20.08.2019
PL EN
21.10.2016 aktualizacja 21.10.2016

Naukowcy: piramida Cheopsa skrywa puste przestrzenie

Naukowcy odkryli dwie nieznane do tej pory puste przestrzenie w najsłynniejszej piramidzie świata - Wielkiej Piramidzie w Gizie. Odkrycia dokonano m.in. dzięki pomiarowi promieniowania kosmicznego w postaci mionów, czyli cząstek elementarnych.

Puste przestrzenie znajdują się w dwóch miejscach - za północną ścianą piramidy na wysokości 105 m od poziomu gruntu i za blokami markującymi oryginalne wejście do piramidy - wynika z komunikatu udostępnionego przez Heritage Innovation Preservation Institute (HIP), który koordynuje badania wspólnie z Wydziałem Inżynierii Uniwersytetu Kairskiego pod nadzorem Ministerstwa Starożytności Egiptu.

Puste przestrzenie nie muszą być koniecznie komorami - zastrzegł w informacji przesłanej PAP zastępca dyrektora przedsięwzięcia, Mehdi Tayoubi.

"Niczego wykluczyć nie można" - komentuje dla PAP egiptolog z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW, dr Zbigniew E. Szafrański, zapytany o to, czego można się spodziewać w czasie dalszych badań piramidy Cheopsa. Wskazał na badania wykonane kilka lat temu w tzw. szybach wentylacyjnych w tym grobowcu, które również przyniosły archeologom szereg niespodzianek. Dr Szafrański powiedział, że naukowcy wciąż nie znają struktury piramidy: wejść można do korytarzy i trzech pomieszczeń, ale sama bryła pozostaje dla nich terra incognita. Sugerowano, że pod płaszczem obrobionych kamieni są też przestrzenie wypełnione gruzem lub właśnie pozostawiano puste przestrzenie, dzięki czemu budowa piramidy nie byłaby aż tak czasochłonna - wylicza koncepcje naukowiec.

Przedstawione w sobotę wyniki badań potwierdzają wcześniejsze wyniki analiz, które wykonał za pomocą kamer na podczerwień francuski ekspert - Jean-Claude Barré.

Wcześniej zespół HIP z sukcesem przetestował metodę w Piramidzie Łamanej w Dahszur, kilkadziesiąt kilometrów na południe od Gizy. Tam też zastosowano pomiar promieniowania kosmicznego. Płyty zainstalowano obok znanej już komnaty.

Nad przypuszczalnymi pustymi przestrzeniami naukowcy umieścili płyty pokryte emulsją, która jest wrażliwa na promieniowanie w postaci mionów. Po 67 dniach ekspozycji zostały poddane analizom przez zespół naukowców z Uniwersytetu w Nagoya w Japonii. Badacze są pewni na 99,9 proc., że pusta przestrzeń (lub nawet przestrzenie) znajdują się tuż przy korytarzu wejściowym do piramidy. Badacze czekają na wyniki dodatkowych pomiarów, które wykonywane są w drugiej lokalizacji - na wysokości 105 m. Płyty zawierające emulsję czułą na promieniowane kosmiczne zostaną zdjęte i przeanalizowane pod koniec października br.

Miony trafiają na Ziemię nieustannie - pędzą z prędkością bliską prędkości światła. Potrafią się przedrzeć przez kilkusetmetrową powierzchnię skał, zanim ostatecznie zostają zatrzymane. Pomiar mionów (czyli technika muografii) stosowana jest szeroko na potrzeby wulkanologii, m.in. przez ekspertów z Uniwersytetu w Nagoya, którzy zaangażowani są również w pomiary piramid.

Jednocześnie naukowcy poszukują pustych przestrzeni za tzw. komorą królowej wewnątrz piramidy Cheopsa. Tam również umieszczono płyty z emulsją czułą na promieniowanie kosmiczne oraz elektroniczny licznik scyntylacyjny – detektor promieniowania jonizującego.

Przewodniczącym komitetu do analizy rezultatów zespołu HIP, powołanego przez Ministerstwo Starożytności Egiptu, został dr Zahii Hawass. Z komunikatu resortu, który otrzymała PAP - wynika, że naukowiec rekomendował przyznanie zespołowi badawczemu kontynuację prac w Wielkiej Piramidzie na kolejny rok.

Piramida Cheopsa powstała dla drugiego władcy IV dynastii - Cheopsa (2589-2566 lat p.n.e.). Od setek lat imponuje potęgą - bok podstawy mierzy ok. 230 m. Jej pierwotna wysokość liczyła blisko 150 m. Mumii superfaraona nigdy nie udało się odnaleźć - piramida została wyrabowana zapewne jeszcze przed końcem III tysiąclecia p.n.e. Chociaż zdaniem części naukowców być może Cheopsa nigdy w niej nie pochowano, co ma sugerować wada budowlana tzw. komory króla w postaci pękniętych bloków kamiennych tworzących sufit. Katastrofa budowla mogła nastąpić jeszcze w czasie budowy, zatem nie było to miejsce godne pochówku wielkiego króla - sugerują niektórzy badacze, podsycając klimat do dalszych prac wewnątrz piramidy.

PAP - Nauka w Polsce,  Szymon Zdziebłowski

szz/ zan/

Copyright © Fundacja PAP 2019