18.11.2017
PL EN
04.06.2015 aktualizacja 04.06.2015

Kombinacja leków pomaga 60 proc. chorych na czerniaka

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Podawanie chorym na zawansowanego czerniaka ipilimumabu w połączeniu z niwolumabem prowadzi do zmniejszenia się guzów nowotworowych niemal w 60 proc. przypadków – poinformowano podczas konferencji American Society of Clinical Oncology w Chicago.

Czerniak to najbardziej niebezpieczny z nowotworów skóry, a zarazem jeden z częściej występujących nowotworów w ogóle. Międzynarodowe badania objęły 945 pacjentów z zaawansowanym czerniakiem, leczonych ipilimumabem i niwolumabem. W 58 proc. przypadków udało się zatrzymać postęp choroby niemal na rok (guzy zmniejszały się co najmniej o jedną trzecią) - dotychczas nie notowano tak wysokiej skuteczności. W przypadku samego ipilimumabu zahamowanie postępu czerniaka dotyczyło tylko 19 proc. leczonych i utrzymywało się średnio przez 2,5 miesiąca.

Nowotwór, który jest nieprawidłowo rozrastającą się tkanką, wykorzystuje mechanizmy hamujące działanie układu opornościowego, by ustrzec się przed jego atakiem. Zarówno ipilimumab, jak i niwolumab są przeciwciałami monoklonalnymi. Odblokowują układ immunologiczny, co pozwala mu niszczyć komórki nowotworowe.

Na razie nie wiadomo, jak długo mogą żyć leczeni w ten sposób pacjenci, nie wyjaśniono też, dlaczego terapia pomaga tylko części z nich. Połączenie leków zwiększa skuteczność, jednak podnosi zarazem ryzyko działań ubocznych – takich jak poczucie zmęczenia, wysypka czy biegunka. Objawy te pojawiają się u ponad połowy leczonych, podczas gdy w przypadku samego ipilimumabu - tylko u jednej czwartej.

Leczenie jest na razie bardzo drogie – sam tylko podawany dożylnie co trzy miesiące ipilimumab kosztuje około 100 000 funtów rocznie. Niwolumab trzeba podawać co dwa tygodnie.

Nad lekami o podobnym mechanizmie działania pracuje szereg firm. Możliwe, że znajdą one zastosowanie również w leczeniu innych niż czerniak nowotworów.(PAP)

pmw/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017