19.01.2019
PL EN
01.03.2013 aktualizacja 01.03.2013

Komputer czyta w myślach

Tania i lekka przystawka umieszczona na czole pozwoli komputerowi podsuwać nam tylko istotne informacje - informuje New Scientist.

Nadmiar informacji to problem każdego użytkownika komputera. Przynajmniej częściowo mogłoby go rozwiązać wstępne odrzucanie niechcianych wiadomości.

Evan Peck z Tufts University w Medford, w stanie Massachusetts, wraz z kolegami buduje system, który ma to zapewnić. Chodzi o umieszczone na czole urządzenie, które emituje promieniowanie podczerwone. Podczerwień przenika przez kości czaszki i trafia do kory przedczołowej – części mózgu związanej z planowaniem i podejmowaniem decyzji. Część promieniowania absorbowana jest przez utlenowaną hemoglobinę, część przez hemoglobinę odtlenowaną, a reszta odbijana. Mierząc ilość promieniowania docierającego do odbiorników, można ocenić, czy użytkownik jest skoncentrowany, czy też nie. Porównując odczyt z obiektami śledzonymi na ekranie można odróżnić treści istotne od nieistotnych.

Technika, znana jako funkcjonalna spektroskopia w bliskiej podczerwieni (fNIRS) jest mniej dokładna od powszechniej znanego funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), jednak ten ostatni wymaga kosztownej, stacjonarnej aparatury.

Podczas testów system monitorował zmiany dotyczące utlenowania hemoglobiny u 14 badanych ochotników. Na podstawie dokonywanych przez nich ocen filmów z Internet Movie Database udawało się proponować tym osobom filmy, które mogłyby się im spodobać. Sugestie nie tylko były bardziej akceptowalne niż przypadkowy wybór, ale z czasem stawały się coraz trafniejsze. Dopracowanie systemu pozwoliłoby na przykład pokazywać tylko najważniejsze wiadomości osobom, które zajęte są intensywną pracą umysłową.

Jeśli chodzi o poważniejsze zastosowania, US Federal Aviation Administration chce wykorzystać fNIRS, aby wspomóc kontrolerów lotu. Można by w ten sposób monitorować obciążenie kontrolerów pracą umysłową.

Erin Solovey z Massachusetts Institute of Technology chce zastosować podobną technologię do poprawy bezpieczeństwa na drogach - np. oceny nowych rodzajów wskaźników w samochodach. Z kolei specjaliści od marketingu chętnie by się dowiedzieli, jakie produkty i reklamy naprawdę przyciągają uwagę konsumenta. (PAP)

pmw/ mrt/

Copyright © Fundacja PAP 2019