Strona główna Aktualności
Technologie

Broń widoczna w tłumie

27.02.2016 Technologie

Fot. Fotolia

Krakowscy badacze pracują nad algorytmem, który pozwoli kamerom wykryć w tłumie osobę trzymającą w ręku pistolet, nóż albo inne niebezpieczne narzędzie. Pracami kieruje dr Michał Grega z Akademii Górniczo-Hutniczej, laureat programu LIDER Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

„Do zamachów terrorystycznych czy ataków dochodzi coraz częściej. Uważamy, że technologia dojrzała do tego, żeby zaproponować rozwiązanie, które zaalarmuje operatora systemu, że może dojść do niebezpiecznego zdarzenia. Będzie to algorytm analizujący dane pochodzące z kamer. Chcemy, żeby to rozwiązanie działało z kamerami powszechnie stosowanymi na rynku. Być może będzie on instalowany w specjalnych komputerach niewielkich rozmiarów, które będą instalowane razem z kamerą” - wyjaśnia dr Grega.

 

Jak tłumaczy, system sam nie podejmuje decyzji i nie wzywa policji. To człowiek ma ocenić, czy sytuacja jest niebezpieczna, czy może akurat w mieście odbywa się święto, w którym biorą udział historyczne grupy rekonstrukcyjne, np. ułani. System poinformuje operatora o potencjalnie niebezpiecznej sytuacji, którą widać na wybranej kamerze.

 

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju dofinansowuje prace nad algorytmem kwotą ok. 1 mln 37 tys. złotych. Program LIDER umożliwia utworzenie zespołu badawczego. Dr Grega współpracuje z pracownikami naukowymi kończącymi doktoraty i studentami ostatnich lat studiów. Jak zaznacza, IT to dziedzina, w której powszechne jest to, że studenci znajdują się na rynku pracy zanim ukończą studia. Za systemy optyczne odpowiedzialny jest w zespole Piotr Guzik, absolwent astronomii na Uniwersytecie Jagiellońskim i specjalista od eksperymentów związanych z uczeniem maszynowym. Andrzej Matiolański zajmuje się przeprowadzaniem eksperymentów i rozpoznawaniem obiektów. Krzysztof Rusek specjalizuje się w integracji systemów informatycznych, tak żeby były one gotowe do wprowadzenia na rynek.

 

Zdaniem pomysłodawców systemu na rynku nie ma rozwiązania, które byłoby bezpośrednio konkurencyjne. Organy odpowiedzialne za bezpieczeństwo i samorządy nie dysponują urządzeniami do rozpoznawania kształtu niebezpiecznych narzędzi przy użyciu kamer. W Stanach Zjednoczonych budowane są systemy oparte o analizę dźwięku, czyli systemy mikrofonów, które wykrywają strzał z broni palnej.

 

„Nasz system ma zdecydowaną przewagę, bo wykrywa zagrożenie zanim ktoś odda strzał, gdy broń jest dopiero wyjęta. Bardzo często te minuty czy sekundy odgrywają ogromną rolę, jeśli chodzi o reakcję odpowiednich służb” - podkreśla dr Grega.

 

Badacze przeprowadzili wstępne analizy rynkowe i głównym odbiorcą wyników ich pracy będą firmy, które zajmują się tworzeniem systemów monitoringu. Oprócz kamer telewizji przemysłowej kupowane jest też oprogramowanie do zarządzania kamerami. Do systemów wprowadzane są proste algorytmy analizy obrazu, na przykład takie, które pozwalają stwierdzić, czy ktoś nie wszedł w jakąś zabronioną strefę. Firmy, które wdrażają takie rozwiązania mogą być zainteresowane opracowywanym na AGH algorytmem.

 

Zespół uzyskał listy polecające m.in. od polskiej firmy, która wdrażała monitoring miejski dla Warszawy oraz od konsultujących projekt przedstawicieli policji rumuńskiej. Inny list polecający wystosował zespół ekspertów pracujących przy Urzędzie Miasta Krakowa. W przeprowadzonym w 2014 roku referendum mieszkańcy tego miasta opowiedzieli się za budową spójnego monitoringu dla poprawy bezpieczeństwa. Zespół określił, że projekt powinien mieć elementy tzw. inteligentnego monitoringu, czyli takiego, który zawiera elementy matematycznych algorytmów. Przewodnicząca zespołu prof. Janina Czapska oceniła, że rozwiązanie planowane przez badaczy z AGH potencjalnie byłoby do zastosowania.

 

„Istotna jest kwestia prywatności. Większości z nas zależy, żeby nikt obcy nas nie oglądał. Rozwiewam obawy o inwigilowanie społeczeństwa, ponieważ obraz jest analizowany przez automatyczne algorytmy monitoringu, a nie przez człowieka. Przebywając w przestrzeni publicznej musimy się liczyć z tym, że nasza prywatność jest w naturalny sposób ograniczona, ale my w tym projekcie zmniejszamy rolę obserwatora. Za to utrzymujemy rolę człowieka przy podejmowaniu ostatecznej decyzji co do sposobu reagowania” - ocenia lider zespołu.

 

Jako osoba, która prywatnie pasjonuje się strzelectwem sportowym, dr Grega dodaje, że osoby legalnie posiadające broń nie muszą bać się, że zostaną przez system wyszukane. Jego zdaniem odpowiedzialni właściciele broni palnej raczej nie obnoszą się z faktem posiadania broni nosząc ją na widoku w miejscach publicznych.

 

„Jest to system ostrzegania przed osobami, które broń wyjęły i sprawiają wrażenie, że chcą jej użyć. Fakt trzymania w ręku broni palnej albo białej jest niepokojący i świadczy o zagrożeniu. Nie znaczy to od razu, że każdą taką osobę należy zatrzymać. Nie, ale trzeba sprawdzić, co się dzieje” - podsumowuje badacz.

 

PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska

 

kol/ agt/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: fotografii, materiałów video oraz informacji z kategorii "Świat".

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

O relacjach pełną parą! "Siła duetów" O relacjach pełną parą! "Siła duetów"

Czy historię ludzkości tworzą sami samotni geniusze? Nie! Po prostu łatwiej o nich opowiadać historie. Ale świat nie jest taki prosty! W dokonywaniu przełomów liczą się też relacje między ludźmi, spośród których najbardziej podstawową jest relacja dwóch osób - zauważa w książce "Siła duetów" Joshua Wolf Shenk.

Więcej

Myśl na dziś

Nigdy nie wątpi ten tylko, kto nic nie wie.
Cyceron

Nasz blog

Z rąk do rąk: od rzymskich czyściochów do czerwonoarmistów Z rąk do rąk: od rzymskich czyściochów do czerwonoarmistów

Twierdza w dzisiejszym Gonio w zachodniej Gruzji świetnie pełniła swą funkcję przez dwa tysiące lat: najpierw rzymscy legioniści bronili z niej granic cesarstwa przed niepokornymi mieszkańcami Kolchidy, a w czasach znacznie nam bliższych – czerwonoarmiści strzegli z niej granic ZSRR przed imperialistami. Sekrety tego stanowiska właśnie poznają polscy archeolodzy.

Więcej

Tagi