Strona główna Aktualności
Blog

Dlaczego "badaczka" ciągle brzmi dziwniej niż "badacz"?

04.08.2016 Blog

Fot. Fotolia

Kariera badawcza jest trudniejsza, jeśli na głowie ma się nie tylko naukę, ale i małe dzieci czy np. starszych członków rodziny, którymi trzeba się zająć. "Jeśli poprawimy warunki pracy kobiet w nauce, skorzystają na tym i mężczyźni" - uważa badaczka z Cambridge.

W Polsce prawie 2/3 magistrów to kobiety. Jednak wśród pracowników naukowych panie stanowią mniejszość - wraz z kolejnymi szczeblami kariery naukowej coraz więcej kobiet "wypada" z nauki. I tak np. wśród profesorów tylko 1/5 to kobiety (dane resortu nauki z 2014 r.). Problem z odchodzeniem kobiet z nauki obserwuje się nie tylko w Polsce. Podobne w z odsetkiem liczby kobiet w nauce widać i w innych państwach. Spośród 575 laureatów Nagrody Nobla w takich dziedzinach, jak medycyna, chemia czy fizyka, zaledwie 16 to kobiety. (Raport L'Oreal na temat postrzegania kobiet w nauce)

 

Praca w PNAS z 2012 r. pokazała, że kobietom o wiele trudniej starać się o zatrudnienie w nauce. Badanym przedstawiano jedno z dwóch podań o pracę - chodziło o zarządzanie pracą w laboratorium. Oba podania różniły się tylko płcią osoby, która zabiegała o to stanowisko. I okazało się, że bardziej pożądanym pracownikiem badawczym byłby John, a nie Jennifer. I nie warto tu poprzestawać na wniosku, że imię "John" jest lubiane bardziej niż "Jennifer".

 

Daniel Conley i Johanna Stadmark z kolei w swoich badaniach zwrócili uwagę na to, jak niedoreprezentowane są kobiety w publikacjach w prestiżowych czasopismach naukowych "Nature" i "Science". Pod uwagę wzięto w numerach z lat 2010 i 2011 działy "News and views" oraz "Perspective". Tam ukazują się tylko komentarze zamówione u konkretnych autorów. To wydawca decyduje więc, kto będzie tam autorem artykułu. Okazało się, że kobiet jest zapraszanych do współpracy o wiele mniej niż mężczyzn. W przypadku artykułów z zakresu nauk biologiczno-chemicznych - kobiety stanowiły poniżej 20 proc. autorów, z fizyki - poniżej 10 proc., a z zakresu nauk przyrodniczych i o Ziemi - zaledwie ok. 5 proc. Wydawcy "Nature" po tej publikacji zobowiązali się, że będą się temu tematowi bardziej przyglądać. Daniel Conley na debacie o kobietach w nauce podczas konferencji European Science Open Forum w Manchesterze podsumował, że czasopismo rzeczywiście ma teraz trochę lepsze wskaźniki - komentarze pisze coraz więcej kobiet. Dodał jednak, że podobnego efektu nie zaobserwowano w tygodniku "Science".

 

O kobietach w nauce mówiła też podczas ESOF prof. Athene Donald z Cambridge, członkini Working Group on Gender Balance przy Europejskiej Radzie ds. Badań Naukowych (ERC). Jest ona zdania, że różnice w podejściu do kariery badawczej mogą leżeć już w wychowaniu. To w chłopcach, a nie w dziewczynkach od dzieciństwa wzmacnia się pewność siebie. Ekspertka podawała przykład, że dziewczynkom mówi się, żeby nie wchodziły na drzewa, bo spadną, a chłopców się wręcz do podejmowania takich wyzwań wręcz prowokuje słowami w stylu: "No co ty! Nie dasz rady?". A wpajana od dzieciństwa wiara we własne możliwości, samodzielność i niezrażanie się kolejnymi porażkami to cechy, które przydają się później w karierze - chociażby naukowej.

 

Pewnymi niedogodnościami - zdaniem prof. Donald - jest też to, że kobiety są częściej oceniane przez innych. Na konferencji naukowej podczas wystąpienia kobiety publiczność będzie zwracała uwagę - nawet nieświadomie - nie tylko na treść wystąpienia, ale i na ubiór prelegentki, jej uczesanie, makijaż, a nawet głos. Takie szczegóły w o wiele mniejszym stopniu interesują publiczność, kiedy na scenie pojawia się mężczyzna.

 

Poza tym kobieta musi być przygotowana, że jeśli będzie robić karierę w nauce, w pracy będzie miała do czynienia przede wszystkim z mężczyznami. A to nie zawsze jest sytuacją komfortową.

 

Prof. Athene Donald zauważa też, że kobiety napotykają też w swojej pracy bariery, które mężczyznom łatwiej ominąć. Badaczki nie zawsze mają tyle czasu na pracę co mężczyźni - chociażby ze względu na konieczność opieki nad dziećmi czy zajmowanie się członkami rodziny, którzy wymagają pomocy - w społeczeństwie to przecież kobiecie przypisuje się tradycyjnie takie zadania. Poza tym kobiety z małymi dziećmi nie są tak skore, by wyjeżdżać na zagraniczne konferencje naukowe. Ich mniejsza mobilność z kolei sprawia, że mają mniejsze szanse, by uzyskać międzynarodowe uznanie i rozpoznawalność. A to akurat coś, co w karierze badawczej ma duże znaczenie. Prof. Donald zwracała też uwagę na "dziurę" w CV i mniejszą ilość publikacji w czasie, kiedy kobieta wychowuje dziecko. Zdaniem prelegentki kobiety nie powinny w CV tuszować faktu, że brały urlop macierzyński. Jej zdaniem to mit, że ukrywanie tego faktu pomaga w staraniach o nowe stanowisko.

 

Athene Donald uważa, że sytuację kobiet w nauce poprawiłoby otwarcie się na niestandardowe ścieżki kariery. Jej zdaniem kariera nie musi przebiegać linearnie. Taki model pomógłby również w sytuacji, kiedy naukowcy zdobywaliby wiedzę w innych dziedzinach nauki. A to korzystnie wpłynęłoby np. na badaczy, którzy prowadzą interdyscyplinarne badania. "Jeśli poprawimy warunki pracy kobiet w nauce, skorzystają na tym i mężczyźni" - przekonywała Donald.

 

Ludwika Tomala

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Jak promować naukę? Jest nowy, bezpłatny poradnik Jak promować naukę? Jest nowy, bezpłatny poradnik

Jak opowiadać o nauce Kowalskiemu? Gdzie i kiedy promować wyniki badań naukowych? Jak się przygotować do wykładów popularnonaukowych czy wywiadów telewizyjnych? - odpowiedzi na te pytania naukowcy znajdą w bezpłatnym poradniku pt. "Sztuka promocji nauki" wydanym przez OPI.

Więcej

Myśl na dziś

Naukowcy usiłują przekształcić to co niemożliwe – w możliwe. Politycy często chcą przekształcić to co możliwe – w niemożliwe.
Bertrand Russell

Nasz blog

Przełamując efekt Matyldy Przełamując efekt Matyldy

Maria Skłodowska-Curie czy Katherine G. Johnson to kobiety nauki, które odniosły sukces, przełamały społeczną nieufność, zdobyły zasłużone laury, a ostatnio "upomniało się" o nie kino. Jednak tych, których wybitne dokonania naukowe długo pozostawały w cieniu i wciąż są mało znane jest wiele. Cecilia Payne-Gaposchkin, Jocelyn Bell Burnell czy Trottula, to tylko niektóre z nich.

Więcej

Tagi

-->