20.11.2017
PL EN
23.11.2015 aktualizacja 23.11.2015

Prof. Żylicz: uprawiamy zaściankową naukę, ale są wyjątki

Prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej prof. Maciej Żylicz. Fot. PAP/ Jacek Turczyk 31.05.2014 Prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej prof. Maciej Żylicz. Fot. PAP/ Jacek Turczyk 31.05.2014

W Polsce zbyt często uprawiamy zaściankową naukę, ale mamy wyjątki - powiedział PAP prof. Maciej Żylicz. Kierowana przez niego Fundacja na rzecz Nauki Polskiej chce utworzyć Międzynarodowe Agendy Badawcze, prowadzące badania na najwyższym światowym poziomie.

"Ogólnie w Polsce uprawiamy zaściankową naukę, ale od tej reguły są wyjątki, ja je nazywam wyspami szczęśliwości. Byłoby niedobrze, gdybyśmy wszystkich wrzucali do tego samego worka" - powiedział PAP prezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej prof. Maciej Żylicz.

Rodzimi naukowcy - zwrócił uwagę - są przecież bardzo dobrzy w fizyce cząstek elementarnych i wysokiej energii. Podobnie w chemii polimerów, matematyce, szczególnie analizie matematycznej, która - w rankingach sporządzonych na podstawie liczby cytowań w poszczególnych dziedzinach nauki - plasuje się na 12. miejscu na świecie. Także w obszarze biologii strukturalnej polscy naukowcy zajmują 12. miejsce.

"Polski system nauki powinien postawić na jakość jej uprawiania na każdym etapie: przy ocenie jednostek badawczych w KEJN (Komitet Ewaluacji Jednostek Naukowych - PAP), a także na poziomie indywidualnym - przy postępowaniach nadania stopni i tytułu naukowego: doktora, doktora habilitowanego i profesora. Na każdym z tych etapów trzeba zastanowić się, czy dorobek danej osoby jest wybitny. Jeśli jest średni lub słaby, to nie należy go promować" - ocenił prezes FNP.

Zdaniem prof. Żylicza mamy szansę stworzyć w Polsce ośrodki wiodące w skali światowej, ale nie w ramach obecnego prawodawstwa. "Ustawy o szkolnictwie wyższym, instytutach badawczych, czy o Polskiej Akademii Nauk nie promują jakości, ale uśredniają wszystkich" - zaznaczył rozmówca PAP.

Jednym z pomysłów FNP na podniesienie poziomu polskiej nauki i wyjście z zaścianka mają być Międzynarodowe Agendy Badawcze (MAB).

"To będą nowe jednostki, uprawiające naukę na najwyższym poziomie - zapowiedział prof. Żylicz. - Agend ma powstać maksymalnie dziesięć, a na realizację całego projektu przeznaczono z funduszy strukturalnych nowej perspektywy ponad 120 mln euro. Każda z tych jednostek mogłaby dostać do 50 mln złotych, jednak trudno na razie przewidzieć, czy wszystkie pochłoną takie same środki. Agendy nie dostaną też całej kwoty od razu, tylko w miarę jak będą rosły, jak będą w nich tworzone nowe zespoły naukowe. Ważne jest, żeby jednostka otrzymała tyle pieniędzy, aby już po siedmiu latach działania mogła się wtopić w naszą strukturę uprawiania nauki i aby mogła stać się partnerem w badaniach naukowych stymulujących gospodarkę w Polsce".

Do konkursu organizowanego przez FNP mogą się zgłosić wybitni uczeni, którzy chcieliby założyć MAB. "Chcielibyśmy, aby byli to świetni naukowcy, cieszący się uznaniem nie tylko w Polsce, ale też poza nią. Kandydaci muszą nas przekonać do celu tej Agendy i przedstawić partnera spoza Polski, który będzie w tym projekcie uczestniczył. Partner zewnętrzny - jednostka naukowa o światowej renomie - jest tutaj ogromnie ważny. Nie mamy z góry określonych dyscyplin naukowych, w których mają działać Agendy, to ten wybitny uczony będzie wyznaczał zakres działalności każdej z nich" - wyjaśnił prof. Żylicz.

Jak zapowiedział, MAB-y mają być przede wszystkim inaczej zarządzane, niż większość polskich jednostek naukowych: wszystkie procedury mają służyć promowaniu najlepszych. "Jeżeli badacz zainteresowany pracą zgłosi się do takiej jednostki i będzie naprawdę dobry, to zostanie przyjęty. To nie będą fikcyjne, tylko rzeczywiste konkursy. Kultury jakości każdej z Agend będzie pilnowała międzynarodowa rada" - dodał prezes FNP.

Agendy będą się różniły od Krajowych Naukowych Ośrodków Wiodących - tzw. KNOW-ów, dotowanych z budżetu państwa. "KNOW-y to wspieranie już istniejących struktur - w większości wydziałów uczelni wyższych. My chcemy stworzyć nowe struktury od początku i wspomagać w ten sposób badania interdyscyplinarne. MAB niekoniecznie musi być zupełnie nową jednostką, to może być nowa jednostka działająca w ramach istniejącego już uniwersytetu czy instytutu PAN, ale musi spełniać warunki całego projektu - między innymi musi być inaczej zarządzana" - zaznaczył prof. Żylicz.

Międzynarodowe Agendy Badawcze - finansowane ze środków nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej - to polska odpowiedź na projekt Teaming of Excellence, realizowany w unijnym programie Horyzont 2020. Założenia obu tych inicjatyw są takie same. Natomiast dzięki pieniądzom, które Agendy otrzymają w Polsce, będą mogły wystartować również w międzynarodowym programie Teaming of Excellence i zwiększyć finansowanie o 20-30 mln euro na badania.

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

ekr/ agt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017