Strona główna Aktualności

Surowi rodzice to większe ryzyko uzależnienia dzieci od internetu

30.01.2014 Świat

Fot. Fotolia

Młodzi ludzie uzależnieni od internetu częściej mają surowych, wymagających i nieczułych rodziców niż ich rówieśnicy nie mający problemów z korzystaniem z sieci – wynika z badań, które publikuje pismo „Addictive Behavior”.

W badaniu, które prowadzili naukowcy z kreteńskiego Instytutu Edukacji Technologicznej w Heraklionie udział wzięło ponad 700 młodych osób z uczelni technicznych, o średniej wieku ok. 20 lat. Wszyscy wypełniali ankiety na temat tego, czy czują się samotni, smutni, odczuwają lęki oraz w jaki sposób korzystają z internetu. Badanych poproszono również, by przypomnieli sobie, jak byli wychowywani w ciągu pierwszych 16 lat życia.

 

Wcześniejsze badania wykazały, że w Grecji od 1 proc. do 8 proc. młodzieży jest uzależnionych od internetu. Autorzy najnowszej pracy zaliczyli niemal 2 proc. uczestniczących w studium mężczyzn i 0,6 proc. kobiet do grupy silnie od niego uzależnionych.

 

Analiza wykazała, że młode osoby, które pamiętały, że ich ojcowie mieli skłonność do sprawowania kontroli i nie byli uczuciowi częściej miały problem z wchodzeniem w relacje z innymi ludźmi i nawiązywanie przyjaźni, czemu z kolei towarzyszyło częstsze uzależnienie od internetu.

 

Ponadto badani, którzy zapamiętali mamy, jako niezbyt dobrze pełniące swoją rodzicielską rolę częściej odczuwali smutek jako młodzi dorośli, co również miało związek z uzależnieniem od sieci.

 

Jak tłumaczy współautorka pracy Argyroula E. Kalaitzaki, dobry model opieki rodzicielskiej, polegający na tym, że rodzice są ciepli i uczuciowi wiąże się z niższym ryzykiem nałogowego korzystania z sieci. Natomiast, model, w którym rodzice są zbyt kontrolujący, autorytarni i zbyt ingerują w życie swoich dzieci ma związek z wyższym ryzykiem uzależnienia od internetu.

 

“Rodzice powinni być świadomi potencjalnych szkodliwych skutków, jakie może mieć ich styl wychowawczy na dzieci w przyszłości" – komentuje dla agencji Reuters Kalaitzaki.

 

Jak przypomina specjalistka, dotychczasowe międzynarodowe badania sugerują, że uzależnienie od internetu może mieć szkodliwy wpływ na zdrowie psychiczne i fizyczne ludzi. Osoby, które zbyt długo korzystają z sieci są napięte, nerwowe i rozdrażnione, mają też problemy ze snem i odczuwają zmęczenie w ciągu dnia.

 

George Floros, który prowadzi prace nad nowymi rodzajami uzależnień na Uniwersytecie Arystotelesa w Salonikach ocenił dla Reutersa, że uzależnienie od internetu jest tematem budzącym ogromne zainteresowanie naukowców, gdyż wiąże się z medium, które jest obecne praktycznie we wszystkich domach i nie podlega regulacjom, takim jak np. narkotyki.

 

Temat ten stanowi ciągle stosunkowo nową dziedziną badań i obecnie brak jest jednolitych kryteriów diagnozowania tego zaburzenia.

 

Z niektórych dotychczasowych prac na ten temat wynika, że bardziej narażone na nadmierne korzystanie z internetu są dzieci mające trudności z bezpośrednimi relacjami z innymi ludźmi, są wycofane, zamknięte w sobie lub samotne.

 

„Rodzice, który dostrzegają pewne objawy uzależnienia od internetu u swojego dziecka, jak zbyt długi czas spędzany online lub potrzeba coraz dłuższego korzystania z sieci, niedostateczne wysypianie się lub zmęczenie w ciągu dnia, apatia, nerwowość lub poirytowanie, gdy nie mają połączenia z internetem, problemy w relacjach z innymi, w szkole lub w pracy, powinni skontaktować się najszybciej jak to możliwe ze specjalistą” – przekonuje Kalaitzaki. (PAP)

 

jjj/ krf/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych Tajemnice grzybów - dla niewtajemniczonych

Czy wiedzieliście, że grzyby można spotkać nawet na pustyniach czy w oceanach? Albo wykorzystać jako... planistów ruchu? Każdy, kto czuje się gotów na wprowadzenie do swojego życia tych i innych ciekawostek okołogrzybowych, powinien sięgnąć po książkę "Tajemnicze życie grzybów".

Więcej

Myśl na dziś

Dobrze zrozumiana nauka chroni człowieka przed pychą, gdyż ukazuje mu jego granice.
Albert Schweitzer

Nasz blog

Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju Reglamentowane pradzieje. O nowej syntezie najstarszych dziejów naszego kraju

Nowe kompendium wiedzy o polskich pradziejach przygotowywano przez ponad 5 lat i wydano na nie 1,4 mln zł. Mimo, że publikację wydano również w wersji elektronicznej, dostęp do niego będą mieli nieliczni. Wielka szkoda.

Więcej

Tagi