10.12.2018
PL EN
09.05.2012 aktualizacja 09.05.2012

Po 67 latach na gmach Politechniki Gdańskiej wraca wieża zegarowa

PAP © 2012 / Barbara Ostrowska PAP © 2012 / Barbara Ostrowska

Po 67 latach na gmach Politechniki Gdańskiej powraca wieża zegarowa. W poniedziałek na szczycie hełmu wieży zamontowano figurę Alegorii Nauki. Zgodnie z tradycją, do wnętrza księgi, którą trzyma kobieca postać, został włożony akt odbudowy wieży.

Na dachu gmachu głównego Politechniki Gdańskiej wieża ma być zamontowana w ciągu najbliższego tygodnia. Ze względu na bezpieczeństwo ma być ustawiona wtedy, gdy na terenie uczelni będzie jak najmniej osób. Musi być też bezwietrzna pogoda.

Wieża zegarowa Politechniki Gdańskiej ma 19 metrów wysokości, a złocona figura Alegorii Nauki - 2,65 m. Alegoria, przedstawiona jako kobieca postać, w jednej dłoni trzyma księgę, a w drugiej kaganek.

Wieża zdobiła gmach uczelni od momentu jego powstania na początku XX wieku do momentu zniszczenia jej pod koniec wojny w 1945 roku.

Pamiątkowy akt odbudowy wieży podpisali w poniedziałek m.in. europoseł prof. Jerzy Buzek, minister edukacji narodowej, Teresa Szumilas, były metropolita gdański Tadeusz Gocłowski, rektor Politechniki Gdańskiej, prof. Henryk Krawczyk oraz byli rektorzy uczelni.

Podczas uroczystości prof. Henryk Krawczyk powiedział, że „chciałby aby ta wieża dawała uczelni pewność zwycięstwa wszelkiego i współpracy na globalnym rynku nauki i edukacji”.

Wieża jest repliką tej poprzedniej. Została wykonana z takich samych materiałów, co na początku XX w., głównie z drewna modrzewiowego pokrytego powłoką z blachy miedzianej. Na wszystkie złocone elementy wieży wykorzystano ok. 23 metrów kwadratowych złota konserwatorskiego.

Wieża ma murowaną kwadratową podstawę. Na niej znajduje się konstrukcja zbudowana z drewna modrzewiowego pokrytego blachą miedzianą. Na ceglanej podstawie zamontowany zostanie zegar z cyferblatem o średnicy dwóch metrów.

Rzeźbę Alegorii Nauki wykonano w warszawskiej pracowni Wojciecha Wojnarowskiego według projektu rzeźbiarki Dąbrówki Tyślewicz z Katedry Nauk Wizualnych Politechniki Gdańskiej. Jako modelka posłużyła artystce Anna Baczyńska, która na co dzień uczy w przyszpitalnej szkole w Gdyni Redłowie.

Budowa wieży rozpoczęła się w listopadzie ub.r. O przywróceniu wieży na dach gmachu głównego uczelni zdecydowały w ub.r. władze uczelni, które od kilku lat systematycznie zabiegają o przywrócenie obiektowi wyglądu z czasu, gdy go wzniesiono. Na odtworzenie wieży Politechnika przeznaczyła 1,1, mln zł.

Ponieważ nie zachowały się plany wieży, jej wygląd można było ustalić niemal wyłącznie na podstawie kilku przedwojennych fotografii. Podjął się tego dr inż. arch. Wiesław Czabański z Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej.

W ramach renowacji gmachu głównego uczelni już w 2008 roku przeprowadzono konserwację elewacji obiektu, w czasie której oczyszczono i zrekonstruowano ubytki w ceglanych ścianach i zdobiących je elementach z piaskowca. Odmalowano też wówczas niektóre złocenia. Na front gmachu wróciło także pięć miedzianych masek lwów zaginionych od czasu wojny, a na szczycie budynku pojawił się orzeł z polskiego godła. W 2010 roku zrekonstruowano dwie wazy zdobiące wejście do budynku.

Najstarsze budynki Politechniki, w tym gmach główny, zostały wybudowane w latach 1900-1904. Zaprojektowano je w modnym wówczas stylu neorenesansu niderlandzkiego nawiązującego do zabytkowej architektury Gdańska. W czasie działań wojennych w 1945 r. obiekty uczelni zostały poważnie zniszczone. Najdotkliwiej ucierpiał gmach główny: niemal doszczętnie spłonęła cała centralna część budynku z główną klatką schodową, aulą i biblioteką główną.

Po wojnie obiekt został odbudowany, nie odtworzono jednak wówczas wielu elementów ozdobnych, w tym zegarowej wieży.

PAP - Nauka w Polsce

bls/ ls/ krf/bsz

Copyright © Fundacja PAP 2018