Strona główna Aktualności
Uczelnie

Holenderscy studenci wygrali Międzynarodowy Konkurs Arbitrażowy

12.11.2012 Uczelnie, Konkursy

Fot. Fotolia

Drużyna holenderskich studentów prawa z Uniwersytetu w Maastricht zwyciężyła w piątek w odbywającym się w Warszawie Międzynarodowym Konkursie Arbitrażowym. Drugie miejsce zajęła grupa studentów z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, trzecie - drużyna z UJ.

Jury konkursu wybrało też najlepszych mówców spośród wszystkich studentów biorących udział w konkursie. Najlepsi okazali się: Maria Łabno (Uniwersytet Śląski), Armin Lambertz (Uniwersytet w Maastricht) i Arbreshe Zogjami (Uniwersytet w Prisztinie).

 

W jury konkursu zasiadali prawnicy z wieloletnim doświadczeniem przy rozstrzyganiu sporów w sądach arbitrażowych: prof. Fryderyk Zoll (Uniwersytet w Osnabrueck/Uniwersytet Jagielloński), dr Maciej Zachariasiewicz (Akademia Leona Koźmińskiego), prof. dr Hans Schulte-Nolke (Uniwersytet w Osnabrueck).

 

Postępowanie arbitrażowe to rodzaj sądu polubownego, powołanego za zgodą obu stron sporu.

 

Międzynarodowy Konkurs Arbitrażowy został zorganizowany przez Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej (KIG) w Warszawie i Instytut Europejskich Studiów Prawniczych w Osnabrueck. Celem konkursu jest popularyzowanie i rozpowszechnianie wiedzy o projekcie Wspólnej Ramy Odniesienia (Draft Common Frame of References). Wspólna Rama Odniesienia ma być zbiorem reguł, które w istotny sposób ułatwią rozstrzyganie sporów handlowych, zwłaszcza w arbitrażu międzynarodowym.

 

Organizowany po raz pierwszy konkurs był adresowany do studentów wszystkich uczelni. Musieli oni stworzyć grupy liczące od dwóch do sześciu osób. W pierwszym etapie każda grupa musiała przygotować dwa pisma procesowe w języku angielskim: pozew oraz odpowiedź na pozew do wymyślonej przez organizatorów sprawy. Do konkursu zgłosiło się 18 drużyn.

 

Etap drugi konkursu rozpoczął się w Warszawie w środę. Brało w nim udział osiem drużyn z siedmiu krajów: Węgier, USA, Rosji, Niemiec, Kosowa, Królestwa Niderlandów oraz Polski. Polskę reprezentowały dwie drużyny - z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W tym etapie grupy brały udział w symulowanych rozprawach postępowania arbitrażowego. Dwóch członków grup występowało w rolach pełnomocników jednej ze stron wymyślonego sporu. Wszystkie drużyny musiały się zmierzyć kolejno z każdym z rywali.

 

Wystąpienia w całości musiały być w języku angielskim. Obie drużyny finałowe stwierdziły, że największą trudnością nie był język angielski, ale to, że musiały przyjąć taką argumentację, jakby obowiązywały już przepisy Wspólnej Ramy Odniesienia. "Nie mogliśmy przez to sięgać do kazusów, co więcej, sami musieliśmy dokonywać interpretacji wielu pojęć" - powiedziała PAP Catalina Goanta, opiekunka drużyny holenderskiej.

 

W piątek, na tych samych zasadach, odbył się finał między dwiema najlepszymi drużynami. Po finale - w rozmowie z PAP - obie czołowe drużyny przyznały, że ich zdaniem najbardziej wymagającym przeciwnikiem - poza finałowym rywalem - była drużyna z Uniwersytetu w Prisztinie (Kosowo), która zajęła czwarte miejsce.

 

Jak wyjaśniła Beata Łankiewicz, sekretarz generalny Sądu Arbitrażownego przy KIG, inspiracją dla przedsięwzięcia był konkurs Vis organizowany w Wiedniu. Tamten konkurs jest zdecydowanie bardziej znany, bierze w nim udział nawet 200 drużyn, ale jego tradycja ma ponad 20 lat - powiedziała Łankiewicz.

 

Do warszawskiego konkursu zgłosiło się 18 drużyn, jednak - jak stwierdziła Łankiewicz - to i tak bardzo dobry wynik, skoro konkurs organizowany był po raz pierwszy. Podkreśliła, że najbardziej zaskoczył ją udział drużyny ze Stanów Zjednoczonych. "To fascynujące, że Amerykanie interesują się prawem europejskim - powiedziała. "Jeszcze bardziej zaskakuje, że mają ogromną wiedzę i zaprezentowali się świetnie" - dodała. Jak powiedziała, konkurs przekroczył jej oczekiwania, zwłaszcza pod względem poziomu, które zaprezentowały drużyny. "Poziom ten potwierdzili wszyscy nasi oceniający" - dodała.

 

Łankiewicz poinformowała, że możliwe są następne edycje, jednak nie co rok, a co dwa lata.

 

Po finale odbyła się konferencja poświęcona Wspólnej Ramie Odniesienia.

 

Patronem medialnym konkursu była Polska Agencja Prasowa.

 

PAP - Nauka w Polsce

snup/ kjed/ gma/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"Harda", czyli historia średniowiecza z perspektywy kobiety? "Harda", czyli historia średniowiecza z perspektywy kobiety?

Historię piszą zwycięzcy i... mężczyźni. Czy w powieści historycznej Elżbiety Cherezińskiej "Harda" udało się ten stereotyp odmienić? Czy książka przekonująco wprowadza w świat królestw Centralnej i Północnej Europy końca X w.?

Więcej

Myśl na dziś

Intelektualista używa więcej słów niż trzeba powiedzieć, by powiedzieć więcej niż jest w rzeczywistości.
Aleksander Brefford

Nasz blog

Patrz pod nogi! Parkiety powtarzalne i te niepowtarzalne Patrz pod nogi! Parkiety powtarzalne i te niepowtarzalne

Czeka mnie cyklinowanie parkietu. Z matematycznego punktu widzenia mój parkiet to nic nadzwyczajnego - ot, zwykła jodełka - wzór złożony z samych prostokątów. Ale bywają i parkiety niepowtarzalne - aperiodyczne. Warto się im bliżej przyjrzeć.

Więcej

Tagi

-->