23.11.2017
PL EN
20.06.2015 aktualizacja 20.06.2015

Komputer zamiast stylisty

Fot.: Fotolia Fot.: Fotolia

Już niedługo zamiast korzystać z porad stylisty czy samemu śledzić blogi modowe wystarczy zainstalować odpowiednie oprogramowanie – przekonuje „New Scientist”

Nowy program, opracowany przez Raquel Urtasun z University of Toronto (Kanada), ocenia zewnętrzny wygląd danej osoby na podstawie fotografii i oferuje wskazówki powalające wyglądać jeszcze lepiej. Jak wyjaśnia dr Urtasun, nie każdy ma dostęp do odpowiedniego eksperta, a jej program mógłby pomoc w stylizacji zdjęć na strony randkowe czy do profilu na Facebooku.

Moda ze względu na zmienność, subiektywizm oraz zależność od kulturowego kontekstu z trudem poddaje się komputeryzacji. To, co dziś popularne, za kilka miesięcy może już być passe, a stroje cenione w jednej kulturze nie pasują do innej. Wiele zależy od sytuacji: stylizacja dobra na randkę nie nadaje się do pracy. Wreszcie zanim komputer przystąpi do bardziej złożonych analiz, musi właściwie zidentyfikować każdy noszony element stroju.

Aby dostarczyć programowi danych dotyczących mody, zespół Urtasun zademonstrował mu tysiące zdjęć z popularnej strony modowej Chictopia. Program uznawał wygląd prezentowanych osób za tym modniejszy, im lepiej oceniali je inni użytkownicy. Także inne informacje dotyczące zdjęcia – na przykład położenie geograficzne, tło, opis czy data wysłania - brane były pod uwagę.

Tak wyedukowany program wykorzystał informacje do kategoryzowania strojów oraz sugerowania tego, co sprawdziło się u innych w podobnych sytuacjach – na przykład dodania czarnych butów czy wypróbowania czegoś pastelowego.

Niedawno Urtasun zaprezentowała wyniki swoich badań podczas konferencji Computer Vision and Pattern Recognition w Bostonie (USA). Jej zespół zamierza zautomatyzować pracę stylisty – planowane jest wykorzystanie także zdjęć z innych źródeł.

Poproszona o komentarz Alexandra Greenawalt, osobista stylistka z Nowego Jorku była – co zrozumiałe - sceptyczna. Jej zdaniem nie wystarczy podążać za najnowszymi trendami, aby dobrze wyglądać. Ona ubierając swoich klientów bierze pod uwagę wiele czynników – wiek, zawód, budowę ciała. Skutecznie działający algorytm także musiałby uwzględniać je wszystkie.

Z drugiej jednak strony Greenwalt ciekawią dalsze losy technologii - czy po udoskonaleniu pozwoli przewidywać rozwój mody? Jej zdaniem taka funkcja byłaby interesująca zwłaszcza dla szczególnie starających się nadążać za modą nastolatków czy osób około dwudziestki.(PAP)

pmw/ agt/

Partners

Copyright © Fundacja PAP 2017