23.06.2018
PL EN
09.10.2013 aktualizacja 09.10.2013

Prof. Hryniewicz: grozi nam era poantybiotykowa

Jeśli nie zaczniemy prowadzić racjonalnej terapii antybiotykami, wejdziemy w okres ery poantybiotykowej - z powodu lekooporności bakterii nie będzie czym leczyć pacjentów – przestrzega kierownik Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków prof. Waleria Hryniewicz.

"Jeśli nie zaczniemy działać natychmiast, prowadzić racjonalnej, bezwzględnie zdyscyplinowanej terapii antybiotykami tylko tam, gdzie to jest bezwzględnie konieczne, to wejdziemy w okres ery poantybiotykowej - nie będziemy mieli czym leczyć pacjentów. Nie mam co do tego wątpliwości" – powiedziała prof. Hryniewicz PAP przed wtorkowymi warsztatami dla lekarzy w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach – Ochojcu.

Podczas warsztatów przytoczyła dane z Unii Europejskiej, z których wynika, że 2 lata temu z powodu takich zakażeń, gdzie lekarze nie mieli już do wyboru żadnego antybiotyku, odnotowano 25 tys. zgonów.

"Podróżujemy bardzo dużo, trwa wymiana gospodarcza, handlowa, naukowa. Przy okazji zawlekamy z różnych kątków świata różnorodne drobnoustroje. Na początku jesteśmy ich nosicielami, a jeśli spowodują zakażenie, mogą spowodować wiele zła" – powiedziała prof. Hryniewicz, która jest też krajowym konsultantem w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej.

Jej zdaniem nadużywamy antybiotyków we wszystkich dziedzinach życia. „Nie tylko w medycynie, ale i w produkcji rolnej, weterynarii. Doszło do sytuacji, że bakterie stały się oporne często już na prawie wszystkie, a nawet wszystkie antybiotyki i nie mamy wyboru terapii. (…) Naczelny lekarz Wielkiej Brytanii porównał niedawno zagrożenie wynikające z antybiotykooporności z zagrożeniem, jakie wynika z terroryzmu” – dodała.

Prof. Hryniewicz podkreśliła, że problem jest niezwykle poważny, choć z powodu rozproszenia nie zawsze dostrzegany. Antybiotyki są zlecane przez lekarzy wszystkich specjalności. „Im więcej ich stosujemy, zwłaszcza niewłaściwie, tym szybciej wzrasta procent opornych szczepów” – powiedziała.

Skuteczność leczenia zależy od wrażliwości drobnoustroju na antybiotyk, jego zjadliwości, a także odporności chorego. Lekarze coraz częściej mają do czynienia z trudnymi przypadkami – wcześniakami, osobami powyżej 65. roku życia, rośnie też liczba pacjentów z niedoborami odporności czy poddawanych inwazyjnym procedurom diagnostycznym i terapeutycznym.

Antybiotyki to substancje produkowane przez różne gatunki mikroorganizmów - jak bakterie, grzyby czy promieniowce, które hamują rozwój innych mikroorganizmów. Podczas warsztatów przypomniano generalną zasadę, że antybiotyki należy stosować tak często, jak to konieczne i tak rzadko, jak to możliwe.

PAP - Nauka w Polsce

lun/ agt/

Copyright © Fundacja PAP 2018