Strona główna Aktualności
Zdrowie

Kraków/ Nowatorskie badania genetyczne wcześniaków

25.10.2016 Zdrowie

Fot. Fotolia

119 wcześniaków z Polski przebadali lekarze szukając genetycznych przyczyn przewlekłej choroby płuc i retinopatii wcześniaczej. „Organizmy tych dzieci w zależności od stopnia dojrzałości produkowały inne zastawy białek, a to może wpływ na ich dalszy rozwój” - mówili w poniedziałek specjaliści.

W ramach polsko-norweskiego projektu badawczego NEOMICS przebadano dzieci urodzone przed 30 tygodniem ciąży w Krakowie i w Warszawie. Najmniejsze z nich ważyło 500 g, największe mniej niż 1400 g.

 

"Postanowiliśmy sprawdzić, dlaczego dzieci, mimo że są urodzone w tym samym wieku płodowym, jedne chorują, a drugie nie, u jednych objawy są bardziej nasilone, u innych są łagodne lub nie ma ich wcale" - mówił na konferencji prasowej w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym kierownik projektu prof. Jacek J. Pietrzyk. "Badamy, które geny u noworodków urodzonych przedwcześnie stają się aktywne na jakim etapie rozwoju dziecka, i jaki jest produkt tych genów, czyli białka w komórkach" - wyjaśnił.

 

Jak dodał profesor, badaczy interesował szczególnie wpływ podawania wcześniakom tlenu na ich rozwój. Badano krew pobraną od dzieci i obserwowano, jak jej komórki reagują na różne czynniki, jakie mają mechanizmy obronne. "Możemy już dziś powiedzieć, że w zależności od stopnia dojrzałości, dzieci produkowały inne zastawy białek, a to może wpływ na ich dalszy rozwój" - mówił kierownik Kliniki Chorób Dzieci CM UJ w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym prof. Przemko Kwinta.

 

Dodał, że dzięki zastosowaniu nowatorskiej metody badań, niedostępnej jeszcze kilka lat temu – mikromacierzy – mając zaledwie kilka kropel krwi robiono badania laboratoryjne mówiące o całym genomie dziecka.

 

"Próbujemy znaleźć odpowiedź, co wpływa na rozwój retinopatii i na uszkodzenie płuc, i dlaczego u jednych dzieci jest to takie ciężkie, a inne wychodzą bez szanku. Mamy nadzieję, że odczytując siłę działania poszczególnych genów i innych czynników wpływających na działanie tych genów, będziemy w stanie skutecznie pomóc dzieciom" - prof. Mirosław Bik-Multanowski, kierownik Zakładu Genetyki Medycznej UJ CM.

 

Noworodki uczestniczące w badaniach przez kilka lat pozostaną pod opieką Poradni Zaburzeń Rozwoju Dzieci, gdzie przechodzą szczegółowe badania okulistyczne, neurologiczne i badania funkcji płuc.

 

Eksperymentalna część badań była prowadzona na zwierzętach. Naukowcy w laboratorium Instytutu Pediatrii Rikshospitalet Uniwersytetu w Oslo poddawali noworodki myszy działaniu zwiększonej ilości tlenu i sprawdzali, jaki ma to wpływ na rozwój ich płuc oraz tworzenie się naczyń w tylnej części oka.

 

W badaniach, które potrwają do kwietnia 2017 r., uczestniczą specjaliści z Uniwersytetu w Oslo, Kliniki Chorób Dzieci Instytutu Pediatrii CM UJ w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie i z Kliniki Neonatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

 

Projekt uzyskał 4 mln zł z Norweskiego Mechanizmu Finansowego.

 

Po jego zakończeniu lekarze będą pracować nad przełożeniem wyników badań na praktykę i nad ewentualną modyfikacją standardów leczenia wcześniaków. "Chcemy na podstawie tych badań wybrać 2-3 takie białka, które mogłyby być wskaźnikami, że dane dziecko należy potraktować inaczej niż pozostałe wcześniaki, jeśli białka te występują u niego w dużym stężeniu. Być może będzie ono potrzebowało innej ilości tlenu, innego pokarmu albo leków" – mówił prof. Kwinta. "Już dziś widzimy, że te dzieci muszą być traktowane bardzo indywidualnie, każde z nich inaczej" – podkreślił. (PAP)

 

wos/ zan/

Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

"W poszukiwaniu zera": O historyku nauki, który szukał niczego "W poszukiwaniu zera": O historyku nauki, który szukał niczego

Zero to nic takiego? Niekoniecznie. Dla niektórych stanowi sens życia. Amir D. Aczel spędził wiele lat na poszukiwaniu, skąd się w kulturze zachodu wzięła ta cyfra. Bo okazuje się, że wcale nie było to takie oczywiste.

Więcej

Myśl na dziś

Naukowiec jest niczym mimoza, gdy sam popełni błąd, i niczym ryczący lew, gdy odkryje błąd zrobiony przez kogoś innego.
Albert Einstein

Nasz blog

Zmierzch mitu "cyfrowego tubylca", czyli nietypowe życzenia świąteczne Zmierzch mitu "cyfrowego tubylca", czyli nietypowe życzenia świąteczne

W kieszeniach spodni i w torebkach nosimy urządzenia wyposażone w procesory wielokrotnie przekraczające możliwości komputera, który utorował drogę załogowej misji wysłanej na Księżyc. Czy jednak jesteśmy świadomi tego faktu? Czy świadomi są tego "cyfrowi tubylcy"?

Więcej

Tagi

-->