Strona główna Aktualności
Historia i kultura

W Gnieźnie odkryto olbrzymi zbiór średniowiecznych dokumentów

05.01.2016 Historia i kultura

Fragment dokumentu Łaskarza z Sarnowej rektora kościoła w Broniszewie z widoczną pieczęcią duchownego przedstawiającą herb Godziemba; papier, 210x177 mm. Fot. Jakub Łukaszewski

Około 1500 dokumentów, obrazujących działanie gnieźnieńskiego sądu kościelnego w okresie średniowiecza, odkryto w jednym z pomieszczeń katedry gnieźnieńskiej.

„Tym samym gnieźnieńskie archiwum stało się posiadaczem jednego z największych zbiorów średniowiecznych papierowych dokumentów. Obok gdańskich i wrocławskich – to trzeci taki zbiór w kraju” – wyjaśnia PAP Jakub Łukaszewski z Instytutu Historii UAM w Poznaniu.

 

Dokumenty trafiły teraz do Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie, gdzie zostaną poddane inwentaryzacji. Jak wyjaśnia dyrektor Archiwum, ks. dr Michał Sołomieniuk, aż do 1998 roku siedziba archiwum znajdowała się właśnie w katedrze. Stamtąd dokumenty przeniesiono do pomieszczeń w nowej siedzibie. W katedrze pozostał jednak tzw. magazyn akt brudnych.

 

„Tam znajdują się dokumenty i książki w złym stanie zachowania. Nie można było ich przenieść do nowej siedziby z tego względu, że wraz z nimi do nowych pomieszczeń trafiłyby zagrożenia biologiczne – grzyby i owady” – wyjaśnia dyrektor. Dlatego władze Archiwum podjęły decyzje o stopniowym opróżnianiu trudnego pomieszczenia. „Jestem przekonany, że czekają nas kolejne ciekawe odkrycia” – przekonuje ks. dr Sołomieniuk.

 

Najnowszego odkrycia dokonano przy okazji realizacji projektu „Inwentaryzacja zasobu biblioteki katedralnej w Gnieźnie” w ramach Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki. Jego kierownikiem jest dr Piotr Pokora. Poszukując starodruków, niespodziewane natknięto się na dokumenty sądowe.

 

„Takich zbiorów, związanych ze średniowiecznym sądem kościelnym, w archiwach kościelnych w Polsce nie ma. Ten zachował się w dobrym stanie” – dodaje Łukaszewski. W chwili powstania nie były to pisma najwyższej rangi. Jak wyjaśnia naukowiec, nie są to dokumenty wieczyste, ale obiegowe. Jednak wśród nich natrafiano na egzemplarze, które dziś należy uznać za unikatowe. Wśród nich są fragmenty po księgach prezentujących czynności oficjałów – wikariuszy generalnych. Ten z 1399 roku to obecnie najstarszy znany z Polski fragment kościelnej księgi sądowej.

 

Większość dokumentów dotyczy pracy sądu kościelnego – konsystorskiego w Gnieźnie. Ale są też takie, które zaskoczyły badaczy. Adam Kozak z Instytutu Historii PAN wskazuje m.in. na inwentarz relikwii znajdujących się w kaplicy królewskiej katedry na Wawelu. Wśród nich był np. palec św. Jadwigi. „W Polsce zachowało się niewiele takich inwentarzy z okresu średniowiecza. Jest to kapitalne źródło do poznania ówczesnej religijności” – uważa Kozak. Są też dokumenty królewskie wystawione dla swoich protegowanych, aby uzyskali korzystniejsze rozstrzygnięcia w sądzie konsystorskim w Gnieźnie.

 

Zdaniem naukowców, dzięki odkryciu możliwe będzie uzyskanie pełnego obraz spraw obyczajowych, powiązanych z kulturą prawną i osobową kleru. W ten sposób historycy poznają konkretne sprawy prowadzone w sądzie kościelnym pół tysiąca lat temu, uzyskają też wgląd w ówczesne procedury. Jak wyjaśnia Kozak, zakres kościelnego sądownictwa 500 lat temu był bardzo szeroki i nie ograniczał się tylko do spraw związanych z klerem.

 

Na części dokumentów odkryto też odciski pieczęci. Ich opracowaniem zajmuje się dr Piotr Pokora z Instytutu Historii UAM w Poznaniu.

 

Obecnie trwa inwentaryzacja zbioru – na razie, po kilku miesiącach, udało się wpisać ok. 400 pozycji. Dopiero wstępna inwentaryzacja pozwoli naukowcom ubiegać się o grant na konserwację i opracowanie cennego zbioru. Jednocześnie Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie prowadzi akcję „Mecenat Skarbów Słowa”, która polega na poszukiwania wsparcia finansowo niezbędnego do konserwacji bezcennych manuskryptów i druków przechowywanych w jego zbiorach.

 

„Bardzo wiele spośród naszych skarbów słowa, ze względu na ich zły stan zachowania, woła o ratunek. Czy możemy dopuścić, by te słowa uległy zniszczeniu, by nieodwracalnie zamilkła historia, która wciąż w nich żyje?” – czytamy w apelu. Na życzenie mecenasów, środki mogą zostać przeznaczone również na konserwacje nowo odkrytego zbioru.

 

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

 

szz/ mki/

 

Przód dokumentu Jana z Goślubia, wikariusza generalnego i oficjała gnieźnieńskiego wystawiony w Gnieźnie 17 lutego 1490 roku, w którym zleca on Tomaszowi oficjałowi kamieńskiemu oraz Grzegorzowi plebanowi w Cerekwicy przesłuchanie świadków w sprawie pomiędzy Stanisławem plebanem w Tucholi i tamtejszą radą miejską; papier, 322x215 mm, pod dokumentem pieczęć Jana z Goślubia (herb Sulima). Fot. Jakub Łukaszewski

Odwrotna strona, z poświadczeniem wykonania, dokumentu Jana z Goślubia wikariusza generalnego i oficjała gnieźnieńskiego wystawiony w Gnieźnie 17 lutego 1490 roku, w którym zleca on Tomaszowi oficjałowi kamieńskiemu oraz Grzegorzowi plebanowi w Cerekwicy przesłuchanie świadków w sprawie pomiędzy Stanisławem plebanem w Tucholi i tamtejszą radą miejską; papier, 322x215 mm, pod dokumentem pieczęć Jana z Goślubia (herb Sulima). Fot. Jakub Łukaszewski

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 1
Skomentuj Zobacz wszystkie   Dyskutuj na forum

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Archeologiczna biografia Hatszepsut Archeologiczna biografia Hatszepsut

Postać kobiety faraona już na stałe wrosła do kultury masowej, obok Nefertiti czy Kleopatry. W najnowszej monografii na temat Hatszepsut autorstwa Petera Nadiga dowiadujemy się tego, jak niewiele pewnych rzeczy wiemy na temat życia tej potężnej kobiety-faraona, która żyła 3,5 tys. lat temu.

Więcej

Myśl na dziś

W teorii naukowej nie znajdziemy żadnych praktycznych wskazówek, jak postępować w życiu.
Albert Einstein

Nasz blog

Dlaczego "badaczka" ciągle brzmi dziwniej niż "badacz"? Dlaczego "badaczka" ciągle brzmi dziwniej niż "badacz"?

Kariera badawcza jest trudniejsza, jeśli na głowie ma się nie tylko naukę, ale i małe dzieci czy np. starszych członków rodziny, którymi trzeba się zająć. "Jeśli poprawimy warunki pracy kobiet w nauce, skorzystają na tym i mężczyźni" - uważa badaczka z Cambridge.

Więcej

Tagi

-->