł na ten temat ukazał się na łamach pisma „Vaccine” (http://dx.doi.org/10.1016/j.vaccine.2020.02.041).

Główna autorka publikacji dr Lucy Elkin z University of Otago (Wellington) twierdzi, że negatywne informacje o szczepionkach nadal są bardzo szeroko rozpowszechnione, a więc i łatwo dostępne, w Google, na Facebooku oraz w serwisie YouTube. Dzieje się tak pomimo podejmowanych przez te platformy prób, których celem jest lepsza kontrola błędnych informacji i szybsze wyłapywanie ich za pomocą zmian algorytmów i obowiązujących wszystkich uczestników zasad.

Aby uzyskać informacje na temat szczepionek, naukowcy przeszukali trzy wielkie platformy internetowe. Starali się wiernie odzwierciedlać frazy, które wpisują prawdziwi rodzice w „prawdziwym życiu”.

Jak się okazało, podczas gdy większość stron internetowych zaproponowanych przez Google (80 proc.), a także większość filmów opublikowanych na YouTubie (75 proc.) zawierała pozytywne informacje na temat szczepionek, to połowa stron na Facebooku przedstawiała szczepionki w negatywnym świetle.

„Rodzice natykają się na nieprawdziwe informacje o szczepieniach na wielu różnych stronach i w wielu filmach, ale na Facebooku jest to najbardziej widoczne i spolaryzowane” - wyjaśnia Elkin.

Jak mówi, to kroki podjęte przez same platformy w celu zmniejszenia ilości dezinformacji o szczepionkach prawdopodobnie poprawiły jakość informacji dostępnych w Google i YouTube.

„Duży odsetek negatywnych treści na Facebooku może wynikać z odmiennego stopnia i mechanizmu cenzurowania nieprawdziwych wiadomości” - dodaje.

„Facebook twierdzi, że celem jego platformy jest +budowanie społeczności+ i +łączenie z innymi+. Może to oznaczać, że platforma ta celowo jednoczy ludzi o podobnych poglądach na temat szczepień i dlatego nie interesuje jej cenzurowanie negatywnych informacji na ten temat” - uważa badaczka.

„Jest to o tyle istotne, że zazwyczaj podczas przeglądania czegokolwiek w Internecie zapamiętywana jest historia wyszukiwania danej osoby i w przyszłości generowane będą dla niej podobne treści. Osoby poszukujące informacji o szczepionkach na Facebooku, które częściej napotykają na treści negatywne, podczas kolejnych wyszukiwań na dowolnej innej platformie, mogą z dużym prawdopodobieństwem otrzymać podobne informacje” - wyjaśnia.

Dr Elkin mówi, że wysoki poziom krytycznych informacji na temat szczepionek na Facebooku jest niepokojący, ponieważ - jak wskazują dowody - właśnie tu często szukają porady osoby niezdecydowane co do szczepienia swoich dzieci.

„Ważne jest, aby agencje promujące szczepionki dołożyły wszelkich starań, aby zmaksymalizować swoją obecność online i aby rodzice, którzy wahają się, czy zaszczepić swoje dzieci, czy nie, napotykali w internecie jak najwięcej informacji opartych na dowodach” - podsumowuje autorka omawianej pracy. (PAP)

kap/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2020