Strona główna Aktualności
Historia i kultura

Polscy archeolodzy zbadali na Węgrzech osady sprzed ok. 4 tysięcy lat

04.03.2014 Archeologia, Historia i kultura

Badania wykopaliskowe osady Kakcus-Turjan. Foto: M. Jaeger

Trzy osady sprzed ok. 4 tysięcy lat zbadali poznańscy archeolodzy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w rejonie miejscowości Kakucs, ok. 40 km od stolicy Węgier – Budapesztu.

Polskich badaczy interesuje społeczność kultury Vatya (2000-1500/1400 lat p.n.e.). Zajmowała ona obszar środkowego dorzecza Dunaju. Znana jest przede wszystkim z licznych, lecz słabo rozpoznanych archeologicznie osad obronnych oraz cmentarzysk ciałopalnych, często liczących setki pochówków. U schyłku pierwszej połowy II tysiąclecia p.n.e. społeczność ta rozwinęła bogatą produkcję brązu, prawdopodobnie całkowicie opartą na surowcach pochodzących z odległych obszarów alpejskich.

 

W rejonie miejscowości Kakucs znajduje się pięć silnie ufortyfikowanych osad wspomnianej kultury. Trzy z nich polscy archeolodzy rozpoznali przy użyciu szerokopłaszczyznowych badań magnetometrycznych: Kakucs-Turján, Dabas-Dabasi szőlők i Dömsöd.

 

"Badania te ujawniły, że w relatywnie niewielkim regionie, współczesne sobie osady miały kompletnie różną formę, inaczej również wznoszono umocnienia. Warowni nie lokowano w podobnych warunkach geomorfologicznych i zapewne również środowiskowych" – wyjaśnia dr Mateusz Jaeger z Instytutu Kultury Europejskiej UAM w Gnieźnie, który jest kierownikiem projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki.

 

Na podstawie rezultatów badań geofizycznych archeolodzy zdecydowali się na rozpoczęcie wykopalisk w Kakucs-Turján. W pierwszym sezonie wykop ulokowano w miejscu, w którym zachowały się wyraźne pozostałości budynku. W trakcie badań odkryto ślady polepy – glinianej podłogi i liczne zabytki wykonane z różnych surowców, w tym brązu i złota. Wykopaliska pozwoliły archeologom poznać układ stratygraficzny, czyli nawarstwienia ziemi będące pozostałościami aktywności osadniczej człowieka. W ten sposób rzucono światło na długą i skomplikowaną historię zasiedlenia stanowiska, które rozpoczęło się u schyłku wczesnej epoki brązu - w terminologii węgierskiej to przełom III i II tysiąclecia p.n.e. Osadę opuszczono ok. 1500/1400 lat p.n.e.

 

"Wykopaliska dostarczyły ogromnej – co charakterystyczne dla stanowisk wielowarstwowych – ilości zabytków. Przede wszystkim są to tysiące fragmentów ceramiki, ale także przedmioty z kości, poroża, obsydianu, kamienia, krzemienia oraz metali. W porównaniu z badaniami w Polsce, liczba odkrytych zabytków na tak małym obszarze była ogromna" – mówi dr Jaeger.

 

Istotną częścią badań w sezonie 2013 było pobieranie próbek, które zostaną poddane analizom specjalistycznym. Szczególnie ważne będą badania geochemiczne, które pozwolą badaczom lepiej zrozumieć pochodzenie odkrywanych nawarstwień.

 

Badania realizowane są w ramach projektu "Otwarte społeczności – zamknięte przestrzenie. Dynamika osadnictwa obronnego, gospodarki i powiązań ponadregionalnych społeczeństw środkowej epoki brązu w regionie Kakucs (Węgry)", finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. W jego realizację, obok archeologów z Polski, zaangażowani są badacze z Węgierskiej Akademii Nauk w Budapeszcie pod kierunkiem dr Gabrielli Kulcsár oraz Uniwersytetu Christiana Albrechta w Kilonii w osobie prof. Johannesa Müllera.

 

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

 

szz/ agt/

Badania wykopaliskowe osady Kakcus-Turjan. Foto: M. Jaeger

Fragmenty pozostałości glinianej podłogi chaty i zabytki in situ. Foto: M. Jaeger

Pozostałości glinianych konstrukcji chaty. Foto: M. Jaeger

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 1
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Wznowienie słynnej biografii Karola Wielkiego Wznowienie słynnej biografii Karola Wielkiego

Stworzył pierwsze europejskie imperium od czasu upadku Cesarstwa Rzymskiego w 476 r. Tak o Karolu Wielkim pisze Ernst W. Wies w słynnej biografii, której wznowienie po 20 latach ukazało się w Polsce nakładem PIW w serii „Biografie słynnych ludzi”.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, musisz prowadzić wiecznie proces sądowy.
Isaac Newton

Nasz blog

Zakurzony Titanic przypłynął do Warszawy Zakurzony Titanic przypłynął do Warszawy

Po prawie dwóch dekadach wystawa o najsłynniejszym transatlantyku świata dotarła do Polski. Imponuje wielością przedmiotów wydobytych z dna oceanu, rozczarowuje formą przekazu. Czy aby Titanic nie dotarł do Polski za późno?

Więcej

Tagi

-->