15.12.2019
PL EN
15.01.2014 aktualizacja 15.01.2014

NSA: rektor politechniki musi znów rozpatrzyć wniosek o stypendium

Rektor Politechniki Koszalińskiej, który odmówił stypendium utalentowanemu studentowi inżynierii materiałowej, bo na jego kierunku studiowało zaledwie sześć osób, musi jeszcze raz rozpatrzyć wniosek studenta - orzekł we wtorek Naczelny Sąd Administracyjny,

Zgodnie z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym stypendium dla najlepszych studentów może uzyskać nie więcej niż 10 proc. najlepszych studentów danego kierunku.

Regulamin politechniki zmniejszał ten próg do 9 proc., ale na kierunku, na którym studiował mężczyzna, czyli inżynierii materiałowej, było łącznie jedynie 6 osób. Rektor uznał więc, że żaden ze studentów tego kierunku nie spełnia kryterium uzyskania stypendium.

Student, nie zgadzał się z decyzją rektora - twierdził, że jest jednym z najlepszych studentów na całej uczelni i ma znaczące osiągnięcia naukowe: prowadzi prace naukowe, bierze udział w konferencjach naukowych i ma na swoim koncie publikacje w jednym z najważniejszych pism naukowych z dziedziny inżynierii materiałowej.

Argumentował również, że przyjęte przez koszalińską uczelnię zasady przyznawania stypendium faworyzują studentów najpopularniejszych kierunków studiów, a ustalony próg 9 proc. uniemożliwia przyznanie stypendium studentom kierunków mniej modnych.

Z tego powodu student złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie, a ten orzekł na jego korzyść i uchylił decyzję rektora. Sąd podzielił zdanie studenta, że według regulaminu politechniki studenci inżynierii materiałowej, niezależnie od tego, jak wybitne mieliby osiągnięcia naukowe, nigdy nie mieliby szansy na stypendium, jeśli na ich kierunku studiowałoby mniej niż 12 osób. To - według WSA - narusza normy konstytucyjne, w szczególności zasadę równości wobec prawa.

Rektor zaskarżył wyrok WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ale ten oddalił skargę rektora, chociaż z innych względów, niż orzekł WSA (sygn. I OSK 2288/13).

Uzasadniając wtorkowy wyrok, sędzia Arkadiusz Despot-Mładowicz podkreślił, że rektor, odmawiając przyznania stypendium, nie wziął pod uwagę jednoprocentowej rezerwy, która powstała na skutek obniżenia przez uczelnię progu z 10 proc. do 9 proc. Zdaniem NSA powinien był zastanowić się, jakim studentom mają się należeć stypendia z takiej rezerwy, a tego nie zrobił - dodał.

Argument ten podnosił także student i w tym zakresie NSA przyznał mu rację. Wcześniej rektor tłumaczył, że jednoprocentowa rezerwa jest przeznaczona na sytuacje wyjątkowe, nieprzewidziane w regulaminie.

Na skutek wyroku NSA rektor będzie musiał rozpatrzyć wniosek studenta jeszcze raz.

PAP - Nauka w Polsce

jasz/ kjed/ as/ jbr/ krf/

Copyright © Fundacja PAP 2019