Strona główna Aktualności
Historia i kultura

Polacy na krańcach Cesarstwa Rzymskiego - badania limesu w Rumunii

21.09.2016 Archeologia, Historia i kultura

Widok ogólny na fort Resculum 2016 (Bologa, Rumunia); przebieg wałów fortu wyznacza prostokątna w planie linia drzew. Fot. F. Marcu

Słabo rozpoznany fragment umocnionej granicy Cesarstwa Rzymskiego, obecny na terenie dzisiejszej Rumunii, bada zespół archeologów z Torunia. W tym roku odkryli m.in. nieznany do tej pory umocniony posterunek graniczny i odtworzyli recepturę starożytnej zaprawy budowlanej.

Ostatni w Europie nierozpoznany do końca odcinek umocnionej granicy Cesarstwa Rzymskiego - czyli limesu - zachował się w północno-zachodniej Rumunii. Wielosetkilometrowe umocnienia miały chronić cesarstwo przed najazdami barbarzyńców w okresie od ok. I do IV w.

 

Nowo odkryty posterunek był bezpośrednio włączony w wały limesu. Znajdował się na najkrótszej drodze z prowincji rzymskiej Dacja Porolissensis wiodącej na zachód, w stronę starożytnego Aquincum, czyli dzisiejszego Budapesztu. Dawniej była to kamienna konstrukcja o wymiarach 50 na 50 m. Z czasem została jednak bardzo zniszczona przez działający w rejonie odkrycia kamieniołom.

 

Limes na tym terenie Polacy badają od trzech lat. "Największym sukcesem jest uchwycenie sieci osadnictwa rzymskiego. Znamy główny obóz, którego garnizon obsadzał mniejszy fort oraz posterunki w okolicznych górach. Teraz szukamy osady cywilnej i infrastruktury drogowej - na wiosnę użyjemy do tego georadaru" - wyjaśnia PAP kierownik projektu, dr Jacek Rakoczy z Zakładu Archeologii Antycznej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Badania prowadzone są we współpracy z dr. Felixem Marcu z z Muzeum Historii Transylwanii z Cluj-Napoca.

 

Nowo odkryty posterunek znajduje się zaledwie 4 km od Resculum - obozu rzymskiego, w którym stacjonowały większe oddziały legionistów. To właśnie tamtejsi żołnierze obsadzali pobliskie umocnienia limesu lub wyprawiali się poza jego granice.

 

Obóz w Resculum powstał w 1. dekadzie II w. i był użytkowany do drugiej połowy III w. Również on był celem prac polskiej ekspedycji.

 

"W tym sezonie udało się nam odsłonić kolejną część budynku pretorium, czyli siedziby dowództwa obozu. Okazał się on większy niż przypuszczaliśmy w zeszłym roku, w momencie odkrycia. Znamy już układ przestrzenny całego skrzydła wschodniego" - relacjonuje dr Rakoczy.

 

W czasie wykopalisk archeolodzy odsłonili na jego terenie pomieszczenie ogrzewane piecem hypokaustycznym. "Mogło być ich więcej, ale na razie nie możemy się do nich dostać, bo natrafiliśmy zalegające na posadzkach, dobrze zachowane pozostałości zawalonych ścian. Praktycznie możemy zmierzyć grubość ścian działowych i prześledzić fazy wewnętrznej przebudowy budynku. W kilku miejscach występują doskonale zachowane tynki oraz miejsca po drewnianych fragmentach konstrukcji, które pozwalają zrekonstruować technikę wznoszenia tego typu budynków" - opowiada dr Rakoczy.

 

Składowi zaprawy przyjrzeli się konserwatorzy z Instytutu Archeologii UMK, którzy działali w Resculum pod kierunkiem dr. Marka Kołyszki. Wykonali chemiczną analizę i odtworzyli ich skład. W tym celu naukowcy m.in. poszukiwali składników zaprawy, które naturalnie występują w okolicy obozu.

 

"Zidentyfikowaliśmy użyty przez Rzymian rzeczny piasek, który w odpowiednich proporcjach, wraz z wodą i gaszonym wapnem tworzył zaprawę" - mówi dr Rakoczy. Naukowiec sugeruje, że Rzymianie mogli używać dodatkowych składników, mających przyspieszyć tężenie zaprawy i przyspieszyć budowę.

 

"Jeśli były, to na razie pozostają dla nas tajemnicą" - stwierdza.

 

W roku archeolodzy badali też główną, północną bramę fortu. "Co ciekawe, była ona kilkukrotnie przebudowywana, a ostatecznie nawet - zamurowana, być może w wyniku błędu konstrukcyjnego jednej z jej wież lub zniszczenia dokonanego w wyniku działań wojennych" - mówi archeolog.

 

Była to symetryczna konstrukcja z jednoprzelotowym wjazdem i z dwoma wieżami po obu stronach. Wieże od strony zewnętrznej miały plan półokręgu, zwróconego łukiem na przedpole fortu. Bramę wybudowano z kamienia, tak jak większość znanych z tego obozu konstrukcji. Według archeologów wieże bramy najprawdopodobniej posiadały trzy kondygnacje, sięgające blisko 9 m.

 

W czasie tegorocznych badań archeolodzy wykonywali laserową dokumentację swoich odkryć. Było to możliwe dzięki współpracy z firmą Leica Polska.

 

"Na tak rozległych stanowiskach cyfrowe metody dokumentacji to już obecnie standard, który umożliwia przyspieszenie prac. Atutem tej metody jest również ogromna dokładność oraz możliwość łączenia danych z różnych sezonów tak, aby obraz stanowiska był pełen" - kończy dr Rakoczy.

 

PAP  - Nauka w Polsce

 

szz/ zan/

Ekipa w trakcie badań (Bologa, Rumunia), fot. J. Rakoczy

Archeolodzy z IA UMK w trakcie badań (Bologa, Rumunia), fot. J. Rakoczy

Pozostałości północnej bramy rzymskiego fortu Resculum w trakcie skanowania (Bologa, Rumunia), fot. J. Rakoczy

Zabezpieczanie rzymskich tynków in situ, czyli w miejscu ich odkrycia (Bologa, Rumunia), fot. J. Rakoczy

Wstępna wizualizacja skanu pozostałości bramy fortu Resculum, (Bologa, Rumunia), fot. J. Rakoczy

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach Czy Ziemia to komputer? „Głęboka myśl” ponownie w księgarniach

Wznowienia doczekały się kultowe książki Douglasa Adamsa, w których opisuje on m.in. „Głęboką myśl” - maszynę, której nazwę koncern IBM nadał swemu komputerowi szachowemu - Deep Thought.

Więcej

Myśl na dziś

Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami.
Adam Mickiewicz

Nasz blog

Planetarne zoo Planetarne zoo

Ciemne jak smoła, lekkie jak styropian czy pokryte szafirowymi chmurami – takie bywają badane w ostatnim czasie pozasłoneczne planety. Niektóre z nich mogą się okazać bardzo przydatne dla nauki.

Więcej

Tagi