21.09.2019
PL EN
24.08.2018 aktualizacja 24.08.2018
Szymon Zdziebłowski
Szymon Zdziebłowski

Brama i bastion sprzed 2 tys. lat - odkrycia archeologów na Ukrainie

Fasada muru obronnego, fot. M. Matera Fasada muru obronnego, fot. M. Matera

Pozostałości bramy wjazdowej i flanującego ją bastionu odkryli archeolodzy na terenie grodziska sprzed ok. 2 tys. lat w miejscowości Respublikaniec (obwód chersoński) na Ukrainie. Ich zdaniem mieszkała tam wielokulturowa społeczność, która zajmowała się handlem.

Grodzisko powstało najprawdopodobniej w I wieku p.n.e. - ustalili w toku kilkuletnich prac badacze. Odkryli też dokładny przebieg jego umocnień – wałów i rowów obronnych. W lipcu tego roku swoje wysiłki skupili na przebadaniu bramy wjazdowej i towarzyszącego jej bastionu.

"Zagadką jest dla nas, kto mieszkał w grodzisku, gdyż nie mamy na ten temat żadnych źródeł pisanych. Zapewne była to wieloetniczna i wielokulturowa społeczność, o czym świadczą odkrywane przez nas w czasie wykopalisk zabytki związane z kulturą antyczną, ale też tracką i sarmacką" - powiedział PAP koordynator wykopalisk ze strony polskiej, dr Marcin Matera z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego (IA UW). Badania prowadzone są wspólnie z Instytutem Archeologii Narodowej Ukraińskiej Akademii Nauk oraz pracownikami Narodowego Rezerwatu „Chortyca”.

Odkryta w tym roku brama znajdowała się w południowo-zachodnim narożniku cytadeli i miała około 1,40 m szerokości. Najprawdopodobniej flankowana była jednym bastionem znajdującym się po jej prawej stronie.

"Takie rozplanowanie fortyfikacji zapewniało obrońcom lepsze pole ostrzału, bowiem tarczę noszono na lewej ręce" - dodaje Matera.

Kamienne mury obronne otaczające grodzisko posadowione były na niewysokim glinianym wale. Wzdłuż zewnętrznej fasady muru obronnego ciągnął się rów - zdaniem archeologów mógł pełnić zarówno funkcje odwadniające, jak i obronne. Taki system znacząco utrudniał bezpośrednie podejście do linii fortyfikacji - uważa Matera.

Archeolodzy uzyskali też pierwsze informacje na temat wewnętrznej zabudowy grodziska. Stanowiły ją częściowo zagłębione w ziemię domy o charakterze półziemianek. Jeden z nich został w całości odkryty przez archeologów z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego wnętrze było podzielone na dwie części: w jednej znajdowało się miejsce na leżankę; w drugiej znajdowała się powierzchnia gospodarczo-użytkowa. Nadziemna część budowli wzniesiona była z wyciętych z lessu i następnie wysuszonych bloczków. Jego dach najprawdopodobniej składał się z drewnianej więźby pokrytej trzciną.

Z badań wynika, że co prawda osada pełniła funkcje obronne, ale był to też ważny punkt wymiany handlowej pomiędzy mieszkańcami naddnieprzańskich stepów i światem antycznym - niedaleko bowiem znajdowała się kolonia grecka - Olbia, położona u ujścia Bohu i Dniepru do Morza Czarnego. Być może grodzisko odgrywało także rolę w zabezpieczeniu szlaku wodnego w górę Dniepru.

Do najciekawszych zabytków odkrytych w tym roku należały pierwsze odkryte na terenie grodziska przedmioty z metali szlachetnych – srebrna bransoleta i aplikacja.

Nie jest to odosobniona twierdza w tym rejonie wzniesiona ok. 2 tys. lat temu - było ich zdecydowanie więcej. "Na obecnym etapie badań trudno jednak stwierdzić, czy powstanie całego systemu grodzisk w dolnym biegu Dniepru było związane z jakąś inicjatywą mieszkańców Olbii - zatem greckich kolonistów. Takie hipotezy pojawiały się już jednak w nauce" - opowiada Matera.

Dzięki najnowszym badaniom udało się też ustalić, że grodzisko funkcjonowało ok. 200 lat lub nieco dłużej, do II w. n.e. Później zostało opuszczone. Okoliczności tego wydarzenia nie są jednak jasne dla naukowców.

Grodziska z tego okresu na obszarze Ukrainy południowej i południowo-zachodniej są również celem wykopalisk archeologów z Instytutu Archeologii UAM w Poznaniu oraz Akademii Nauk Ukrainy w Kijowie, którzy badają fortece w rejonie Podola.

PAP - Nauka w Polsce

autor: Szymon Zdziebłowski

szz/ agt

Copyright © Fundacja PAP 2019