Strona główna Aktualności
Świat

Składniki diety mogą powodować migreny, potwierdzają badania

05.12.2016 Świat

Fot. Fotolia

Przetworzone jedzenie bogate w substancję wzmacniającą smak – glutaminian sodu, a także wędliny konserwowane azotanami, mogą pobudzać migrenowe bóle głowy – wynika z analizy, którą publikuje pismo „Headache: The Journal of Head and Face Pain”.

Dokładny mechanizm powstawania migren nie jest wciąż znany. Badania wskazują, że predyspozycje do tych bólów głowy są w pewnym stopniu uwarunkowane genetycznie. Z drugiej strony są dowody na udział w ich powstawaniu czynników środowiskowych, takich jak m.in. konkretne składniki diety. Wiadomo, że u różnych pacjentów migreny są wywoływane przez bardzo różne pokarmy. Najczęściej wymieniane są: sery żółte i pleśniowe, czekolada, wino, zwłaszcza czerwone, owoce cytrusowe.

 

Naukowcy pod kierunkiem prof. Vincenta Martin z University of Cincinnati College of Medicine w Cincinnati (Ohio, USA) dokonali przeglądu ponad 180 prac naukowych na temat zależności między dietą a migrenami.

 

Ich analiza wykazała, że te ciężkie bóle głowy mogą być wywoływane przez różne dodatki do żywności, takie jak azotany czy glutaminian sodu (glutaminian monosodowy). Azotany są stosowane jako konserwanty zachowujące zapach, smak i kolor wędlin oraz innych wysoce przetworzonych produktów mięsnych.

 

Glutaminian sodu (symbol E621) jest wzmacniaczem smaku i zapachu dodawanym do bardzo wielu produktów spożywczych, takich jak zupy w proszku i w puszkach, sosy, chipsy i inne przekąski zaliczane do żywności typu fast food. Jest też typową przyprawą w kuchni azjatyckiej, przede wszystkim chińskiej. Smak nadawany potrawom przez ten związek określa się jako umami. Jest to piąty rozróżniany smak – obok słodkiego, gorzkiego, słonego i kwaśnego. Glutaminian sodowy był podejrzewany o powodowanie zespołu „uzależnienia od chińskiej restauracji”, a w badaniach na zwierzętach obserwowano m.in., że może pobudzać wzrost guzów mózgu. Jednak dotychczasowe badania nie potwierdziły jego szkodliwości dla ludzi w dopuszczonych do stosowania ilościach.

 

Najnowsza analiza wykazała ponadto, że jednym z najczęstszych czynników wywołujących bóle migrenowe jest alkohol – zwłaszcza czerwone wino i napoje zawierające wódkę.

 

Dieta bezglutenowa okazała się zmniejszać ryzyko migrenowych bólów głowy, ale jedynie u osób cierpiących na celiakię - chorobę wynikającą z nieprawidłowej reakcji układu odporności na gluten (mieszaninę różnych białek obecnych w niektórych zbożach).

 

„Jednym z najważniejszych czynników mogących wywołać ból głowy jest pominięcie codziennej dawki kofeiny” – podkreśla prof. Martin. Jeżeli regularnie pijemy kawę z kofeiną o poranku i jednego dnia nie zrobimy tego, to możemy się spodziewać bólu głowy z tego powodu, przekonuje specjalista. Z drugiej strony, nadmiar kofeiny również indukować bóle migrenowe u osób, które na nie cierpią.

 

Według autorów pracy osoby cierpiące na migreny mogą eliminować z diety produkty, które wywołują u nich te ciężkie bóle głowy. Prof. Martin zaleca im też spożywanie jak najmniejszej ilości przetworzonego jedzenia, które ogólnie nie jest korzystne dla zdrowia. Lepiej zastępować je świeżymi owocami i warzywami czy nieprzetworzonym chudym mięsem.

 

Wcześniejsze badania sugerowały też, że dobre efekty w zapobieganiu migrenom można uzyskać stosując dietę niskotłuszczową lub dietę bogatszą w kwasy tłuszczowe omega-3, których źródłem są m.in. tłuste ryby morskie czy olej lniany, a uboższą w kwasy tłuszczowe omega-6, obecne w olejach roślinnych takich, jak słonecznikowy, rzepakowy, kukurydziany. (PAP)

 

jjj/ agt/

Tagi: migreny , dieta
Podziel się
Ocena: 0 głosów

Logowanie



Nie pamiętam hasła

Rejestracja

Komentarze: 0
Skomentuj Zobacz wszystkie  

Uwaga Redakcje!

Wszelkie materiały PAP (w szczególności depesze, zdjęcia, grafiki, pliki video) zamieszczone w serwisie "Nauka w Polsce" chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych.

 

PAP S.A. zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - www.naukawpolsce.pap.pl. W przypadku portali społecznościowych prosimy o umieszczenie jedynie tytułu i leadu naszej depeszy z linkiem prowadzącym do treści artykułu na naszej stronie, podobnie jak to jest na naszym profilu facebookowym. 

 

Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów video.

 

Informacje tekstowe z kategorii "Świat" można pozyskać odpłatnie abonując Serwis Nauka i Zdrowie PAP. Serwis ten zawiera ponadto wiele innych najnowszych doniesień naukowych z zagranicy oraz materiałów dotyczących szeroko rozumianej problematyki zdrowotnej. 

 

Informacje na temat warunków umowy można uzyskać w Dziale Sprzedaży i Obsługi Klienta PAP, tel.: (+48 22) 509 22 25, e-mail:  pap@pap.pl

 

Informacje o przedruku artykułów z Serwisu Nauka w Polsce, prośby o patronaty medialne, informacje o prowadzonych badaniach, organizowanych konferencjach itd., prosimy przesyłać na adres: naukawpolsce@pap.pl

 

 

Najpopularniejsze materiały

więcej

Książka

Polskie tłumaczenie jednego z najważniejszych źródeł o historii Egiptu Polskie tłumaczenie jednego z najważniejszych źródeł o historii Egiptu

Do odczytania hieroglifów w 1822 r. jego zapiski stanowiły jedno z najważniejszych źródeł na temat historii faraonów Egiptu. Ukazało się pierwsze polskie tłumaczenie tekstów pozostawionych przez Manethona - kapłana egipskiego, który żył ponad 2 tys. lat temu.

Więcej

Myśl na dziś

Nauka jest kłótliwa i piękna. Jeśli chcesz mieć z nią coś do czynienia, musisz prowadzić wiecznie proces sądowy.
Isaac Newton

Nasz blog

Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji! Rektorzy, naukowcy! Doceńcie rolę popularyzacji!

Rola komunikacji naukowej na polskich uczelniach wciąż nie jest dostatecznie doceniona. Ani przez naukowców, ani przez władze uczelni. Zdawałoby się, że prezentowanie osiągnięć naukowców to zadanie biur prasowych. Te jednak często mają ustalone zupełnie inne priorytety.

Więcej

Tagi