Strona główna Aktualności
Świat

Kontakt z osadem dymu tytoniowego sprzyja cukrzycy typu 2

05.03.2016 Świat

Fot. Fotolia

Pochodzące z tytoniowego dymu substancje osadzone na przedmiotach codziennego użytku mogą być szkodliwe dla zdrowia – na przykład wywołać cukrzycę typu 2 – informuje pismo „PLOS ONE”.

W roku 2009 naukowcy z Dana–Farber/Harvard Cancer Center stworzyli neologizm „dym tytoniowy z trzeciej ręki” (ang.third-hand smoke, THS). Chodzi o zanieczyszczenie powierzchni przedmiotów codziennego użytku toksynami zawartymi w dymie tytoniowym. W grę wchodzą na przykład meble, dywany, ubrania czy zabawki. THS jest niebezpieczny zwłaszcza w małych, zamkniętych, pomieszczeniach, takich jak wnętrze samochodu, gdzie osad z dymu może się gromadzić latami.

 

Samo przebywanie w przesiąkniętym dymem otoczeniu może być szkodliwe - mimo, że nikt nie pali w naszej obecności. Szczególnie niebezpieczne jest „palenie z trzeciej ręki” w przypadku niemowląt i małych dzieci, które pełzają po dywanach i mogą wkładać do ust pokryte toksynami przedmioty, jak również dla osób w starszym wieku, mniej odpornych na toksyny.

 

Zespół prof. Manueli Martins-Green z University of California w Riverside zajął się wpływem tytoniowego osadu na zdrowie osób mieszkających w domach, w których przebywali (lub przebywają) palacze. Klatki przeznaczone dla myszy „okadzono” dymem tytoniowym emitowanym przez specjalną maszynę. U narażonych na kontakt z toksynami myszy pojawiała się oporność na działanie insuliny, poprzedzająca wystąpienie cukrzycy typu 2. Było to częste zwłaszcza jeśli żywiono gryzonie typowo „zachodnią” dietą. Na skutek wywołanego przez THS stresu oksydacyjnego uszkodzeniu ulegają zarówno białka, jak i DNA.

 

Wcześniejsze badania wykazały, że THS może powodować u myszy uszkodzenie wątroby, włóknienie płuc, gorsze gojenie się ran pooperacyjnych oraz nadpobudliwość.

 

Tylko w USA około 88 milionów niepalących mieszka w domach, w których narażeni są na działanie THS oraz wdychanie dymu tytoniowego. THS pozostaje w domach, apartamentach, samochodach czy pokojach hotelowych długo po tym, gdy opuszczą je palacze. Aby usunąć zagrożenie trzeba pozbyć się mebli i ubrań, odmalować ściany, oczyścić klimatyzację. Czyszczenie w wielu przypadkach oznacza jednak ekspozycję na silnie działające substancje chemiczne. (PAP)

 

pmw/ krf

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Ian Stewart i jego prześ-LICZ-ne liczby Ian Stewart i jego prześ-LICZ-ne liczby

W książce o "skromnym" tytule "Niezwykłe liczby profesora Stewarta" wybitny popularyzator matematyki Ian Stewart tym razem prezentuje swoje ulubione liczby i opowiada matematyczne historie, jakie się za nimi kryją. Nie przeliczymy się w swoich oczekiwaniach: Stewart jest w tym niemal nieskończenie dobry.

Więcej

Myśl na dziś

Człowiek zawsze czuje się czymś więcej niż tym, co osiągnął, więc cokolwiek by osiągnął, w niczym nic może znaleźć ukojenia, zadowolenia, szczęścia
Soren Kierkegaard

Nasz blog

Z rąk do rąk: od rzymskich czyściochów do czerwonoarmistów Z rąk do rąk: od rzymskich czyściochów do czerwonoarmistów

Twierdza w dzisiejszym Gonio w zachodniej Gruzji świetnie pełniła swą funkcję przez dwa tysiące lat: najpierw rzymscy legioniści bronili z niej granic cesarstwa przed niepokornymi mieszkańcami Kolchidy, a w czasach znacznie nam bliższych – czerwonoarmiści strzegli z niej granic ZSRR przed imperialistami. Sekrety tego stanowiska właśnie poznają polscy archeolodzy.

Więcej

Tagi

-->