20.11.2017
PL EN
04.11.2015 aktualizacja 04.11.2015

Laboratorium badania silników turbinowych otwarto w Zielonce

Unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Elżbieta Bieńkowska (centrum-L), Robert Boroch (centrum-P) i wiceminister infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel (L), podczas otwarcia Laboratorium Aerodynamiki Przepływów Turbinowych w Zielonce pod Warszawą. Fot. PAP/ Rafał Guz 03.11.2015 Unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług Elżbieta Bieńkowska (centrum-L), Robert Boroch (centrum-P) i wiceminister infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel (L), podczas otwarcia Laboratorium Aerodynamiki Przepływów Turbinowych w Zielonce pod Warszawą. Fot. PAP/ Rafał Guz 03.11.2015

Laboratorium Aerodynamiki Przepływów Turbinowych lotniczych, jedno z największych tego typu na świecie, zostało otwarte we wtorek w podwarszawskiej Zielonce. W przyszłym roku mają tu ruszyć testy turbiny silnika nowej generacji do nowej wersji Boeinga 777.

Jest to wspólne przedsięwzięcie przedsiębiorstw prywatnych i państwowych oraz uczelni - Polonia Aero, Avio Aero, Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 4, Wojskowej Akademii Technicznej i Politechniki Warszawskiej.

"To ogromny krok, jeśli chodzi o polską gospodarkę, o współpracę nauki z przemysłem" - powiedziała europejska komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, była minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska. Oceniła, że inwestycja to przykład dobrze wydanych pieniędzy przydzielonych w ramach polityki regionalnej UE. "Gospodarka europejska musi stać się bardziej innowacyjna, musi się zmodernizować, musi być oparta na przemyśle, nauce i usługach. Nie można ich oddzielać" - powiedziała.

„Ten projekt to wielka szansa dla branży lotniczej i doskonały przykład współpracy między firmami prywatnymi i uczelniami. Mamy 25 inżynierów. Będziemy testować turbiny i prototypy, studenci będą zdobywać praktyczną wiedzę w jednym z najbardziej innowacyjnych centrów badawczo-rozwojowych na świecie" - mówił prezes Polonia Aero Giacomo Vessia.

Podkreślił wsparcie ze strony władz europejskich i krajowych oraz zaangażowanie Komisji Europejskiej, NCBR, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Ministerstwa Gospodarki i MON. Dodał, że wartość inwestycji to ok. 230 mln zł, z czego 80 proc. pochodziło z funduszy unijnych i krajowych.

Również prorektor WAT ds. rozwoju prof. Mariusz Figurski podkreślał wyjątkowy jego zdaniem fakt - że laboratorium ma charakter otwarty i będą z niego mogli korzystać studenci. "To laboratorium jest najważniejsze, ale przy okazji powstały jeszcze laboratoria na Politechnice Warszawskiej i WAT, ta sieć tworzy całość" - powiedział.

Wiceminister infrastruktury Iwona Wendel nazwała ośrodek wizytówką Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. "Ziścił się model, o którym dyskutujemy – mamy konsorcjum naukowo-przemysłowe, do którego należą dwa podmioty gospodarcze i dwa naukowe" - powiedziała.

"To nie był jedyny projekt, jaki przeszedł przez naszą instytucję, ale był z wielu powodów szczególny. Był i jest sposobem pokazania, że w Polsce można efektywnie doprowadzić do współdziałania sfery publicznej i prywatnej. Takie współdziałanie to jednak dosyć deficytowy towar w Polsce" - mówił dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Krzysztof Kurzydłowski.

Prezes Avio Aero Ricardo Procacci zwrócił uwagę, że ośrodek w ramach programu "Innolot" będzie prowadził badania przemysłowe i rozwojowe w przemyśle lotniczym. W planie są testy związane ze zwiększeniem wydajności nowych silników lotniczych General Electric GE9X - chodzi o obniżenie zużycia paliwa i emisji - do samolotów Boeing 777, a także turbin silników GEnX do maszyn 747-8 i 787.

Zadaniem laboratorium Aerodynamiki Przepływów Turbinowych są prace nad optymalizacją profili łopatek turbin w celu zmniejszenia zużycia paliwa, emisji spalin i hałasu emitowanego przez silniki lotnicze. Wyposażenie ośrodka pozwala na testowanie turbin w warunkach zbliżonych do występujących w locie, ale w temperaturze niższej niż w rzeczywistym locie. Stąd nazwa metody - "cold flow". Zasysane powietrze jest sprężane i podgrzewane do maksymalnie 375 stopni Celsjusza, po czym przepuszczane przez testowaną turbinę z natężeniem do 80 kg/s.

Laboratorium, w którym testy będą przeprowadzane kilka razy w roku, będzie wtedy potrzebowało ogromnych ilości energii. Dlatego konieczne było doprowadzenie podziemnej linii 110 kV.

Laboratorium, którego budowa ruszyła w połowie 2013 roku, miało rozpocząć działalność pod koniec ub.r. Całkowity koszt inwestycji wyniósł 230 mln zł (55 mln euro), z czego ponad 160 mln zł pochodzi z funduszy unijnych, a 28,4 mln zł z budżetu państwa. Obiekt wzniesiono na terenie WZL 4, specjalizujących się w remontach i obsłudze silników turbinowych.

PAP - Nauka w Polsce

brw/ gma/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017