18.11.2017
PL EN
05.11.2015 aktualizacja 05.11.2015

Centrum Nauki Kopernik modyfikuje statut i staje się instytucją naukową

Fot. PAP/ Tomasz Gzell 27.08.2014 Fot. PAP/ Tomasz Gzell 27.08.2014

Z okazji piątych urodzin Centrum Nauki Kopernik zmienia status i staje się - prowadzącą własne badania - instytucją naukową, a nie tylko kulturalną - mówi PAP dyrektor CNK Robert Firmhofer. Kopernik zmienia też ekspozycję i tworzy coraz więcej własnych eksponatów.

"Nasz pomysł na rozwój jest taki, abyśmy stali się nie tylko miejscem pokazywania nauki, ale także miejscem uprawiania i uczestniczenia w nauce. Inicjujemy głęboką zmianę, która wyraża się m.in. zmianą statutu. Po raz pierwszy pojawią się w nim: powadzenie badań naukowych i prac badawczo-rozwojowych. Co oznacza, że będąc instytucją kultury i zachowując tę formę działalności, staniemy się jednostką naukową w myśl ustawy o zasadach finansowania nauki" - powiedział PAP dyrektor Centrum Nauki Kopernik Robert Firmhofer.

W ten sposób przestrzeń CNK wraz ze zwiedzającymi może stać się wielkim i specyficznym laboratorium badawczym. "Chcemy lepiej zrozumieć, co dzieje się na naszych wystawach. Oczywiście przeprowadzamy ewaluacje, ale z nich dowiadujemy się niewiele. Badania pomogą nam natomiast lepiej zrozumieć, jak ludzie się uczą i w jaki sposób możemy wpływać na to, aby ten proces był bardziej wartościowy i miał w sobie więcej treści" - podkreśla Robert Firmhofer.

Badania, które będą prowadzone w Koperniku należą do obszaru "learning sciences", czyli po polsku "nauk o uczeniu". To interdyscyplinarny obszar badań, do którego należą badania poznawczo-psychologiczne, socjo-psychologiczne i kulturowo-psychologiczne podstawy uczenia się ludzi. 

"Nie chcemy być tylko miejscem badania, ale też jego uczestnikiem. Mamy już własny zespół, który sam prowadzi badania. Jednak przede wszystkim chcielibyśmy je prowadzić w partnerstwie z instytucjami badawczymi. Mamy podpisane dwa porozumienia: z Akademią Pedagogiki Specjalnej w Warszawie i Uniwersytetem SWPS. Myślę, że włączą się też Uniwersytet Warszawski oraz instytucje zagraniczne. Jesteśmy w dialogu z King\'s College w Londynie i Uniwersytetem Stanforda. Chcemy, aby wyniki tych badań były publikowane" - mówi dyrektor CNK.

"Nie ma centrum nauki, które tak działa. Domknęła nam się instytucja o podwójnym statusie: instytucji kulturalnej i naukowej, do której ludzie przychodzą, aby uczestniczyć w aktywnościach kulturalnych, ale jednocześnie uczestniczyć w procesie badawczym" - podkreśla Firmhofer.

Pole do badań będzie bardzo duże, co pokazuje przykład naukowców z Uniwersytetu SWPS. Po spacerze badawczym znaleźli oni 30 pomysłów na projekty badawcze. Efekty pierwszego takiego projektu są już częściowo znane. "We współpracy z Uniwersytetem SWPS w galerii dla najmłodszych - Bzzz! - badaliśmy, czy istnieje korelacja pomiędzy czasem eksploracji pojedynczego eksponatu z postawą rodzicielską. Okazało się, że kiedy mama jest trochę nadopiekuńcza, dziecko spędza więcej czasu na eksploracji danego zjawiska, czyli jest to eksploracja głębsza. Dzięki temu już teraz informujemy rodziców, że to, co robią w tej galerii, wpływa na jakość doświadczenia wynoszonego przez dzieci. Jeśli w galerii rodzic analizuje głównie treści ze swojego smartfona, to wpłynie negatywnie na to, co robi ich dziecko" - mówi dyrektor CNK.

Osobne możliwości badawcze daje też praca nad eksponatami. "Chcemy odejść od kupowania eksponatów, a zwłaszcza od kupowania ich w przetargach i zacząć tworzyć je samemu. To są ewidentne prace rozwojowe o charakterze eksperymentalnym. Tworząc eksponaty możemy zbadać bardzo dużo elementów" - podkreśla rozmówca PAP.

Można zobaczyć, czy ten sam eksponat tak samo oddziałuje z dziewczynami i chłopakami. Jeżeli nie, to co zrobić, aby zminimalizować tę różnicę. Można sprawdzać, co zrobić, aby zwiedzający poświęcał więcej uwagi na eksplorację danego zjawiska. Jakie okoliczności i cechy eksponatu mają na to wpływ: kolor, przeprowadzenie eksperymentu samodzielnie czy w grupie. "To ważne, bo im dłużej trwa eksploracja przy pojedynczym eksponacie, tym bardziej proces trochę przypadkowego eksperymentowania zmienia się w namiastkę procesu badawczego" - wyjaśnia Robert Firmhofer.

Po pięciu latach działalności Kopernik przygotowuje sporo zmian i niespodzianek dla zwiedzających. Najbliższą będzie otwarcie nowej wystawy w planetarium - "Patrz: Ziemia". "Pokażemy zwiedzającym wystawę nie na temat kosmosu, tylko na temat Ziemi. Na temat tego, jak wygląda ona z perspektywy kosmosu, a co ważniejsze, jak badania kosmiczne mogą nam pomóc w lepszym zarządzaniu Ziemią" - opisuje dyrektor CNK. Wystawa będzie dostępna bezpłatnie dla zwiedzających od 5 listopada.

To będzie dopiero początek zmian na wystawach głównych CNK. Proces rozpocznie się w grudniu i będzie oznaczał zamknięcie części wystaw na pierwszym piętrze CNK. W połowie lutego zwiedzający zobaczą tę część zupełnie odmienioną. Ta nowa część wystawy będzie dotyczyła głównie zjawisk fizycznych, które Kopernik będzie się starał pokazywać z różnych perspektyw.

"Proces zmian powoli będzie obejmował kolejne części wystaw w Centrum Nauki Kopernik. Zależy nam na tym, aby każdy z eksponatów, każde zjawisko dawało zwiedzającemu jak najwięcej pola do eksploracji. Wspólnie z wieloletnim szefem produkcji ekspozycji ze słynnego Exploratorium w San Francisco pracujemy też nad tworzeniem zupełnie nowych eksponatów" - zapowiada Firmhofer.

W 2016 roku Centrum czekają też spore zmiany aranżacyjne. "We wrześniu przyszłego roku zaplanowaliśmy zmianę, związaną z re-aranżacją stref wejścia. Zostaną one powiększone i zmieniona zostanie organizacja ruchu, aby ścieżki osób wchodzących i wychodzących nie przecinały się. Poszerzony zostanie też dostęp do szatni. Myślę, że dzięki temu zniknie poczucie tłoku. Poprawimy także system sprzedaży biletów. Umożliwimy kupowanie ich poprzez aplikacje mobilne, także w dniu wizyty. Poza tym przestrzeń ekspozycyjna będzie w większym stopniu niż obecnie uwzględniała potrzeby odpoczynku. Muszą być takie miejsca, w których będzie można przystanąć, zastanowić się, porozmawiać, coś przeczytać. To znacznie podniesie jakość wizyty" - zapowiada Robert Firmhofer.

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

ekr/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017