16.12.2017
PL EN
19.07.2015 aktualizacja 19.07.2015

Nowa metoda wykrywania rozszczepu kręgosłupa

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Opracowana przez niemieckich lekarzy metoda wczesnego wykrywania ciężkich wad rozwojowych układu nerwowego pozwala rozpoznać rozszczep kręgosłupa wcześniej niż dotychczas - pomiędzy 11. a 13. tygodniem ciąży – poinformowano podczas konferencji prasowej w Berlinie.

Rozszczep kręgosłupa (spina bifida) to najczęściej występująca wada rozwojowa układu nerwowego. Tak zwane wady cewy nerwowej, do których należy, pojawiają się w 8-9 przypadkach na każde 10 000 ciąż. W sumie na całym świecie co roku wady pojawiają się w przebiegu 300 000 ciąż.

Przyczyny tego rodzaju wad są złożone - chodzi zarówno o wpływ wielu genów, jak i czynniki środowiskowe – cukrzycę, otyłość czy wpływ leków (na przykład leki przeciwpadaczkowe) oraz niedobór kwasu foliowego.

Poważne przypadki rozszczepu kręgosłupa muszą być leczone operacyjnie. Dziecko rodzi się przez cesarskie cięcie, a odsłonięta tkanka nerwowa jest od razu zabezpieczana folią, mającą zapobiec zakażeniu. Jednak nawet po udanej operacji korygującej rozszczep często pojawiają się różnego rodzaju problemy zdrowotne, zaburzenia rozwoju intelektualnego, problemy z pracą i relacjami społecznymi.

Wczesne rozpoznanie pozwala – jeśli rodzice podejmą decyzję o aborcji - zmniejszyć niekorzystny wpływ tego zabiegu na stan fizyczny i psychiczny kobiet w porównaniu z aborcją w późniejszym terminie.

Uznanymi, specyficznymi objawami wskazującymi na ciężki, otwarty rozszczep kręgosłupa są widoczne podczas badania USG ciężarnej kobiety „objaw cytryny” (charakterystyczne zniekształcenie czaszki płodu) oraz „objaw banana” (zniekształcenie półkul móżdżku). Jednak pojawiają się one dopiero w drugim trymestrze. Aby potwierdzić rozpoznanie, wykonuje się diagnostyczne pobranie płynu owodniowego (amniocentezę). Jest to jednak inwazyjna procedura, zwiększająca ryzyko poronienia.

Prospektywne wieloośrodkowe badania, przeprowadzone pomiędzy czerwcem 2010 a październikiem 2013 r. przez specjalistów z berlińskiego szpitala Charite pozwoliły znaleźć wcześnie pojawiające się i łatwe do rozpoznania podczas badania USG objawy charakterystyczne dla rozszczepu kręgosłupa. 20 ekspertów z 10 centrów diagnostyki prenatalnej zbadało w sumie 15 526 ciężarnych kobiet (16 164 płody). Okazało się, że już w pierwszym trymestrze ciąży można zaobserwować brak czwartej komory mózgu, a także zmierzyć cztery parametry wskazujące na rozszczep kręgosłupa – wielkość pnia mózgu (BS), jego odległość od kości potylicznej(BSOB), wielkość zbiornika wielkiego (CM) oraz stosunek BS do BSOB. W oparciu o te pomiary wykryto 11 przypadków rozszczepu kręgosłupa. W 10 przypadkach na 11 kobiety zdecydowały się na aborcję. "Naszym zadaniem jest dostarczenie rodzicom informacji, aby mogli podjąć decyzję" – mówił dr Frank Chih-Kang Chen z Vivantes Auguste-Viktoria Klinikum w Berlinie.

„Autopsja wykazała poważne wady u wszystkich 10 usuniętych płodów, co wskazuje, że metoda jest wiarygodna" - mówił prof. Wolfgang Henrich, dyrektor departamentu położnictwa i główny specjalista od ultrasonografii Uniwersytetu Charite. „Ludzie bardzo różnie podchodzą do wad rozwojowych. Niektórzy chcą aborcji z powodu niewielkiego rozszczepu wargi czy podniebienia i staramy się ich przekonać, by tego nie robili. Inni decydują się urodzić dziecko mimo poważnej wady – mówił profesor.

Jak podkreślali uczestnicy konferencji, wadom rozwojowym układu nerwowego można zapobiec, stosując suplementację kwasu foliowego (ryzyko zmniejsza się o 70 proc). Ponieważ jednak około 40 proc. ciąż nie jest planowanych, dobrze byłoby stosować suplementację profilaktycznie, zwłaszcza w przypadku kobiet niestosujących skutecznej antykoncepcji.(PAP)

pmw/ krf/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017