16.07.2018
PL EN
20.06.2012 aktualizacja 20.06.2012

Federacja Bibliotek Cyfrowych udostępnia już ponad 1 mln obiektów

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Liczba obiektów udostępnianych poprzez Federację Bibliotek Cyfrowych przekroczyła już 1 mln. W zbiorach można znaleźć m.in. rękopis "Pana Tadeusza", akt lokacyjny Krakowa czy manuskrypt pracy Mikołaja Kopernika.

Powstała w 2002 r. Federacja Bibliotek Cyfrowych (http://fbc.pionier.net.pl/) to portal, przy pomocy którego możliwe jest przeszukiwanie obiektów - m.in. czasopism, map, książek - zdigitalizowanych przez ok. 90 polskich cyfrowych bibliotek. Takie cyfrowe zbiory tworzone są m.in. w ramach wyższych uczelni, bibliotek, archiwów, muzeów czy ośrodków badawczych. Operatorem FBC jest Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe (PCSS).

Jak powiedział PAP Marcin Werla z PCSS, 70 proc. udostępnianych poprzez FBC obiektów stanowią czasopisma - przede wszystkim takie, które pochodzą sprzed II wojny światowej. Pozostałe 30 proc. zbiorów to m.in. zdigitalizowane książki (jest ich ponad 40 tys.), pocztówki, mapy czy dokumenty archiwalne. W zbiorach można również odnaleźć zcyfryzowane dzieła sztuki udostępniane np. przez Cyfrowe Muzeum Narodowe w Warszawie.

Werla zaznacza, że dużą część plików internauci mogą też z cyfrowych bibliotek legalnie pobrać na swój komputer. Poza tym niektóre książki i czasopisma skanowane są przy użyciu techniki OCR (Optical Character Recognition), przez co są dostępne również w formie tekstowej. Dzięki temu łatwiej można przeszukiwać ich treść. Ale jak przyznaje rozmówca PAP, OCR w przypadku starych druków nie zawsze się sprawdza.

Jak wyjaśnia ekspert, ok. 98 proc. zbiorów jest dostępnych bezpłatnie dla wszystkich internautów. Pozostałe 2 proc. to zbiory przeznaczone tylko dla wybranych użytkowników - np. dla studentów danej uczelni. W tych przypadkach ograniczenia dostępu wynikają głównie z praw autorskich.

Jak wynika ze statystyk zamieszczonych na stronie FBC, najwięcej obiektów - ponad 160 tys. - udostępnia Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa. Zaraz za nią plasują się Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa (ponad 130 tys.) i e-biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego (przeszło 100 tys.).

Za pośrednictwem FBC nie można jeszcze przeszukiwać zbiorów wszystkich polskich cyfrowych bibliotek i archiwów. Serwis nie gromadzi na razie np. informacji o 250 tys. dokumentach związanych z historią Żydów w czasie II wojny światowej udostępnianych przez Żydowski Instytut Historyczny. Dokumenty te można już jednak przeszukiwać poprzez Europeanę, która gromadzi informacje o obiektach cyfrowych udostępnianych przez europejskie instytucje.

Z Europeaną współpracuje również FBC. Werla zaznacza, że do tego europejskiego serwisu z FBC trafiają informacje o większości zgromadzonych obiektów. Jednak dane dla Europeany są aktualizowane co kwartał, a FBC aktualizację przeprowadza każdej nocy, tak więc FBC może się okazać bardziej przydatna od Europeany dla większości osób, które poszukują informacji związanych z jedynie Polską.

Kto najczęściej korzysta z serwisu FBC? Werla wyjaśnia, że jedną z grup użytkowników są pracownicy naukowi, którzy np. prowadzą badania historyczne czy gromadzą dane o życiu codziennym w dawnych czasach. Jednak istotną grupę stanowią także hobbyści, zainteresowani historią regionu czy osoby, które poszukują informacji o swoich przodkach.

Jak poinformowano na stronie PCSS, wprowadzona do bazy FBC milionowa publikacja nosdi tytuł: "Polonia, 1928, R. 5, nr 149" i 15 czerwca została udostępniona przez Bibliotekę Śląską.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018