22.11.2017
PL EN
29.12.2016 aktualizacja 29.12.2016

Lokal dla szpaka i nietoperza

Osobliwe sąsiedztwo: dorosłe nietoperze i pisklęta szpaków stłoczone w jednej dziupli – zaobserwowali naukowcy z Poznania. Jako pierwsi donoszą oni o jednoczesnym wykorzystaniu gniazda przez gatunki należące do tak różnych grup zwierząt.

Pisklęta szpaka (Sturnus vulgaris) i dorosłe osobniki nietoperza Borowca wielkiego (Nyctalus noctula) obecne jednocześnie w tej samej dziupli – zarejestrowały specjalne kamery aż w czterech miejscach w lasach w okolicy Poznania i Puszczy Zielonka (w Wielkopolsce).

Odkrycie zaprezentowano w piśmie "IBIS" ( DOI: 10.1111/ibi.12434 ). Autorami publikacji są Łukasz Myczko, Łukasz Dylewski, prof. Tim H. Sparks i prof. Piotr Tryjanowski z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Maciej Łochyński.

Nietypowe sąsiedztwo odkryli oni przypadkowo podczas badań, w czasie których sprawdzali, jak w sezonie lęgowym szpaki wykorzystują naturalne dziuple drzew w zależności od odległości od skraju lasu. Badania dziupli zaczęli trzy lata temu, konstruując specjalną kamerę do nagrywania piskląt dzięciołów dużych. Jest to najliczniejszy gatunek dzięcioła w polskich lasach, a jego dziuple są najczęściej podstawowym miejscem lęgowym dla innych gatunków - wykorzystujących dziuple.

"W ostatnim sezonie lęgowym rozpoczęliśmy duży projekt monitorowania dziupli w sezonie lęgowym. Jednym z efektów tej pracy, całkowicie niespodziewanym, było znalezienie w gniazdach z pisklętami szpaków dorosłych nietoperzy - borowców wielkich” – opowiada główny autor badania, Łukasz Myczko z Instytutu Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego (IZ UP) w Poznaniu.

Na razie nie wiadomo, co dla obu gatunków oznacza zajmowanie tego samego lokum. "Nawet przy naszych dość prostych kamerach widać było krwiopijne pasożyty, przechodzące z jednego gatunku na drugi. Na razie to tylko spekulacja, ale - jak napisaliśmy w artykule - długotrwałe wspólne przebywanie i bezpośredni kontakt czyni przekazywanie sobie chorób co najmniej prawdopodobnym" - zaznacza Łukasz Myczko.

W przyrodzie często występuje wśród ptaków pasożytnictwo lęgowe, czego doskonałym przykładem jest występująca w naszym kraju kukułka składająca jaja do gniazd innych ptaków. "Generalnie ptaki dość często nawzajem wyrzucają swoje lęgi. Zdarza się to np. szpakowi, który wyrzuca z dziupli jaja dzięcioła dużego. Chociaż w tym roku znaleźliśmy dowody na sytuację odwrotną, w której to dzięcioły wyrzuciły jeszcze nie wyklute jaja szpaków, po czym zajęły dziuplę i same z sukcesem odbyły tam lęg" - opowiada Łukasz Myczko.

Teraz jednak po raz pierwszy naukowcy znaleźli w jednym gnieździe jednocześnie dwa gatunki należące do różnych, bardzo odległych grup zwierząt.

Kto pierwszy zajął dziuplę? "Szpaki, które zniosły i wysiadywały jaja. Borowce w tym czasie były na południu Europy. Przyleciały, kiedy pisklęta były już dość duże, i dorosłe ptaki przestały najprawdopodobniej regularnie wchodzić do dziupli" - mówi biolog.

Nietoperze i szpaki nie są zmuszone do sąsiedztwa z powodu braku dziupli - zaznacza Łukasz Myczko, powołując się na zebrane dane. W trakcie monitoringu okazało się bowiem, że pustych dziupli w lesie było mniej więcej tyle samo, co zajętych.

Dlaczego więc zajmują wspólnie lokum? Być może takie sąsiedztwo oznacza dla któregoś z gatunków korzyści. Łukasz Myczko zauważa, że nietoperze znane są z bardzo oszczędnego gospodarowania zasobami energii. "Szczególnie samice w czasie ciąży, które muszą utrzymywać stałą i wysoką temperaturę ciała, mogą osiągać korzyści z przebywania w ciepłym gnieździe szpaków" - mówi. Innymi słowy, nietoperzom ze szpakami jest znacznie cieplej.

Autorzy publikacji sugerują, że takie międzygatunkowe sąsiedztwo nie musi być tak wielką rzadkością, jak się wydaje. W trakcie badań zajrzeli oni w sumie w 672 dziuple, z których 271 zajmowały ptaki. Sześć z tych dziupli zajmowały wyłącznie nietoperze, natomiast cztery - przedstawiciele obu tych grup jednocześnie.

To za mało, aby dokładnie ustalić powody sąsiedztwa, ale wystarczy, żeby się nim dalej interesować. "Próba jest niewielka; na razie wiemy, że takie zjawisko występuje. Na podstawie obserwacji takiego zjawiska w dość odległych od siebie lasach możemy jednak przypuszczać, że jest ono dość powszechne. Zwłaszcza, gdy porównamy liczbę znalezionych nietoperzy współwystępujących ze szpakami – i tych występujących oddzielnie" - zauważa przyrodnik z UP.

W przyszłym sezonie naukowcy planują realizację projektu w miejscach, gdzie borowce występują znacznie częściej niż na badanych dotychczas terenach. Chcą też prowadzić stały monitoring dziuplach, w których już stwierdzili oba gatunki jednocześnie.

PAP - Nauka w Polsce

zan/ ekr/ mrt/

Partnerzy

Copyright © Fundacja PAP 2017