14.12.2017
PL EN
17.07.2014 aktualizacja 17.07.2014

Na niebie pierwsze Perseidy

W najbliższych dniach na naszym niebie można będzie obserwować pierwsze meteory ze znanego i aktywnego roju Perseidów - poinformował PAP dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

Jak dodał naukowiec, o aktywności roju Perseidów wspominają już starożytne kroniki dalekowschodnie. Także obecnie jest to jeden z najbardziej znanych rojów meteorów. Swą sławę zawdzięcza nie tylko wysokiej aktywności, ale także korzystnym warunkom, w jakich możemy go obserwować. Jest on bowiem aktywny podczas ciepłych i pogodnych wakacyjnych nocy.

Szczególnie głośno o Perseidach było w ciągu ostatnich kilkunastu lat. "Zainteresowanie wiązało się z tym, że w grudniu 1992 r. do Słońca zbliżyła się kometa macierzysta roju 109P/Swift-Tuttle. Spowodowało to, że już od 1988 roku, oprócz starego maksimum aktywności roju, mogliśmy obserwować nowe, wyprzedzające stare maksimum o kilkanaście godzin. W latach 1988-1990 aktywność w obu maksimach wynosiła około 100 meteorów na godzinę. W latach 1991-1997 nowe maksimum, spowodowane przez młode cząstki świeżo wyrzucone z komety, było już wyraźnie wyższe od starego i notowano w nim ponad 300 zjawisk na godzinę" - powiedział astronom.

Zwrócił uwagę, że w latach 1998-1999 aktywność nowego maksimum zaczęła spadać, a od roku 2000 nie widać go już prawie wcale. "Pewną odmianą był rok 2004, kiedy to - oprócz starego maksimum - pojawiły się dwa nowe, z aktywnością sięgającą nawet prawie 200 meteorów na godzinę. Lata 2005 i 2006 były natomiast bardzo typowe i dały w maksimum niecałe 100 zjawisk na godzinę" - dodał.

Kalendarze astronomiczne podają, że aktywność Perseidów rozpoczyna się 17 lipca i kończy 24 sierpnia. "Obie daty są jednak niepewne, bo jest wiele sygnałów, że Perseidy widać na naszym niebie tak naprawdę od okolic 12 lipca nawet do końca sierpnia" - wyjaśnił dr Olech.

Jak opisał, w połowie lipca Perseidy zdają się wybiegać z pogranicza gwiazdozbiorów Andromedy i Kasjopei. Wieczorem ten rejon nieba znajduje się około 25 stopni nad północno-wschodnim horyzontem. "Im później wyjdziemy na obserwacje, tym lepiej, bo z czasem warunki do obserwacji będą się poprawiać. Nad ranem radiant roju Perseidów będzie się wznosił już ponad 60 stopni nad horyzontem i wtedy szanse zaobserwowania meteorów będą największe. Nie należy przy tym spoglądać w jakieś konkretne miejsce na niebie, bo meteory będą pojawiać się na całej sferze niebieskiej" - radzi naukowiec.

Według dr. Olecha w tym roku bardzo dobre warunki do obserwacji wystąpią w drugiej połowie lipca, bo nów Księżyca wypada 27 lipca. Niestety, spowoduje to jednocześnie słabe warunki do obserwacji w samym maksimum, bo pełnia wypadnie 10 sierpnia.

"W tym roku głównego maksimum Perseidów spodziewamy się w nocy z 12 na 13 sierpnia. Najbardziej prawdopodobne godziny to okres od 2 do 5 rano 13 sierpnia. To dobry czas dla obserwatorów w Polsce, ale niestety w obserwacjach mocno będzie przeszkadzał Księżyc tuż po pełni. Mimo wszystko warto wyjść na obserwacje, bo liczby godzinne na poziomie kilkudziesięciu są bardzo prawdopodobne" - powiedział astronom.

PAP - Nauka w Polsce

aol/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017