14.12.2019
PL EN
30.10.2013 aktualizacja 30.10.2013

Uczelnie nie będą musiały przenosić kont do BGK

Uczelnie nie będą musiały lokować swoich wolnych środków na rachunkach Banku Gospodarstwa Krajowego. Ministerstwo Finansów zmieni w projekcie nowelizacji ustawy o finansach publicznych zapis, który miał to nakazywać - poinformował we wtorek resort nauki.

Gdyby nowelizacja ustawy weszła w życie bez żadnych zmian, szkoły wyższe byłyby zobligowane do prowadzenia swoich rachunków wyłącznie w BGK i wpłacania na nie środków własnych, pozabudżetowych (np. przychodów z komercjalizacji, opłat edukacyjnych), co byłoby formą depozytu u ministra finansów.

Jednak we wtorek Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zaznaczyło, że zapis w projekcie nowelizacji ustawy o finansach publicznych o lokowaniu przez publiczne szkoły wyższe wolnych środków na rachunkach BGK zostanie zmieniony w wyniku uzgodnień resortu nauki z Ministerstwem Finansów.

"Uczelnie będą mogły korzystać z rachunków BGK na zasadzie pełnej dobrowolności, wyłącznie w efekcie autonomicznych decyzji władz uczelni" – wyjaśnia minister nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka.

"Jednocześnie Bank Gospodarstwa Krajowego wypracuje system zachęt, pozwalających zainteresowanym współpracą z BGK szkołom wyższym na korzystanie z preferencyjnych warunków" – dodała minister nauki.

Przepisom, które chciało wprowadzić Ministerstwo Finansów, sprzeciwiała się Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Wśród argumentów, których rektorzy użyli przeciwko planowanym zapisom ustawy było m.in. to, że wieloletnie kontakty z bankami stawiają uczelnie w korzystnej sytuacji negocjacyjnej w zakresie oprocentowania rachunków i wysokości prowizji.

Poza tym uczelnie posiadają udzielone przez banki gwarancje na zabezpieczenie istotnych płatności. Gwarancje te są wymagane przez instytucje finansujące czy kontrahentów. Często zabezpieczeniem takiej gwarancji są środki pieniężne zgromadzone na rachunku bankowym. Wymówienie takich gwarancji wiązałoby się z koniecznością dokonania blokady środków, co pogorszyłoby sytuację płatniczą uczelni. Innym z argumentów KRASP było to, że część uczelni powierzyła bankom obsługę kasową rozliczeń z pracownikami, a liczba oddziałów BGK mogłaby się okazać za mała, by sprostać wymogom uczelni.

W październiku sejmowa Komisja Edukacji Nauki i Młodzieży wystosowała opinię do premiera i ministra finansów, w której negatywnie oceniła zapisy nowelizacji ustawy o finansach publicznych w zakresie konieczności prowadzenia rachunków bankowych wyłącznie w BGK i obowiązku lokowania środków pozabudżetowych w formie depozytu ministra finansów. "Rozwiązania te skutkują wzrostem obciążeń finansowych dla uczelni, zmniejszają poziom racjonalnego wydatkowania środków i budzą wątpliwości zachowania - konstytucyjnie gwarantowanej - autonomii szkół wyższych" - napisano w opinii.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego prowadziło uzgodnienia w tej sprawie z resortem finansów i od sierpnia argumentowało, że przepisy proponowane w projekcie są dla uczelni niekorzystne, podając podobne argumenty jak KRASP.

"Niemalże wszystkie uczelnie publiczne nadzorowane przez ministra nauki prowadzą rachunki bankowe w bankach komercyjnych. Posiadają po kilkaset rachunków bankowych oraz po kilka tysięcy kontrahentów, z którymi prowadzą obrót (nie wliczając pracowników i studentów). Konieczność zmiany banku obsługującego ich rachunki bankowe oznaczałaby dodatkowe koszty związane m.in. z przystosowaniem systemów finansowo-księgowych do automatycznego przesyłania przelewów, pobieraniem wyciągów bankowych oraz tworzeniem zbiorów księgowych, zmianą pieczątek itp." - argumentował wtedy resort nauki.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ ula/ jra/

Copyright © Fundacja PAP 2019