23.01.2018
PL EN
24.02.2013 aktualizacja 24.02.2013

Podsumowanie międzynarodowego projektu badań nieinwazyjnych

Dobiega końca projekt „Workshop for Reading Past and Present Landscapes In Central Europe” poświęcony powiązaniu klasycznych metod badań powierzchniowych ze współczesnymi możliwościami prospekcji nieinwazyjnej w archeologii. Jego głównym etapem były warsztaty, które odbyły się w październiku ubiegłego roku na Węgrzech.

Badacze wykonali zintegrowane badania nieinwazyjne na rozległym obszarze z wykorzystaniem urządzeń oraz technik pomiarów GPS, systemów GIS, geofizyki, teledetekcji i fotografii lotniczej, a także statystycznych metod analizy oraz kwantyfikacji zebranych danych.

„Badania odbywały się w ramach warsztatów, zawierających również panel dyskusyjny w celu wymiany doświadczeń w badaniu krajobrazów historycznych różnymi dostępnymi metodami naukowymi” – wyjaśnia Marcin Jaworski, polski koordynator projektu.

Korzystając z doświadczeń krajów Europy Centralnej, w tym polskiego programu lokalizowania i inwentaryzacji stanowisk - Archeologicznego Zdjęcia Polski (AZP), naukowcy podjęli próbę wypracowania nowej metody badawczej, która byłaby standardem stosowanym na obszarze całych Węgier. U podstawy jej założeń stało kilka warunków, wśród których na pierwszym miejscu była oszczędność czasu i kosztów, możliwość badania rozległych obszarów w oparciu o ujednoliconą rozdzielczość metodycznej prospekcji oraz oparcie w technologii GIS i GPS. Jako podstawę badań wybrano prospekcję powierzchniową.

Gabor Mesterhazy z Uniwersytetu im. Loranda Eotvosa i Mate Stibranyi z Muzeum Narodoweego – Centrum Ochrony Dziedzictwa Narodowego podjęli się zadania stworzenia i testowania metod badań powierzchniowych z zastosowaniem systemów nawigacji satelitarnej i informacji geograficznej.

„Prospekcję powierzchniową przeprowadzono na wirtualnie wyznaczonym poligonie o wymiarach 4 x 6 km, podzielonym na mniejsze jednostki badawcze. W tydzień udało się przebadać ok. 13 km kwadratowych, na których uchwycono do tej pory nieznane stanowiska archeologiczne” – mówi archeolog Stanisław Rzeźnik z firmy Archeomap.

Jako drugi poziom prospekcji przeprowadzono dodatkowe badania w miejscach wskazanych przez wstępne rozpoznanie powierzchniowe. Zastosowano prospekcję lotniczą i analizy danych teledetekcyjnych. Metody te wdrożyli w ramach projektu Joanna i Michał Piszowie.

Jak wyliczają badacze, dzięki zastosowaniu platformy do wykonywania zdjęć lotniczych AeroSurveyor1, wynoszonej za pośrednictwem latawca, w ciągu kilku dni wykonano prospekcję lotniczą w kilku miejscach, w tym domniemanego przebiegu rzymskiej drogi, w pobliżu fortu z epoki brązu oraz miejscach, gdzie materiał powierzchniowy sugeruje istnienie w przeszłości willi rzymskich.

Kolejnym etapem badań, była prospekcja geofizyczna z zastosowaniem magnetometru transduktorowego, przeprowadzona przez polskich archeologów Piotra Wronieckiego i Marcina Jaworskiego oraz geofizyka Martina Krajnaka z Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie. Wykonano ją m.in. w miejscu występowania fragmentów ceramiki, wskazujących na istnienie w przeszłości zabudowy z okresu rzymskiego oraz na obszarze znanego wcześniej założenia obronnego (tzw. hillfort) z epoki brązu.

„Prospekcja, zwłaszcza na obszarze z epoki brązu przyniosła dobre rezultaty, pozwalające wyróżnić pojedyncze zaburzenia stratygraficzne, które mogą być wkopami i liniowe anomalie utożsamiane z fortyfikacjami założenia. Udało się też uchwycić prawdopodobne wejście w obręb założenia. Szczególnie interesujące są równoległe liniowe anomalie kontynuujące się poza przebadanym obszarem, zwłaszcza że w tym miejscu zaobserwowano prospekcją lotniczą wyróżnik wegetacyjny” – opisuje wyniki Wroniecki.

Na podstawie zebranych danych naukowcy poczynili obserwacje dotyczące osadnictwa rzymskiego. Na dwóch obszarach objętych badaniami magnetycznymi uchwycono ślady wskazujące na istnienie założeń architektonicznych, które na bazie analizy materiału powierzchniowego, w tym fragmentów terra sigillata, zostały zinterpretowane jako pozostałości z czasów rzymskich.

„Najprawdopodobniej są to pozostałości dużych obiektów o charakterze wiejskim (villae rusticae), które funkcjonowały przynajmniej w II w. n.e. Ich rozmiary wskazują na istnienie zabudowy o skali być może podobnej do odkrytych na terenie Pannonii willi w Nemesvamos-Balacapuszta czy Parndorf” – uważa dr Agnieszka Tomas z IA UW, biorąca udział w warsztatach jako specjalista w dziedzinie osadnictwa rzymskiego.

Zdaniem naukowców, można mówić o powodzeniu testów rozwijanej metody i jej integracji z innymi technikami nieinwazyjnymi. Po opracowaniu materiału powierzchniowego zebrane dane, dzięki analizie przestrzennej, pozwoliły wydzielić obszary z występowaniem materiału z różnych okresów. Na przebadanym obszarze zaobserwowano materiał datowany od chalkolitu po średniowiecze. Dzięki zintegrowanemu podejściu do badań powierzchniowych pogłębiono wiedzę na temat przebadanego obszaru w dolinie rzeki Sarviz.

W warsztatach finansowanych przez Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki wzięli udział partnerzy z Czech, Polski, Słowacji i Węgier. Wśród uczestników byli naukowcy z Uniwersytetu im. Loranda Eotvosa w Budapeszcie, Węgierskiego Muzeum Narodowego – Centrum Ochrony Dziedzictwa Narodowego, Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie, Instytutu Archeologii Czeskiej Akademii Nauk, Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i firmy Archeomap.

Szczegółowe informacje na temat inicjatywy znajdują się na oficjalnej stronie internetowej przedsięwzięcia: www.readinglandscapes.eu

PAP - Nauka w Polsce

szz/ mrt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2018