22.11.2017
PL EN
23.01.2014 aktualizacja 23.01.2014

Badania podważają popularny mit, że dietę dobiera się do grupy krwi

Teoria, zgodnie z którą potrzeby dietetyczne danej osoby zależą od jej grupy krwi nie znalazła potwierdzenia naukowego – wynika z badań naukowców kanadyjskich, które publikuje pismo „PLOS ONE”.

Badacze są zgodni co do jednego: zdrowa dieta odgrywa – obok regularnej aktywności fizycznej, niepalenia tytoniu i nie nadużywania alkoholu – najważniejszą rolę w profilaktyce schorzeń, jak również w ich terapii. Piramida żywienia opracowana przez ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz Organizacją Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) daje podstawowe wytyczne odnośnie zdrowego żywienia.

Pojawia się jednak wiele alternatywnych koncepcji zdrowej diety, które zakładają, iż niemożliwe jest, by jeden schemat żywieniowy był korzystny dla wszystkich ludzi. Dieta zgodna z grupą krwi jest jednym z przykładów takich alternatywnych propozycji. Została spopularyzowana dzięki książce autorstwa Petera D\'Adamo pt. „Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi”, która stała się światowym bestsellerem – została przetłumaczona na ponad 60 języków, w tym polski i sprzedana w milionach egzemplarzy.

Według tej teorii geny decydujące o naszej grupie krwi determinują też to, w jaki sposób organizm metabolizuje różne pokarmy i jaka żywność jest dla nas najkorzystniejsza. Grupy krwi mają odzwierciedlać nawyki żywieniowe i tryb życia naszych odległych przodków. I tak np. osoby z grupy krwią „0” powinny ogólnie spożywać dużo białka, najlepiej zwierzęcego, a wyeliminować z diety gluten, którego źródłem jest pszenica; dla osób z grupą krwi „A” najkorzystniejsza jest dieta wegetariańska; a dla osób z grupą „B” - korzystne są produkty mleczne; z kolei osobom z grupą krwi „AB” generalnie zaleca się dietę zróżnicowaną, będącą czymś pośrednim między dietą dla grupy „A” oraz grupy „B”. Stosowanie diety dopasowanej do grupy krwi ma się przyczynić do poprawy stanu zdrowia oraz obniżyć ryzyko chorób przewlekłych, np. układu krążenia.

„Opierając się na danych zebranych wśród 1455 osób nie znaleźliśmy dowodów, które dawałyby wsparcie dla tej teorii” - komentuje współautor najnowszej pracy dr Ahmed El-Sohemy z Uniwersytetu w Toronto w Kanadzie.

Przez miesiąc uczestnicy badania w wieku 20-29 lat wypełniali ankiety na temat konsumpcji 196 różnych produktów żywnościowych. Następnie sprawdzano, w jakim stopniu odpowiada to jednemu z czterech typów diet dopasowanych do danej grupy krwi. Od badanych pobierano próbki krwi na czczo, by dokładnie ustalić, jaką grupę mają. Zebrano też informacje na temat ich wskaźnika masy ciała (BMI), obwodu w pasie (pozwalającego określić występowanie tzw. otyłości brzusznej), ciśnienia krwi, aktywności fizycznej, ogólnej kaloryczności diety. W próbkach krwi pobranych na czczo, po 12 godzinach poszczenia, zmierzono poziom m.in. glukozy, insuliny, cholesterolu całkowitego, „złego” (LDL) i „dobrego” (HDL), trójglicerydów oraz innych wskaźników metabolizmu.

Okazało się, że dieta uważana za korzystną dla grupy krwi „A”, czyli bezmięsna, miała związek z niższym wskaźnikiem masy ciała (BMI), mniejszym obwodem w pasie, niższym ciśnieniem krwi, niższym poziomem cholesterolu, trójglicerydów, insuliny. Sposób odżywiania najbardziej zgodny z dietą dla grupy krwi „AB” również wiązał się z niższym stężeniem tych wskaźników, z wyjątkiem BMI oraz obwodu talii. Natomiast dieta dla osób z grupą krwi „0” miała związek z niższym poziomem trójglicerydów, podczas gdy dieta dla grupy „B” nie została powiązana z żadnymi znaczącymi efektami.

„Efekty, jakie przynosił dany sposób odżywiania się nie miały nic wspólnego z grupą krwi badanych osób, a jedynie z ich zdolnością do przestrzegania rozsądnej diety wegetariańskiej lub nisko węglowodanowej” - komentuje El-Sohemy.

Jak zaznacza badacz, dotychczas nie było naukowych dowodów na skuteczność teorii, zgodnie z którą dieta powinna być dopasowana do grupy krwi. „To był intrygująca hipoteza, dlatego uznaliśmy, że powinniśmy ją sprawdzić. Obecnie możemy z pełnym przekonaniem powiedzieć, że ta teoria jest nieprawdziwa" – podsumowuje. (PAP)

jjj/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017