05.12.2019
PL EN
01.07.2013 aktualizacja 01.07.2013

Eliminacje na konkurs UE dla młodych naukowców do końca października

Do 31 października trwają ogłoszone przez Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci krajowe eliminacje do 26. prestiżowego unijnego konkursu na uczniowskie projekty badawcze. Dotychczasowe wyniki młodych Polaków plasują nasz kraj w ścisłej czołówce.

Konkurs Prac Młodych Naukowców Unii Europejskiej (EUCYS) prowadzony jest przez Komisję Europejską od 1989 roku. Podczas finałów odbywających się corocznie późnym latem, około stu nastoletnich naukowców z kilkudziesięciu krajów prezentuje prace z różnych dziedzin. Udział w konkursie to dla wielu doskonały początek kariery akademickiej. Najlepsi młodzi uczeni Europy mają okazję zdobyć prestiżowe nagrody i zaproszenia na staże w czołowych europejskich ośrodkach badawczych.

Polscy uczniowie brali udział w konkursie od 1995 roku. Polacy zdobyli od tego czasu aż 22 nagrody główne i wiele dodatkowych. Laureaci konkursu to dziś wyróżniający się studenci, doktoranci i pracownicy naukowi.

W konkursie mogą brać udział matematycy, informatycy, przyrodnicy, konstruktorzy, ekonomiści i socjolodzy. Do 31 października można zgłaszać oryginalne uczniowskie prace badawcze nagrodzone w konkursie ogólnopolskim, lub rekomendowane przez pracownika naukowego ze stopniem co najmniej doktora. Prace z nauk ścisłych, przyrodniczych, technicznych, ekonomicznych i społecznych mogą mieć jednego, dwoje lub troje autorów. Muszą powstać jeszcze przed podjęciem przez nich studiów na wyższej uczelni.

Zimą Jury będzie oceniać zgłoszone prace, a wybranych autorów zaprosi do zaprezentowania swoich projektów na sesji plakatowej. Wówczas sędziowie – wybitni polscy naukowcy – dokonają wyboru trzech prac, które pojadą na finały europejskie.

"Młodzi naukowcy weszli do Unii Europejskiej o wiele wcześniej niż reszta naszego kraju. Na kolejne finały jadą bez kompleksów" – mówi z dumą prof. Jan Madey, przewodniczący zarządu KFnrD. – Mimo, że bierzemy udział w konkursie dopiero osiemnasty raz, nasi reprezentanci szybko weszli do ścisłej czołówki i od lat pod względem liczby zdobytych dotychczas nagród ustępują tylko Brytyjczykom i Niemcom".

Polskie Eliminacje organizowane są od początku, czyli od 1995 roku, przez Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci, stowarzyszenie naukowców, lekarzy i studentów, pracujące od ponad 30 lat z utalentowanymi uczniami. Jury Polskich Eliminacji, w skład którego wchodzą wybitni naukowcy z najlepszych polskich uczelni i instytutów PAN, przewodniczy dr Piotr Chrząstowski-Wachtel z Instytutu Informatyki UW. Funkcję Krajowego Organizatora Konkursu sprawuje od 2010 roku prof. Jan Madey z Instytutu Informatyki UW. We wrześniu 2014 europejskie finały odbędą się na Uniwersytecie Warszawskim. Regulamin i więcej informacji o Konkursie Prac Młodych Naukowców UE na stronie organizatora Polskich Eliminacji: http://fundusz.org/konkurs

W tegorocznym, 25. finale konkursu odbywającym się we wrześniu w Pradze reprezentować nas będą Michał Gumiela (Andrychów) i Rafał Kozik (Bielsko-Biała), autorzy pracy „Badanie możliwości zastosowania matryc CMOS oraz CCD w celu detekcji, dozymetrii oraz mapowania wiązki promieniowania alfa, beta, gamma, rentgenowskiego oraz protonów”, Aleksander Horawa (Warszawa) z pracą „Skończone przestrzenie metryczne” i Arkadiusz Jankiewicz (Wałbrzych) z projektem „Zasięg lotu pszczoły miodnej (Apis mellifera L.) na podstawie analizy palinologicznej składu jej obnóży pyłkowych”.

Aleksander Horawa jako pierwszy na świecie obalił ogłoszoną dwa lata temu w Internecie przez prof. Petera L. Clarka z University of Georgia hipotezę dotyczącą niezmienników w skończonych przestrzeniach metrycznych. Dzięki jego pracy można lepiej zrozumieć to zagadnienie, co może pozwolić na udoskonalenie pomiarów przedmiotów o skomplikowanych kształtach.

Michała Gumielę i Rafała Kozika zainspirowały dziwne punkciki, widoczne na cyfrowych zdjęciach elektrowni w Fukushimie. Okazało się, że to ślady promieniowania jonizującego. Obaj wykazali, że tanie matryce CCD i CMOS z kamer internetowych, aparatów fotograficznych czy telefonów komórkowych można wykorzystać do wykrywania i pomiaru dawki promieniowania. Odpowiedni program może zmienić telefon z wbudowaną kamerą w urządzenie ostrzegające przed niebezpiecznym promieniowaniem.

Arkadiusz Jankiewicz dokonał pionierskich pomiarów zasięgu lotu pszczoły miodnej. Jego metoda analizy pyłku jest tania, prosta i nie szkodzi pszczołom. Dotychczas stosowane sposoby wymagały znakowania pszczół specjalną farbą czy przyczepiania miniaturowych nadajników i korzystania z radaru pogodowego NASA. Tymczasem analiza pyłku to sposób możliwy do wykorzystania w każdej pasiece. Dzięki niej pszczelarze mogą na przykład dowiedzieć się gdzie przemieścić ul, by uzyskać miód pochodzący z określonych roślin.

PAP - Nauka w Polsce

pmw/ ula/

Copyright © Fundacja PAP 2019