Strona główna Aktualności
Świat

Koń widzi nasze emocje

12.02.2016 Świat

Fot. Fotolia

Konie potrafią odróżnić zagniewany wyraz twarzy człowieka od zadowolonego. Wykazali to po raz pierwszy psychologowie z Uniwersytetu Sussex w Wielkiej Brytanii – informuje pismo „Biology Letters”.

Psychologowie z University of Sussex badali reakcje 28 koni na zdjęcia przedstawiające nieznajomych mężczyzn, których twarze wyrażały pozytywne bądź negatywne emocje. Zwierzęta pochodziły z pięciu stajni w hrabstwach Sussex oraz Surrey.

 

Na zagniewane twarze konie patrzyły głównie lewym okiem, co jest zwykle związane z negatywnymi bodźcami. Jednocześnie wykazywały więcej zachowań związanych ze stresem, a ich serca biły szybciej. Zadowolona twarz robiła niewielkie wrażenie.

 

Jak konkludują autorzy, taka reakcja świadczy, że konie potrafią rozpoznać zagniewaną twarz i funkcjonalnie rozumieją znaczenie takiej sytuacji. Wpływu wyrazu ludzkiej twarzy na tętno nie zaobserwowano wcześniej u żadnego zwierzęcia.

 

Natomiast patrzenie głównie lewym okiem na twarze wyrażające negatywne emocje wykazano wcześniej między innymi u psów. Prawdopodobnie chodzi o to, że informacje dostarczane przez lewe oko trafiają do prawej półkuli mózgu, wyspecjalizowanej w przetwarzaniu bodźców związanych z zagrożeniem. Widząc zagniewaną minę koń może się spodziewać złego traktowania.

 

Od dawna było wiadomo, że konie mają bogate życie społeczne, w którym świadomość stanu emocjonalnego innych osobników odgrywa ważną rolę. Jednak odczytywanie reakcji przedstawicieli innego gatunku jest znacznie trudniejsze, zwłaszcza, że koński pysk mało przypomina ludzką twarz. Nie wiadomo, czy ta umiejętność powstała w toku ewolucji, czy też każdy koń nabywa jej dzięki własnemu doświadczeniu. (PAP)

 

pmw/ krf

Tagi: koń-emocje
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Skrawki z pradziejów Nowej Huty Skrawki z pradziejów Nowej Huty

Czym jest "archeologiczne UFO"? Dlaczego średniowieczne arabskie monety znajdowane w Polsce można określić mianem "euro"? Jak wyglądały domy pierwszych Słowian? - na te i wiele innych pytań odpowiada książka "Prastara Nowa Huta" autorstwa archeologa, dr. Jacka Górskiego.

Więcej

Myśl na dziś

Im mniej człowiek wie, tym łatwiej mu żyć. Wiedza daje mu wolność, ale unieszczęśliwia.
Erich Maria Remarque

Nasz blog

"Inferno": Herzog szuka ludzkiego odbicia w głębi wulkanów "Inferno": Herzog szuka ludzkiego odbicia w głębi wulkanów

Szkoda, żeby "Inferno" przeszedł bez echa. To nie jest zwykły film dokumentalny o wulkanach. To dokument Wernera Herzoga. Można być więc pewnym, że kiedy Herzog zagląda w głąb wulkanu, to znajdzie w nim nie tylko lawę, ale i odbicia tych, którzy zaglądają tam razem z nim,

Więcej

Tagi

-->