Strona główna Aktualności
Świat

Po epoce dinozaurów przyszedł czas na mrówki-farmerki

26.07.2016 Świat

Fot. Fotolia

Niedługo po wyginięciu dinozaurów mrówki przyswoiły umiejętność uprawy grzybów – naukowcy dowodzą tego na łamach pisma „Nature Communications”.

Kolonia mrówek, w której uprawia się grzyby, odznacza się skomplikowaną strukturą i podziałem zadań. Grzyby, które dostarczają mrówkom białka, rosną na szczątkach organicznych, zazwyczaj liściach, znoszonych pod ziemię. Zapotrzebowanie na liście jest ogromne, może prowadzić do ogołocenia z liści całych drzew.

 

Jak dowodzą naukowcy z międzynarodowego zespołu, grupa południowoamerykańskich mrówek zaczęła uprawiać grzyby wkrótce po wyginięciu dinozaurów, a więc ponad 60 mln lat temu. Analiza genetyczna genomu mrówek i grzybów wskazuje na odległą w czasie wzajemną adaptację, która doprowadziła do ewolucji mrówek tnących liście na potrzeby podziemnych upraw.

 

Badacze ze Stanów Zjednoczonych, Danii i Chin analizowali genom siedmiu gatunków mrówek-farmerów oraz uprawianych przez nich grzybów. Zdaniem badaczy, mrówki z grupy Attini przestawiały się stopniowo z łowiecko-zbierackiego na "rolniczy" tryb życia. Proces ten rozpoczął się to ok. 60-55 mln lat temu.

 

„Mrówki, kiedy oddały się uprawie grzybów, straciły wiele genów” - wyjaśnia Jacobus J. Boomsma ze Smithsonian Tropical Research Institute (USA). W ten sposób los mrówek splótł się na dobre z ich źródłem pożywienia.

 

Udomowione grzyby również zmieniły się na drodze ewolucji. Ich enzymy trawienne nie potrafią już trawić twardego drewna, a jedynie liście, dostarczane im przez owady.(PAP)

 

krx/ zan/

Tagi: ewolucja , mrówki
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Polskie tłumaczenie jednego z najważniejszych źródeł o historii Egiptu Polskie tłumaczenie jednego z najważniejszych źródeł o historii Egiptu

Do odczytania hieroglifów w 1822 r. jego zapiski stanowiły jedno z najważniejszych źródeł na temat historii faraonów Egiptu. Ukazało się pierwsze polskie tłumaczenie tekstów pozostawionych przez Manethona - kapłana egipskiego, który żył ponad 2 tys. lat temu.

Więcej

Myśl na dziś

Jeśli starszawy, uznany naukowiec mówi, że coś jest możliwe, niemal z pewnością ma rację, lecz jeśli mówi, że to jest niemożliwe, najprawdopodobniej się myli.
Arthur Charles Clarke

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi