20.03.2019
PL EN
28.09.2016 aktualizacja 28.09.2016

Pasożyty mogą zmieniać zachowanie żywiciela/ Festiwal Nauki w Warszawie

Wirusy, pierwotniaki czy plazińce, które zaatakowały organizm, mogą wyczyniać z żywicielem przedziwne rzeczy. Nawet wpływać na zachowania żywiciela - mówiła Agnieszka Kloch z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Glisty, tasiemce, owsiki? To nie wszystko! Pasożytów - czyli organizmów, które żyją kosztem innego organizmu - jest na świecie naprawdę mnóstwo. "Pasożytnictwo jest jednym z najpopularniejszych sposobów na życie w świecie wśród zwierząt" - powiedziała dr Agnieszka Kloch z Zakładu Ekologii Wydziału Biologii UW podczas wykładu "Pasożyty jako siła napędowa ewolucji" na Festiwalu Nauki w Warszawie. "Szacuje się że ok. połowy istniejących na świecie gatunków to są pasożyty" - dodała. Wyjaśniła, że za pasożyty - z ekologicznego punktu widzenia - uznawać można nie tylko zwierzęta czy rośliny, ale również patogeny - m.in. wirusy czy bakterie.

Prelegentka opowiadała o niezwykłych strategiach przetrwania wśród pasożytów.

Podała przykład rozwielitki, czyli dafni, zainfekowanej przez bakterię Pasteuria ramosa. Pasożyt sprawia, że dafnia przestaje tworzyć jaja i rozmnażać się, a zamiast tego - powiększa się rozmiar jej ciała i wypełnia się bakteriami. Po jakimś czasie rozwielitka pęka, a bakterie rozprzestrzeniają się i infekują kolejne organizmy.

Dr Kloch opowiedziała m.in. że obecność pasożyta może też wpłynąć na samo zachowanie żywiciela. Podała przykład wścieklizny wywoływanej wirusem, który infekuje m.in. układ nerwowy. Zarażone zwierzęta tracą naturalny lęk i są w stanie podchodzić do ludzi czy do zwierząt, przed którymi normalnie by uciekły. "To manipulacja ze strony pasożyta. Ma ona taki sens, żeby np. taki pies miał możliwość kogoś ugryźć. A przez to wirus przeniesie się dalej" - skomentowała Kloch.

Podała też przykład wymyślnych form, jakie osiągają manipulacje ze strony przywr. Żywicielem pośrednim takiej przywry jest ślimak, a ostatecznym - ptak. "U zarażonego ślimaka przywry wędrują do czułków. Zmieniają przezroczysty czułek w dużą, pulsującą, zieloną strukturę" - opowiedziała Kloch. Zaznaczyła, że w ten sposób czułka ślimaka wygląda jak gąsienica, którą żywią się ptaki. Za sprawą takiego tricku przywra ma więc szansę przedostać się ze ślimaka do ptaka. Kilka lat temu polscy badacze pokazali, że przy okazji zmienia się i zachowanie ślimaka - ślimaki - nosiciele przywr wybierały miejsca odkryte, nieosłonięte przez liście i były znacznie bardziej aktywne ruchowo (http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,399516,pasozyt-wystawia-slimaka-na-atak-ptaka.html).

Sporo wiadomo już o tym, jak pierwotniak toxoplasma gondii zmienia zachowania szczura. Żywicielem ostatecznym pierwotniaka jest kot, a pośrednim - szczur. Pierwotniak lokuje się w układzie nerwowym szczura i może zmieniać jego zachowanie. "Zarażone szczury (...) stają się odważne, przestają unikać otwartych przestrzeni, stają się agresywne. Przez to szanse, że zostaną zjedzone przez kota - rosną" - powiedziała Kloch.

Zaznaczyła, że toxoplasmą gondii zarazić się może i człowiek. Pojawia się pytanie czy pierwotniak może zmienić zachowania człowieka i zwiększać skłonność do zachowań ryzykownych. Zdaniem Kloch niektórzy naukowcy przypisują takiej infekcji nagłe zmiany stylu życia - np. że ktoś mało rozrywkowy rzuca wszystko, kupuje motor i rusza w podróż dookoła świata. "Wydaje nam się, że mamy wolną wolę, sami decydujemy o własnym życiu, a tak naprawdę dużo wynika z naszej biologii" - podsumowała dr Kloch.

Warszawski Festiwal Nauki trwa od 24 września do 2 października. To już 20. edycja jesiennych spotkań z popularyzatorami nauki. W programie znalazło się ponad 500 różnych spotkań. PAP - Nauka w Polsce jest jednym z patronów medialnych wydarzenia.

PAP - Nauka w Polsce

lt/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019