Strona główna Aktualności
Zdrowie

Naukowcy mają klucz do zbadania języka migowego

19.03.2013 Zdrowie, Społeczeństwo

Fot. Fotolia

Klasyfikatory to znaki decydujące o rozumieniu języka migowego. Na ich podstawie naukowcy sprawdzają, czy bazuje on na nieco innych możliwościach ludzkiego mózgu niż język foniczny, czy może jest jego prostym odpowiednikiem.

Badaniem klasyfikatorów i tego, jakie obszary mózgu one aktywują, zajmuje się zespół dr. Pawła Rutkowskiego z Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

 

"Wiele znaków w języku migowym odpowiada słowom wypowiadanym w języku fonicznym. W odróżnieniu od nich klasyfikatory nie mają takich odpowiedników" – powiedział PAP dr Paweł Rutkowski.

 

Wyprostowany palec wskazujący jest np. klasyfikatorem osoby stojącej. Pojawia się on w zdaniach dotyczących pieszego przemieszczania się ludzi. Przesuwając dłoń z wyprostowanym palcem w przestrzeni, użytkownik języka migowego ilustruje trasę i sposób przemieszczania się osoby, o której mowa. Szybkie przesunięcie klasyfikatora oznacza, iż osoba ta idzie szybko, a seria przesunięć od prawej do lewej wskazuje, że idzie zygzakiem. Analogicznie użyty może być np. klasyfikator oznaczający zwierzę, pojazd lub inny poruszający się obiekt.

 

Klasyfikatorom blisko jest pod wieloma względami do gestykulacji spontanicznej, która często towarzyszy językowi fonicznemu. Zdania zawierające klasyfikatory są pewnego rodzaju scenkami pokazywanymi przez użytkownika języka migowego. "Choć w komunikacji fonicznej używamy przede wszystkim słów, często zdarza nam się ilustrować relacje przestrzenne przy pomocy rąk. Gdy chcę powiedzieć, że ktoś do mnie przyjdzie, wykonuję gest w stronę swojego ciała, z kolei gest w przeciwnym kierunku oznaczać może, iż ktoś mnie opuści. W języku migowym tego typu przestrzenne ilustracje są kwintesencją bardzo wielu komunikatów i kluczowym elementem gramatyki" – opisał rozmówca PAP.

 

Jednak o ile słyszący bez tego rodzaju gestów poradzi sobie zazwyczaj bez problemu, to dla osób głuchych komunikat migowy pozbawiony klasyfikatorów będzie w wielu wypadkach zupełnie niezrozumiały.

 

Klasyfikatory różnego typu stanowią istotną część znaków, którymi posługują się głusi. Zespół dr. Rutkowskiego, który pracuje teraz nad słownikiem polskiego języka migowego, na blisko 6 tysięcy znaków zarejestrowanych do tej pory w bazie danych stanowiącej podstawę słownika, doliczył się już około 1200 klasyfikatorów.

 

"W naszych badaniach chcemy sprawdzić, w jakiej mierze konstrukcje klasyfikatorowe odpowiadają pod względem lokalizacji w ludzkim mózgu zdaniom języka fonicznego. Czy gdy mówię: +Jaś przeszedł przez ulicę+, mój mózg zareaguje w ten sam sposób, co mózg osoby głuchej, która to samo zamiga" – wyjaśnił rozmówca PAP.

 

We współczesnej nauce toczy się spór o status języków migowych w ludzkim umyśle. "Nie ma pewności, czy języki migowe są prostym odpowiednikiem języków fonicznych, czy są zupełnie innym sposobem komunikowania, który bazuje na innych możliwościach ludzkiego mózgu” – powiedział dr Rutkowski.

 

Badań na ten temat przeprowadzono do tej pory niewiele, a ich wyniki były na tyle zróżnicowane, że nie można wysnuć na ich podstawie jednoznacznych wniosków.

 

Badania prowadzone przez zespół dr. Rutkowskiego będą wyglądały w ten sposób, że osoba głucha badana będzie rezonansem magnetycznym, a naukowcy przedstawią jej konkretne komunikaty w języku migowym. W przypadku języków fonicznych badanie byłoby dość proste, bo komunikat wystarczyłoby np. odtworzyć z głośnika. Osoba głucha będzie musiała spoglądać na mały ekranik z wyświetlanymi komunikatami migowymi, a naukowcy sprawdzą reakcje jej mózgu na docierające sygnały.

 

Uczony podkreśla, że język migowy długo nie był uznawany za pełnowartościowy sposób komunikacji. "Za w pełni rozwinięte języki uznawano jedynie języki foniczne. Dlatego pokazanie, jakie podłoże mózgowe ma komunikacja migowa, będzie miało znaczenie dla wykazania jej złożoności i równorzędności względem języka fonicznego. Chodzi o udowodnienie, że nie jest ona czymś gorszym, ale czymś innym" – podkreślił rozmówca PAP.

 

Przez to, że wciąż bardzo mało wiadomo o komunikacji głuchych, bardzo trudno jest np. opracować programy nauczania dla tych osób, czy też nauczyć osoby słyszące płynnie migać. "Wielu słyszących tłumaczy języka migowego tworzy za pomocą znaków migowych proste kalki zdań polszczyzny fonicznej. Częstym błędem jest niedostateczne opanowanie złożonego systemu klasyfikatorów. Z punktu widzenia osoby głuchej komunikatu odwzorowującego gramatykę polszczyzny fonicznej nie można zrozumieć" – zaznaczył uczony.

 

Dr Rutkowski na swoje badania otrzymał 100 tys. złotych od Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Prace poprowadzi wraz ze specjalistami z Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego. "Przyznane nam środki posłużą do przeprowadzenia badania pilotażowego. Liczę, że jeśli dobrze dobierzemy bodźce, które zaprezentujemy głuchym, to uda się uzyskać ciekawe wyniki. Wtedy postaramy się utworzyć międzynarodowe konsorcjum i wystąpić o grant, który pozwoliłby szerzej i dokładniej zbadać neurobiologiczne podstawy komunikacji migowej" - zapowiedział dr Rutkowski.

 

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

 

agt/

Tagi: fnp , język migowy
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 2
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach

Wznowienia doczekały się kultowe książki Douglasa Adamsa, w których opisuje on m.in. „Głęboką myśl” - maszynę, której nazwę koncern IBM nadał swemu komputerowi szachowemu - Deep Thought.

Więcej

Myśl na dziś

Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.
Adam Mickiewicz

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi